Niezywkle ciekawie zapowiada się mecz pomiędzy mającym spore kłopoty finansowe i nie tylko zespołem Malagi oraz Panathinaikosem Ateny. Piłkarze Malagi nie otrzymują wypłat, sytuacja w klubie z Hiszpanii jest mocno napięta. Ponadto do Arsenalu Londyn odszedł ich najlepszy zawodnik Santi cazorla. Jakby tego było mało Malaga nikogo nie pozyskała, a nawet jeszcze straciła: Salomon Rondona, Jorisa Mathijsena czy Apona. Na pocieszenie kibibów zespół wygrał w pierwszej kolejce Primera Division z Celtą Vigo 1:0 na wyjeździe. Grecka Super League nie rozpoczęła jeszcze sezonu, ale to nie przeszdza Panathinaikosowi w osiąganiu dobrych wyników. W poprzedniej rundzie grecki zespół bez problemów 5:0 w dwumeczu pokonał szkocki Motherwell. A na pięć ostanich meczy nie stracił ani jednej bramki. Panathinaikos to równa, poukładana drużyna występująca nie poraz pierwszy w tej fazie rozgrywek. Wielekrotnie w poprzednich edycjach Champions League występowali w rozgrywkach grupowych. A tacy zawodnicy jak: Kostas Katsuranis czy Giorgos Karangunis powinni dać temu klubowi awnas do tych elitarnych rozgrywek. Stawiam na Panathinaikos (+0.5) i polecam ten typ.

