Ciekawie zapowiada się mecz Swansea z Arsenalem. Arsenalem, który jest podbudowany postawą na Alianz Arena i zwycięstwie 2:0 nad Bayernem. Niewiele brakowało, a Kanonierzy awansowaliby do ćwierfinału LM. Na uwagę zasługuje również postawa wracającego do bramki Arsenalu Łukasza Fabiańskiego, który zaliczył bardzo dobry występ. Niewykluczone, że to właśnie jego zobaczymy między słupkami w sobotnie popołudnie. Swansea jest 9 w tabeli Premier League, przyzwoicie sobie radzą, jednak jest to drużyna jak najbardziej do ogrania, nawet na ich terenie. Pozatym Arsenal ma pewne rachunki do wyrównania, kilka miesięcy temu na The Emirates Łabędzie wygrały 2:0. Obie ekipy mierzyły się jeszcze dwukrotnie w pucharze FA, w pierwszym meczu padł remis 2:2, a w drugim Kanonierzy wygrali 1:0 po golu Wishere'a. Stawiam na Arsenal, który mylić się już nie może, jeżeli chce grać w Lidze Mistrzów w przyszłym sezonie, gdyż strata do 4 Chelsea wynosi 5 oczek, a do innego klubu z Anglii Tottenhamu będącego na 3 lokacie 7 punktów, Koguty mają rozegrany mecz więcej. Ponadto Arsene Wenger i jego piłkarze mogą się w pełni skupić na lidze, gdyż w innych rozgrykach już nie grają. Typ: 0:2

