W tym meczu faworyt jest tylko jeden."Królewscy" przegrali już ligę,ale nadal pozostają w grze o Copa del Rey. Z pewnością bardziej prestiżowy oraz bardziej pożądany jest tytuł najlepszej drużyny w Europie.Doskonale wie o tym Jose Mourinho,który zdobywał go już zarówno z FC Porto i Interem Mediolan.Teraz chce również sięgnąć po Ligę Mistrzów w Madrycie. Dla Realu Galatasaray to chyba wymarzony rywal w ćwierćfinale Champions League.W poprzedniej rundzie Real spotkał się z Man United i wygrał dwumecz,dzięki zwycięstwu nad Old Traford.Myślę,że wyeliminowanie "Czerwonych Diabłów" dodało sporo pewności siebie Realowi. "Królewscy" w ostatnim czasie w znakomitej formie.Wygrali 7 spotkań z rzędu we wszystkich rozgrywkach.Ich serię przerwał dopiero pojedynek w sobotę z Realem Saragossa w La Liga.Padł remis 1:1,ale Real grał nieco rezerwowym składem.W sobotę odpoczywali Xabi Alonso,Ozil,Khedira i di Maria.W dodatku Real bez żadnych problemów kadrowych.Na urazy narzekali Coentrao oraz Varane,ale obaj powinni być gotowi na jutrzejsze spotkanie.Po za tym wszyscy zawodnicy są do dyspozycji "The Special One". O Galatasaray było głośno w czasie zimowego okna transferowego.Do Stambułu przybyli Wesley Sneijder oraz Didier Drogba.Pomimo tych wzmocnień turecki gigant jakoś mnie nie przekonuje.W lidze tureckiej Galata jest na pierwszym miejscu,pewnie zmierzając po mistrzostwo.Przyznam,że ligi tureckiej nie śledzę,dlatego też nie wiem jaką tam prezentują dyspozycję piłkarze Galatasaray.Widziałem natomiast obszerne fragmenty dwumeczu z Schalke w poprzedniej rundzie i jak dla mnie to Niemcy byli zespołem lepszym i zasługiwali na awans.Stało się jednak jak się stało i to Turcy wygrali na Veltins Arena. Tacy zawodnicy jak Drogba czy Sneijder na pewno gwarantują jakiś poziom klubowego marketingu. Jednak na boisku nie mają takiego wpływu,jak jeszcze choćby dwa lata wstecz. Z kontuzjowanych graczy,nieobecny jest tylko Czech Tomas Ujfalusi. Myślę,że różnica potencjałów jest spora.Real celuje w zwycięstwo w Lidze Mistrzów,natomiast dla Galatasaray ćwierćfinał to już duży sukces.W dodatku Real gra pierwsze spotkanie na Santiago Bernabeu,dlatego też na pewno będzie chciał wypracować odpowiednią zaliczkę przed rewanżem.W Turcji każdej drużynie gra się ciężko.Dla mnie zwycięstwo Realu kilkoma bramkami jest naprawdę mocno prawdopodobne.

