W Primera Division czeka nas spotkanie pomiędzy Sevillą, a Athletickiem Bilbao. Obie drużyny sąsiadują w tabeli, na 12 miejscu jest Sevilla, lokatę niżej Athletic. Faworytem są gospodarze, którzy świetnie spisują się w meczach u siebie. Na Estadio Ramon Sánchez Pizjuán mają bilans 10 wygranych, 1 remis i 3 przegrane. Ewidentnie widać, że Sevilla jest drużyną własnego boiska, gdyż w meczach wyjazdowych już tak dobrze nie grają. W stolicy Andaluzji punkty gubił m.in Real Madryt, który przegrał 1:0 po golu Piotra Trochowskiego. A niewiele brakowało, a Barcelona również by się potknęła, do 88 minuty gospodarze prowadzili 2:1 jednak ostatecznie Duma Katalonii wywiozła 3 punkty z gorącego terenu po wygranej 2:3. Ostatnie 5 spotkań Andaluzyjczyków to 5 wygranych ze świetnym bilansem bramkowym 16:3. Bilbao gra bardzo słabo na wyjazdach, co jest ich pięta achillesową w tym sezonie, bilans 3-3-8 wygląda bardzo mizernie. Stąd liczę na bramki Alvaro Negredo (15 goli) i wygrana w stosunku 3:1 dla gospodarzy.

