Bardzo ważne spotkanie dla gospodarzy, którzy starają się o Ligę Mistrzów w przyszłym sezonie. Drużyna z Londynu traci dwa oczka do 4 w tabeli Arsenalu jednak rozegrała jedno spotkanie mniej. Podopieczni Andre Villasa-Boasa utrudnili sobie zadanie remisując ostatnio na wyjeździe z Wigan 1:1. Na White Hart Lane po świetnym meczu ulegli ostatnio piłkarze Manchesteru City 3:1, wcześniej remisował tu Everton 1:1, przegrywał Arsenal oraz remisowały Czerwone Diabły. W drużynie gospodarzy do gry mają być już gotowi Jake Livermore oraz Emmanuel Adebayor, pod znakiem zapytania stoi występ Mousy Dembele. Kontuzje wciąż wykluczają z gry Gallasa, Kaboula oraz Sandro. Goście obecnie na 13 pozycji mogą już myśleć o spokojnym utrzymaniu. Po serii 6 meczy bez porażki w ostatni weekend w słabym stylu ulegli West Bromwich 3:0. Na wyjazdach podopieczni Pochettino wygrywają rzadko, częściej remisują bądź przegrywają. W kadrze zabraknie zawieszonych Daniela Foxa i Gastona Ramireza, którzy w starciu z WBA obejrzeli czerwone kartki. Warto zaznaczyć, że ostatnie spotkanie pomiędzy tymi ekipami na stadionie w Londynie wygrali gospodarze aż 5:1. Wydaje się, że Tottenham powinien wygrać, wiedzą o co grają, mają za sobą żywiołowo dopingujących kibiców oraz własny stadion a piłkarsko na pewno przewyższają ekipę przyjezdnych. Liczę na dobrą postawę Bale oraz Defoe. Typuję 3:1. Start o 16:00.

