Hiszpania w drodze po Mistrzostwo Świata dwa lata temu swoje mecze wygrywała w stosunku 1-0 (bodaj od 1/8 finału), podczas Euro 2012 "La Furia Roja" również nie strzela zbyt wielu bramek (nie licząc meczu z Irlandią 4-0): 1-1 z Włochami, 1-0 z Chorwacją i 2-0 z Francją. Nie licząc spotkań towarzyskich Hiszpania z Portugalią grały ze sobą na czterech ważnych imprezach. W 1984 roku na Euro padł remis 1-1, podczas Euro 2004 Portugalia wygrała 1-0, natomiast podczas wspomnianych już wcześniej Mistrzostw Świata w 2010 Hiszpania okazała się minimalnie lepsza wygrywając 1-0. Tak wygląda historia , która pokazuje, że warto spróbować w tym meczu zagrać poniżej 2.5 strzelonych goli. Obie reprezentacje bowiem mają do siebie spory respekt i darzą szacunkiem. Hiszpania wiadomo to Mistrzowie Świata i Europy, których na pewno nie można lekceważyć. W Portugalii natomiast grają piłkarze Realu z Cristiano Ronaldo, Fabio Coentrao i Pepe. Ponadto w listopadzie 2010 roku w meczu towarzyskim Portugalia rozbiła Hiszpanię 4-0. Dlatego wydaje mi się, że będzie to mecz w którym żadna z ekip nie będzie chciała zaryzykować licząc na przebłysk geniuszu swoich gwiazd. Gram under również z innego powodu w reprezentacji Portugalii nie zagra dziś środkowy napastnik Helder Postiga zastąpić go ma Hugo Almeida i nie da się ukryć, że pozycja środkowego napastnika to chyba najsłabszy element w ekipie Paulo Bento. Owszem znakomicie prezentują się skrzydła z Ronaldo i Nanim ale już środek ataku w Portugalii wygląda naprawdę słabo. W Hiszpanii natomiast mamy taką sytuację, że po kontuzji Davida VIlli i słabszej formie Fernando Torresa Vicente del Bosque decyduję się na grę bez napastnika i zapewne dzisiaj będzie podobnie. Obie ekipy również mają znakomitych bramkarzy w Hiszpanii jest oczywiście Iker Casillas, natomiast w Portugalii Rui Patricio, który jest jednym z lepszych w ostatnich latach zawodnikiem na tej pozycji w Portugalii i już dopytują się o niego najlepsze drużyny w Europie. Myślę, że dziś nie powinniśmy się spodziewać gradu bramek, być może o awansie zadecyduje jeden gol, a może o tym kto awansuje przekonamy się w dogrywce lub w serii rzutów karnych .

