Reprezentacja Polski zmierzy się 6 września na Stadionie Narodowym z Czarnogórą w kolejnym meczu Eliminacyjnym do Mundialu w Brazylii. Nasi przeciwnicy to lider Grupy H z dorobkiem 14 punktów na koncie. My tych punktów mamy 9 ,ale rozegraliśmy o 1 mecz mniej. Czarnogóra ostatnio przegrała 0:4 z Ukrainą ,co mocno skomplikowało sprawę w naszej grupie i jeśli Czarnogóra nie wygra w piątek w Warszawie to prawdopodobnie straci prowadzenie w grupie na rzecz Anglii, która traci do nich 2 oczka i gra teraz mecz u siebie z Mołdawią. Również Ukraina jest w stanie dogonić naszych piątkowych przeciwników, bo mają tylko 3 punkty mniej i grają u siebie z San Marino. Tak więc, czeka nas bardzo trudny mecz a nasza gra nie napawa optymizmem. Przegraliśmy z Ukrainą i tylko zremisowaliśmy z Mołdawią a Czarnogóra to zespół, który do tej pory wygrał wszystkie mecze na wyjeździe. Atmosfera w kadrze jest beznadziejna ,zresztą tak samo jak forma naszych piłkarzy i nie wierzę ,że nagle się to zmieni i ogramy mocną Czarnogórę. Tym bardziej ,że Lewandowski nie błyszczy formą w klubie ani tym bardziej w reprezentacji w której nie strzelił gola znaczącemu zespołowi od czasów meczu z Grecją na Euro. Czarnogóra rozdrażniona porażką z Ukrainą przyjedzie do Warszawy po zwycięstwo i obawiam się, że wygra ten mecz. Nasza drużyna gra bez pomysłu i od niepamiętnych czasów nie potrafi wygrać z żadną licząca się drużyną w meczach o punkty i kompletnie nic nie wskazuje by miało się coś odmienić teraz ,dlatego też nie wierzę w sukces w tym meczu. Patrząc na atmosferę naszej Kadry oraz miejsce w rankingu FIFA (75), to nasze miejsce jest właśnie na 4 miejscu w tej grupie. Na Euro nasi piłkarze zajęli ostatnie miejsce w najsłabszej grupie w historii Mistrzostw Europy a w Eliminacjach do Mundialu w 2010 roku ,zajęliśmy 5 miejsce w grupie ,wyprzedzając tylko San Marino. Nie jestem optymistom przed meczem z Czarnogórą tym bardziej ,że oni muszą ten mecz wygrać a my nie mamy kim straszyć naszych rywali na co dowodem jest, powołanie do kadry Brożka. W Podgoricy Biało Czerwoni zremisowali 2:2 z piątkowym przeciwnikiem, ale tym razem jeżeli Polska nie wygra ,to straci definitywnie szansę na awans. Nasza reprezentacja nie lubi grać pod presją co dosadnie udowodniło Euro 2012, więc faworytem w tym meczu są goście, którzy grają dobrą ,poukładaną piłkę i mają w swoim składzie kilku piłkarzy światowej klasy z Stevanem Jovetićem na czele, który w tym oknie transferowym został kupiony przez Manchester City z Fiorentiny. Czarnogóra gra na wyjazdach bardzo dobrze i nie przegrała, żadnego z ostatnich 7 wyjazdów. My w tych Eliminacjach nie pokonaliśmy nikogo prócz Mołdawii i San Marino, co mówi samo za siebie. Niestety ,ale wszystko wskazuje na to ,że po piątkowym meczu będziemy musieli pożegnać się z marzeniami o Mistrzostwach Świata w 2014 roku. Stawiam na wygraną Czarnogóry w tym meczu. Wynik 0:2 lub 1:3.

