Turcy mieli trochę szczęścia że przeszli Schalke i są w ćwierćfinale, myślę że gdyby grali Huntelaar i Marica to dzisiaj Real podejmowałby Górników. Moim zdaniem Galatasaray jest najsłabszym zespołem w tej fazie rozgrywek, ma wprawdzie sporo jakości w ofensywie i prezentuje się nieźle gdy jest przy piłce, jednak obrona tego zespołu jest słaba, za wyjątkiem Eboue, cały zespół nie pracuje dobrze po stracie, a pod presją łatwo się gubi, co pokazał choćby mecz na Veltins-Arena. A dziś ta obrona będzie pod dużą presją i sądzę że Real strzeli kilka bramek. Jeśli Galatasaray zagra tak jak zazwyczaj to robi, także na wyjazdach, to znaczy dość ofensywnie to powinno się skończyć kilkoma bramkami dla Realu. Jeśli Galata schowa się za podwójną gardę, to wszystko zależy kiedy padnie pierwsza bramka. Z całym szacunkiem Sneijder i Drogba nie sąw swoim prime, a zawodnikami na przyzwoitym poziomie są w tym zespole tylko Yilmaz Burak i Selcuk Inan, może Eboue i oczywiście Muslera. Niemniej jednak żaden z nich nie miałby nawet miejsca w "11" Królewskich. Fatih Terim jest szalonym człowiekiem, jeśli zaryzykuje troche więcej, powinno spaść w tym meczu sporo bramek, typuję klęskę gości i wynik 5-1.

