Koniec jakże długiego snu zimowego na boiskach T-Mobile Ekstraklasy. Do boju wkraczać będą 2 odmienne od siebie zespoły - Ruch Chorzów oraz Lech Poznań. Jestem w stanie z góry ocenić, typując w ciemno zwycięstwo Lechitów, a to z kilku powodów. Przede wszystkim mówić tu można o kadrach obu drużyn Ruch ma problemy z ustawieniem stałej, zgranej i skutecznej jedenastki, a Lech chociaż nie do końca przeciwnie jednak Mariusz Rumak ma o wiele lepszą sytuację spowodowaną kilkoma potrafiącymi kopać piłkarzami. Ostatnie 3 spotkania tych drużyn kończyły się 2 zwycięstwami Lechitów i 1 pokonaniem przez Chorzowian Lecha. W tych 3 meczach padło aż 10 bramek więc stosunkowo dużo. Ruch zajmuje pozycję 14 z 15-ma punktami. Bilans bramkowy to 13-22. Ostatnie 5 spotkań to aż 4 porażki i zaledwie 1 punkt wywalczony w spotkaniu zremisowanym. Lech na miejscu 2 z 29-ma oczkami. Bilans lepszy dzięki lepszej postawie ofensywy i defensywy (20-14). Ostatnie spotkania to zdobycz 9 punktów w 3 wygranych meczach. Kolejne 2 to przegrane.

