Dziś w nocy o godzinie 4 czasu polskiego zostanie rozegrany kolejny mecz, Phoenix Suns z Polakiem, Marcinem Gortatem w składzie zmierzy się na własnej hali z Oklahoma City. Faworytami są goście jednak ja obstawiam na zwycięstwo gospodarzy, którzy w końcu muszą przełamać serię nie powodzeń i mimo małych szans na awans do play offów liczę, że nie odpuszczą i będą walczyć do końca. Phoenix na swoim koncie ma 36 zwycięstw i 37 porażek co daje im 2 miejsce w dywizji pacyficznej. Swój ostatni mecz na własnym ternie gospodarze przegrali 100:106 z New Orleans. Goście teoretycznie są zespołem lepszym mając na swoim koncie 49 zwycięstw i 24 porażki zajmują 1 miejsce w konferencji północno-zachodniej. W bezpośrednich pojedynkach w obecnym sezonie miedzy tymi drużynami 2:1 prowadzi Oklahoma, która wygrywała po jednym meczu na własnym terenie (6 marca-122:118) oraz raz na wyjeździe (4 luty-107:111). Phoenix udało się ograć raz gości na wyjeździe (19 grudnia-110:113). Jak widać o końcowym rezultacie decydowały małe ilości punktów co mówi o tym, że i dziś możemy oglądać bardzo wyrównane widowisko. Ja stawiam na zwycięstwo "Słońc" za którym stoi własna publiczność. Phoenix już udowodniło sobie, że potrafią ograć Oklahomę tym bardziej, że w znakomitej formie jest Vince Carter, Marcin Gortat, Steve Nash oraz Channing Frye.

