Na San Siro AC Milan walczy o fazę grupową Ligi Mistrzów z PSV Eindhoven. Faworytem tego meczu są oczywiście gospodarze, choć PSV jest w stanie sprawić tu niespodziankę. W pierwszym spotkaniu padł remis 1:1, choć Milan prowadził po strzale El Shaaraway'ego, to gospodarze wyrównali po strzale Matavza. Obie drużyny grały dotychczas przeciwko sobie 7-krotnie, z czego Milan wygrywał 3 razy, a 2-krotnie padał remis i górą byli piłkarze PSV. Ostatni raz Milan górował na PSV w 2005 roku. Od tej pory PSV nie przegrało z Rossoniero 4 kolejnych spotkań. Milan żle zaczął sezon, bo od porażki w Serie A w Weronie z beniaminkiem, Hellas, 1:2. Choć Rossonieri prowadzili po golu Poli'ego, ale drugiej połowie Hellas strzaliło dwa gole. Jeśli dziś Milan nie awansuje do fazy grupowej, pewne jest, że trener straci stanowisko. Natomiast PSV w Eredivision po 4 kolejkach z 10 punktami plasuje się na pozycji wicelidera. W miniony weekend tylko zremisowali na wyjeżdzie z Heraclesem 1:1, choć trzeba pamiętać, że PSV skupia się na dzisiejszym meczu. PSV traci dużo goli w lidze i nie ma szczelnej obrony. W lidze w 3 meczach z ich udziałem zanotowano over 2.5 gola. W eliminacjach Ligi Mistrzów gładko rozprawili się z Weregam, pokonując ich 3:0 i 2:0. Moim zdaniem dziś czeka nas bardzo ciekawe spotkanie. Wprawdzie dla Milanu do awansu wystarczy remis 0:0, ale nie mogą grac na taki wynik. Natomiast PSV musi zaatakować i strzelic gola. Milan potrafi grożnie kontrować. Moim zdaniem dziś wygra, ale po bardzo ciężkim boju.

