Malaga ma w tym sezonie problemy ekonomiczne, sprzedali kilku dobrych zawodników (na przykład Santi Cazorlę). Mimo to w sparingach zespół prezentował się bardzo dobrze. Są oni po pierwszym meczu ligowym, na wyjeździe wygrali z beniaminkiem z Vigo. Klub i zawodnicy są przede wszystkim zmotywowani na pierwszy występ zespołu w historii w Lidze Mistrzów. Na pewno gra w Lidze Mistrzów przyniesie sporo pieniędzy, a Malaga bardzo ich potrzebuje, żeby spłacić długi. Szczerze mówiąc nie widziałem żadnego ostatniego meczu Panathinaikosu, ale grecka liga jeszcze nie wystartowała. W sparingach wygrywali zazwyczaj różnicą jednej bramki z rywalami dużo słabszymi. W poprzedniej rundzie kwalifikacji Panathinaikos wyeliminował szkocki Motherwell, nie jest to jednak zespół na miarę Ligi Mistrzów. Różnica pomiędzy hiszpańską piłką, a Grecką jest wysoka, co tylko utwierdza mnie w przekonaniu, że Malaga dzisiaj zwycięży.
Niezywkle ciekawie zapowiada się mecz pomiędzy mającym spore kłopoty finansowe i nie tylko zespołem Malagi oraz Panathinaikosem Ateny. Piłkarze Malagi nie otrzymują wypłat, sytuacja w klubie z Hiszpanii jest mocno napięta. Ponadto do Arsenalu Londyn odszedł ich najlepszy zawodnik Santi cazorla. Jakby tego było mało Malaga nikogo nie pozyskała, a nawet jeszcze straciła: Salomon Rondona, Jorisa Mathijsena czy Apona. Na pocieszenie kibibów zespół wygrał w pierwszej kolejce Primera Division z Celtą Vigo 1:0 na wyjeździe. Grecka Super League nie rozpoczęła jeszcze sezonu, ale to nie przeszdza Panathinaikosowi w osiąganiu dobrych wyników. W poprzedniej rundzie grecki zespół bez problemów 5:0 w dwumeczu pokonał szkocki Motherwell. A na pięć ostanich meczy nie stracił ani jednej bramki. Panathinaikos to równa, poukładana drużyna występująca nie poraz pierwszy w tej fazie rozgrywek. Wielekrotnie w poprzednich edycjach Champions League występowali w rozgrywkach grupowych. A tacy zawodnicy jak: Kostas Katsuranis czy Giorgos Karangunis powinni dać temu klubowi awnas do tych elitarnych rozgrywek. Stawiam na Panathinaikos (+0.5) i polecam ten typ.
Dzisiaj o godz.20:45 na Estadio La Rosaleda w Maladze odbędzie się mecz IV rundy kwalifikacyjnej Ligi Mistrzów,w której miejscowa FC Malaga podejmie Panathinaikos Ateny.Mecz zapowiada się ciekawie więc każdy liczy na bardzo dobry mecz.Malaga ma problemy finansowe,z drużyny odeszło kilku czołowych zawodników m.in Ruud van Nistelrooy,Joris Mathijsen,Ruben Martinez,Edinho,Salomon Rondon czy najlepszy piłkarz Santiago Cazorla,zatem widać,że siła ofensywna znacznie osłabła,bo nie ukrywajmy,że Cazorla ,Rondon i Van Nisterlooy zdobyli w sumie 24 gole,to jest prawie połowa strzelonych w poprzednim sezonie.Malaga dzięki 4 miejscu w lidze,gra w kwalifikacjach LM.W przygotowaniach do sezonu i pucharów Hiszpański zespół rozegrał 5 meczów,z których wygrał tylko 1 z Evertonem. Panathinaikos Ateny jest wicemistrzem Grecji.Na zespół jest nałożona kara na transfery,zatem drużyna może tylko przyjmować zawodników z kartą na ręku.I takim transferem do drużyny dołączyli 20-letni napastnik Ibrahim Sissoko,Andre Pinto, Kosta Barbarouses iJose Manuel Velazquez,z zespołu nikt nie odszedł,zatem skład jest prawie niezmienny i może to być klucz do zwycięstwa."Koniczynki" rozpoczęły kwalifikacje od III rundy pokonując w niej w dwumeczu Motherwell 5:0.W tych meczach formą błysnęli Lazaros Christodoulopoulos i nowy nabytek Ibrahim Sissoko.W zespole Panathinaikosu jest kilka ciekawych zawodników m.in. Georgios Karagounis,Jose Verdu Toche,Sebastian Leto,Konstantinos Katsouranis i jak dla mnie Ci piłkarze tworzą zgrany monolit.Stawiam dzisiaj na zwycięstwo Panathinaikosu.Patrząc na problemy finansowe Malagi i brak ofensywnych zawodników,nie wróżę temu zespołowi dobrego wyniku.Do zespołu z Aten dołączyło kilku ciekawych zawodników na zasadzie wolnego transferu,w składzie jest wielu doświadczonych graczy ,a kilku młodych pomocników i napastników tworzą naprawdę silną drużynę.Mimo wysokiego kursu moim faworytem są "Koniczynki",które wywiozą dzisiaj korzystny wynik ,a mecz zakończy się ich zwycięstwem 0:1.


