Ekstraklasa - Jagiellonia Białystok zmierzy się Gks Bełchatów. Start w piątek 18:00. Będzie to mecz rozpoczynający 14 kolejkę. To co w meczu ze Śląskiem w ostatniej kolejce pokazała Jagiellonia było czymś nieprawdopodobnym. Czy można grać w 10 na 11, przegrywać 0:3 by w ostateczności wywalczyć cenny punkt? Jagiellonia pokazała, że można, przy tym był to chyba jedne z najlepszych meczy minionej kolejki. Zakończony remisem 3:3 mecz we Wrocławiu obfitował w emocje. Jeśli w piątek gospodarze zagrają równie ambitnie trzy punkty powinny pozostać w Białymstoku. Piłkarze tego klubu pokazali po raz kolejny w tym sezonie, że wyjazdy na obcy teren im niestraszne. To o tyle dziwne, że w poprzednich sezonach znakomicie prezentowali się na swoim stadionie, a na obcej murawie wypadali cokolwiek słabo. U siebie Jagiellonia wygrała tylko jeden mecz w bieżących rozgrywkach. Sześciu kolejnych spotkań nie potrafiła jednak wygrać . Z Bełchatowem wcale nie musi być łatwo, bo ostatnia drużyna tabeli próbuje jeszcze walczyć. W dwunastej kolejce Jaga zremisowała u siebie 0:0 z Korona a jeszcze wcześniej niespodziewanie wygrała z Legią na wyjeździe. Moim faworytem jak i pewnie większości z was jest oczywiście gospodarz. Gks natomiast znajdując się na ostatnim miejscu w tabeli formą nie błyszczy a co za tym idzie jego wyniki nie mogą być inne. Owszem potrafią się zebrać w sobie i powalczyć z przeciwnikiem ale wydaje mi się że nie będzie tego widać w jutrzejszym spotkaniu. Jagiellonia powinna zaliczyć pewne zwycięstwo i pokusiłbym się nawet o postawienie overa na to spotkanie. Postawię jednak na 1.
W otwierającym 14 serię spotkań w Ekstraklasie zmierzą się Jagiellonia Białystok oraz GKS Bełchatów.GKS Bełchatów zajmuje ostatnie miejsce w lidze z 5 punktami na koncie ,wszystkie punkty zdobył na własnym stadionie.Podczas meczów wyjazdowych Bełchatowianie przegrywali 6 razy strzelając jedynie 3 bramki i tracąc aż 10.Ostatnie 6 spotkań GKSu to 1 zwycięstwo 2:1 Podbeskidzie , 1 remis 1:1 Lechia oraz 4 porażki 1:0 Zagłębie,0:1 Pogoń,2:0 Górnik,0:5 Polonia.Tylko w 2 spotkaniach GKS miał rywali z pierwszej części tabeli i tlyko 2 razy punktował.Nie jest to dobry wynik.Jagiellonia natomiast zajmuje 10 miejsce z 17 punktami ,tylko 7 zdobyła na własnym stadionie.Ostatni raz piłkarze z Białegostoku wygrali przed własną publicznością 18.08 ,czyli bardzo dawno.Teraz jest bardzo dobra sytuacja by przełamać tą sytuację.Ostatnie 6 spotkań Jagiellonie to 4 remisy 0:0 Wisła, 2:2 Widzew, 0:0 Korona ,3:3 Śląsk i 2 wygrane 0:2 w Lechu oraz 1:2 w Legii.Jak łatwo zauważyć tylko Widzew i Korona były niżej notowane niż Jagiellonia ,ktore znajdowały się w dolnej części tabeli pozostałe spotkania to mecze z górną częścią tabeli.Co do historii spotkań to GKS wygrywał pierwsze spotkania bezpośrednie z Jagiellonią ale ostatnio 3 razy z rzędu wygrywała Jagiellonia.Według mnie jest to bardzo dobry typ.
Na poczatek mecz po prawej stronie Wisły czyli Jagiellonia - Bełchatów. Zaczne od gospodarzy.Krytykowany za brak umiejętności trener Hajto w ostatniej kolejce utarł nosa kibicom we Wrocławiu i wywiózł ze Śląska 1 punkt choć sie nie zapowiadało.Hajto jako jeden z nielicznych trenerów widać żę "żyje" na ławce , gra cały mecz razem z zespołem. Wyciągnął błedy z meczu z Widzewem gdzie zrobił niepotrzebne za wczesne zmiany i zagrał niczym Benitez w Finale LM odwracając wynik 3:0 na 3:3. Bardzo dobra zmiana w tym meczu Smolarka który wywalczył rzut karny a także strzelił gola na 3:3. Liczę że Ebi sie wkońcu odbuduje 10 goli w lidze może nie strzeli ale jak było widać w ostatnim meczu w najważniejszym momencie pomógł drużynie.Jagielonia o dziwo lepiej prezentuje sie na wyjazdach niż u siebie a przecież Białystok jeszcze rok temu był twierdzą nie do zdobycia.Z kim wiec wygrywać jak nie z najsłabszą drużyną ligi Apropo Bełchatowa.Sytuacja w klubie fatalna.PGE wycofuje sie z finansowania klubu a jak wiadomo nie kasy nie ma grania. Zatrudnienie trenera Probierza wydaje sie że też nie wiele da.Sam Probierz twierdzi że szykuje zespól na rudne wiosenną a teraz cóż nie ma zbytnio czasu na zmiane oblicza a jak mówi przysłowie " z g..... bata nie ukręcisz". Żeby tylko wiosną nie było za późno bo już jest 9 pkt Probierz to nie Mourinho zresztą to samo mówił w Wiśle jak obejmował ją wiosną że bedzie cacy a jak było na jesieni każdy pamięta.Patrząc na transfery Bełchatów kupuje wysokiego napastnika (Marko Simicia) który ma zbawic Bełchatów pomijam jednak że ma kontrakt do końca roku to jednak korzystając z jego warunków fizycznych (187 cm) ktoś mu te piłki musi podawać a aktualnie jeden z lepszych skrzydłowych (jak na Polskie warunki) Kosowski jest odsunięty od zespołu , aktualnie przebywa na L4 i walczy o zaległe pieniądze jak wiekszość zespołu.To że walczy o kase to sie nie dziwie nikt za darmo grał nie bedzie.Probierz jak narazie nic sobie z tego nie robi po czym widać jak podchodzi do tej jeszcze jesiennej rundy.Generalnie Bełchatów gra taki futbol że cieżko to oglądać i myśle że do końca rundy to sie nie zmieni. Podsumowując gdyby była to "normalna" liga zwycięstwo Jagi byłoby wręcz oczywiste.Jako że jest to Ekstraklasa wszystko może sie wydarzyć jednak uważam że Jaga wygra u siebie bo jeśli nie z tak słabym Bełchatowem targanym przez różne poza sportowe problemy to z kim.




