W ostatnim spotkaniu 30 kolejki Primera Division zmierzą się ze sobą gracze Sevilli i Athletic Bilbao. Obie drużyny dzielą w tabeli tylko 3 punkty i 1 miejsce, na korzyść gospodarzy, którzy są na 12 miejscu z dorobkiem 38 punktów a ich rywal tuż za nimi z 35-cioma. Faworytem bukmacherów dość zdecydowanym jest Sevilla na co ma wpływ ich bardzo dobra gra u siebie i bilans domowych w tym sezonie 10-1-3. Gospodarze wygrali 6 z 7 ostatnich meczy u siebie i odnieśli 1 remis co jest bardzo dobrym wynikiem, jednak należy pamiętać, że Bilbao jako drużyna nie leży graczom Sevilli. Ostatnie 4 potyczki między tymi klubami kończyły się zawsze wygraną Athletic, w bramkach 7-2 dla dzisiejszych gości. Forma obu ekip jest podobna. Sevilla zdobyła w ostatnich 5 meczach 7 oczek, zaś Bilbao 9 z czego 4 ostatnie wyniki kończyły się 3 razy na korzyść Bilbao a 1 raz przegrali, każdorazowo wynik był 1:0. Sevilla ostatnio przegrała w lidze 1:0 z Levante na wyjeździe a wcześniej pokonała u siebie Zaragoze 4:0. Ja stawiam w dzisiejszym meczu na małą niespodziankę ,którym będzie remis. Oba zespoły mają tylko po 5 remisów w tym sezonie i uważam, że dziś po raz 6 to się zdarzy. Oba zespoły są są sąsiadami w tabeli, prezentują podobną formę w ostatnich meczach i myślę, że to spotkanie zakończy się podziałem punktów. Obu drużyną już nie grozi spadek a i Puchary są za daleko by włączyć się w gr o nie. Od takie dwie drużyny środka tabeli, które myślę, że dzisiaj się podzielą punktami bo grają już tylko o prestiż.Powodzenia :)
W Primera Division czeka nas spotkanie pomiędzy Sevillą, a Athletickiem Bilbao. Obie drużyny sąsiadują w tabeli, na 12 miejscu jest Sevilla, lokatę niżej Athletic. Faworytem są gospodarze, którzy świetnie spisują się w meczach u siebie. Na Estadio Ramon Sánchez Pizjuán mają bilans 10 wygranych, 1 remis i 3 przegrane. Ewidentnie widać, że Sevilla jest drużyną własnego boiska, gdyż w meczach wyjazdowych już tak dobrze nie grają. W stolicy Andaluzji punkty gubił m.in Real Madryt, który przegrał 1:0 po golu Piotra Trochowskiego. A niewiele brakowało, a Barcelona również by się potknęła, do 88 minuty gospodarze prowadzili 2:1 jednak ostatecznie Duma Katalonii wywiozła 3 punkty z gorącego terenu po wygranej 2:3. Ostatnie 5 spotkań Andaluzyjczyków to 5 wygranych ze świetnym bilansem bramkowym 16:3. Bilbao gra bardzo słabo na wyjazdach, co jest ich pięta achillesową w tym sezonie, bilans 3-3-8 wygląda bardzo mizernie. Stąd liczę na bramki Alvaro Negredo (15 goli) i wygrana w stosunku 3:1 dla gospodarzy.

