Na Estadio Mestalla w 1/8 finału LM zmierzy się Valncia z PSG. Faworyta tego spotkania ciężko wskazać, jednak zwycięzko z dwumeczu teoretycznie powinni wyjść paryżanie. Odkąd Ernest Valverde przejął "nietoperze" drużyna zaczęła osiągać dużo lepsze rezultaty, bez problemu wyszła z grupy LM ustępując tylko świetnie spisującemu się od początku sezonu Bayernowi Monachium. W lidze również Valencii idzie coraz lepiej, tracą już tylko dwa oczka do czwartej Malagi. PSG ostatnio gra bardzo dobrze i pewnie zmierza po tytuł, sześcio punktowa przewaga nad Lyonem wydaje się być komfortowa. Wiemy, że na pewno nie zagra David Beckham, który obejrzy mecz z wysokości trybun. Ponadto zabraknie Thiago Silvy i Thiago Motty. Po stronie gospodarzy nie zobaczymy Jeremy'ego Mathieu, Aly'ego Cissokho oraz Antonio Barragana. Także siły wydają się być wyrównane. Uważam, że żadna z drużyn nie będzie chciała się odkryć, indywidualności sa po stronie gości, jednak Valencia u siebie w Lidze Mistrzów z reguły nie przegrywa i potrafi zagroźić każdemu. Stawiam na 1:1, a to kto awansuje roztrzygnie się w stolicy Francji.

