Najciekawiej zapowiadającym się meczem 5-tej kolejki Ligi Mistrzów jest starcie mistrza Anglii, Machesteru City, z mistrzem Hiszpanii, Realem Madryt. Obecna forma obu zespołów w swojej rodzimej lidze jest podobna, gdyż obydwie drużyny wygrywają mecz za meczem. Troszkę lepiej radzi sobie Real, ale Manchester w formie logowej im praktycznie nie ustępuje. Zmierzą się ze sobą drużyny z praktycznie najlepszymi kadrami meczowymi. Z jednej strony Manchester, który wydaje setki milionów na transfery najlepszych graczy świata, a z drugiej Real, który zbudował swoją potęgę na wiele lat. Pierwszy mecz obu drużyn, wygrany minimalnie przez Real 3-2 może stawiać nas w przekonaniu, że dzisiejsze spotkanie będzie równie ekscytujący i pełny zwrotów akcji. Patrząc na sytuację w tabeli grupy D, to lepiej radzą sobie Królewscy. Obecnie zajmują 2-gie miejsce i aby zapewnić sobie awans, muszą dzisiejsze spotkanie wygrać. Ten aspekt będzie główną motywacją dla zespołu przyjezdnych. Manchester znajduje się na przeciwnym biegunie. Nie potrafi poradzić sobie z presją prestiżowej Ligi Mistrzów i zdobyli jedynie 2 punkty remisując u siebie z Ajaxem i Borussią. Według mnie różnica doświadczenia na arenach międzynarodowych zaważy na dzisiejszym wyniku i Real Madryt pokoną Manchester City. Osobiście stawiam na wynik 2-1 dla Królewskich.

