Niezwykle ciekawie zapowiada się spotkanie pomiędzy Wisłą, a Jagiellonią. Obie drużyny sąsiadują w tabeli z dorobkiem 7 punktów. O ile 12 pozycja Białostoczan nie dziwi, to 13 miejsce Wisły już z całą pewnością. Biała Gwiazda musi zacząć wygrywać, póki nie jest jeszcze za późno. Parę tygodni temu z drużyną pożegnał się trener Michał Probierz, który ewidentnie nie mógł znaleźć wspólnego języka z piłkarzami. Zastąpił go Tomasz Kulawik. Na pierwszy ogień od razu Wisła pod wodzą nowego szkoleniowca przegrała 2:1 z Legią, jednak teraz były dwa tygodnie przerwy na reprezentację , aby trener i zespół mogli ciężej popracować. Jeżeli chodzi o mecze bezpośrednie wiślacy nie mają problemów z wygrywaniem u siebie z Jagiellonią. Bilans pojedynków obu zespołów na stadionie w Krakowie jest bardzo dobry dla gospodarzy. Sześć spotkań, sześć zwycięstw. W skłądzie Wisły od pierwszych minut być może zobaczymy Daniela Sikorskiego (3 gole w sparingu z Termalicą) Myślę, że Wisła i tym razem zainkasuje komplet punktów ,i dobra passa zostanie podtrzymana.

