"Siadamy głęboko w fotelach, zapinamy pasy i startujemy" pozycja obowiązkowa na dzisiejszy szlagier w angielskiej Premier League. Na Old Trafford o godzinie 17:10 rozpocznie się mecz pomiędzy dwoma potęgami piłkarskimi. Manchester podejmie lidera Arsenal Londyn. To mecz z cyklu ten o którym mowa na całym świecie. To coś więcej niż zwykły ligowy mecz. Zaczynamy. Faworytem spotkania jest... no właśnie kto jest faworytem spotkania ? Manchester, który w meczach z Arsenalem na Old Trafford ma kapitalny bilans. 10 ostatnich meczy w Teatrze Marzeń 8 wygranych 1 remis oraz 1 porażka. Czy może jednak Kanonierzy, którzy w tym sezonie są liderami Premier League. Ja stawiam na tych drugich, sercem bo rozumem pachnie mi tu czystym remisem. Okej, przyjrzyjmy się Czerwonym Diabłom w tym sezonie. Dopiero 8 miejsce po 10 kolejkach oraz 17 punktów na swoim koncie. Bilans meczowy 5-2-3. W tym sezonie United przed własną publicznością gra kiepsko. 2-2-1 to zdecydowanie za słaby bilans jak na Mistrza Anglii. Natomiast Arsenal, rewelacja sezonu. Lider 25 oczek, bilans meczowy 8-1-1 mówi sam za siebie. W Lidze Mistrzów lider grupy śmierci. Licze na gości. Przede wszytskim z jednego ważnego powodu. Zemsta. Zemsta i jeszcze raz zemsta. Mowa oczywiście o meczu 2 lata wstecz. 8-2 pogrom i wielkie poniżenie Arsenalu. Wiadomo, że nie zagra w ekipie Manchesteru Danny Welbeck. Arsenal ma miesiąc wielkich testów. Wygrana na Borussii, wygrana z Liverpoolem. Póki co test zdany na 100%. Dziś poznamy prawdziwe oblicze Arsenalu. Licze na Francuza Giroud oraz genialne podania Mesuta. Jednak przede wszytskim licze na geniusz Aarona Ramsey`a, który w tym sezonie zamknął usta wszytskim krytykom. Z fajtłapy po piłkarski geniusz. Typ 2-9

