Nietypowo bo o 17:10 rozpocznie się szlagier Premier League z udziałem Manchesteru United z Arsenalem Londyn. Gospodarze w tym sezonie są cieniem drużyny, która w ubiegłych rozgrywkach zdobyła mistrzostwo Anglii. Czerwone Diabły zajmuja dopiero odległą 8 pozycję z 17 punktami. Słabiutko spisują się na własnym boisku. 5 spotkań, 2 wygrane, 2 remisy i 1 porażka. W bieżącym sezonie Manchester przegrał już 3 spotkania ligowe, jak również na drużynę tego pokroju traci dużo bramek - 13. W Lidze Mistrzów United mają sporo szczęścia gdyż nie trafili na zbyt mocną grupę, bowiem Real Sociedad, Bayer Leverkusen czy Szachtar do potęg nie należą. I tak po 4 meczach mają 8 punktów i 1 miejsce w grupie. Arsenal jest na 1szym miejscu w tabeli z 25 punktami. 8-1-1 to bilans Kanonierów. W bramkach 22:9. Świetna forma całego zespołu. Arsenal na wyjeździe w tym sezonie jeszcze nie przegrał, w lidze 4 wygrane i 1 remis. W LM 2 zwycięstwa z Marsylią i to najważniejsze ostatnie z Borussią. Najlepszym zawodnikiem Arsenalu jest obecnie Aaron Ramsey, w bardzo wysokiej formie jest Wojtek Szczęsny, ponadto jest jeszcze strzelający i asystujaćy Giroud. Jeżeli do tego dołączyć Ozila i Cazorlę oraz dobrę grę w obronie to mamy zespół, ktorego bać się powienien każdy. Co prawda Manchester ostatnio osiąga lepsze wyniki, jednak to Arsenal jest "w gazie". Kursy moim zdaniem mocno są przesadzone, na pewno podopiecznych Wengera stać na wygraną na Old Trafford, ja trochę asekuracyjnie postawię, że goście tego meczu nie przegrają. Typ: 1:1/2
Dzisiejsze spotkanie pomiędzy Manchesterem United a Arsenalem Londyn może pokazać kibicom United, czy już naprawdę drużyna wyszła z kryzysu. Ostatnie spotkanie ligowe z Fulham pozwala myśleć piłkarzom Moyesa o tym, że najgorsze już za nimi. W tej chwili gospodarze są na 8 miejscu w tabeli 17 punktami po 10 kolejkach. Na Old Trafford zdobyli w 5 spotkaniach tylko 8 punktów tracąc punkty z m.in. West Bromwich czy Southampton. Z kolei podopieczni Arsena Wengera są liderami Premier League z 25 punktami. Arsenal stracił punkty tylko z Aston Villą oraz West Bromwich. Wiele zmieniło się po przyjściu do klubu Mesuta Ozila, który do gry Arsenalu wprowadził stabilność. Również wielkie zasługi należą się Aaronowi Ramseyowi, który ma na swoim koncie 6 bramek. "The Gunners" na wyjazdach prezentują się bardzo dobrze gubiąc tylko punkty z ekipą Steva Clarke'a. W ostatnich 4 spotkaniach obydwie drużyny strzeliły bramkę i mam nadzieję, że dzisiaj będzie podobnie. Wiemy, że były menadżer Evertonu nie będzie mógł skorzystać dzisiaj z kontuzjowanych Evansa i Rafaela, natomiast tradycyjnie w ekipie z Emirates zabraknie Oxlade-Chaberlaina, Podolskiego i Abou Diabyego.
"Siadamy głęboko w fotelach, zapinamy pasy i startujemy" pozycja obowiązkowa na dzisiejszy szlagier w angielskiej Premier League. Na Old Trafford o godzinie 17:10 rozpocznie się mecz pomiędzy dwoma potęgami piłkarskimi. Manchester podejmie lidera Arsenal Londyn. To mecz z cyklu ten o którym mowa na całym świecie. To coś więcej niż zwykły ligowy mecz. Zaczynamy. Faworytem spotkania jest... no właśnie kto jest faworytem spotkania ? Manchester, który w meczach z Arsenalem na Old Trafford ma kapitalny bilans. 10 ostatnich meczy w Teatrze Marzeń 8 wygranych 1 remis oraz 1 porażka. Czy może jednak Kanonierzy, którzy w tym sezonie są liderami Premier League. Ja stawiam na tych drugich, sercem bo rozumem pachnie mi tu czystym remisem. Okej, przyjrzyjmy się Czerwonym Diabłom w tym sezonie. Dopiero 8 miejsce po 10 kolejkach oraz 17 punktów na swoim koncie. Bilans meczowy 5-2-3. W tym sezonie United przed własną publicznością gra kiepsko. 2-2-1 to zdecydowanie za słaby bilans jak na Mistrza Anglii. Natomiast Arsenal, rewelacja sezonu. Lider 25 oczek, bilans meczowy 8-1-1 mówi sam za siebie. W Lidze Mistrzów lider grupy śmierci. Licze na gości. Przede wszytskim z jednego ważnego powodu. Zemsta. Zemsta i jeszcze raz zemsta. Mowa oczywiście o meczu 2 lata wstecz. 8-2 pogrom i wielkie poniżenie Arsenalu. Wiadomo, że nie zagra w ekipie Manchesteru Danny Welbeck. Arsenal ma miesiąc wielkich testów. Wygrana na Borussii, wygrana z Liverpoolem. Póki co test zdany na 100%. Dziś poznamy prawdziwe oblicze Arsenalu. Licze na Francuza Giroud oraz genialne podania Mesuta. Jednak przede wszytskim licze na geniusz Aarona Ramsey`a, który w tym sezonie zamknął usta wszytskim krytykom. Z fajtłapy po piłkarski geniusz. Typ 2-9


