Moim zdaniem warto dziś wyłożyć pieniążki na zwycięstwo Tottenhamu.Panathinaikos jest bez formy.W czterech ostatnich ligowych meczach trzykrotnie zremisował,i poniósł jedną porażkę.W pierwszej kolejce pucharów zaś dostał srogie baty od Mariboru."Koguty" natomiast rozkręcają się w dobrym tego słowa znaczeniu.Zremisowali mecz z Lazio,a w lidze zajmuje dobre-szóste miejsce.Nie przegrali w niej,od pięciu spotkań,pokonując w ostatnim United 2-3 na wyjeździe.Jest to wynik godny uznania.Najlepszym strzelcem jest Jermain Defoe,który prawdopodobnie zrobi wszystko,by i przeciwko "koniczynkom" wpisać się na listę strzelców.Mimo to,że Grecja jest dość gorącym terenem dla drużyn przyjezdnych,uważam że gospodarze w tym momencie są po prostu za słabi na to by urwać choćby punkt przyjezdnym.Czuję,że Anglicy dziś wypunktują Greków,podobnie jak w pierwszej kolejce zrobił to Maribor,a co za tym idzie Panathinaikos będzie miał duży kłopot,aby w ogóle wyjść z grupy.

