Żarty się skończyły można powiedzieć w odniesieniu do zespołu z Poznania. Kibice coraz bardziej mają dość bardzo przeciętnej gry Lecha w lidze i mydlenia oczu pucharami. Z beniaminkiem z Niecieczy nie będzie żadnego wytłumaczenia. Po tym meczu nastąpi przerwa na kadrę, w meczu z Videotonem piłkarze Macieja Skorży za bardzo nie musieli się przemęczać, praktycznie wszyscy piłkarze są do dyspozycji. Jeśli zagra Karol Linetty to będzie to dodatkowo wartość dodana dla Kolejorza. W Poznaniu wszyscy zdają sobie sprawę z fatalnego startu w lidze. Nie przystoi by Mistrz Polski z dorobkiem 4 pkt po 6 meczach okupował dolne rejony tabeli. Termalica ma trochę pecha że mecz z Lechem wypadł akurat w tej kolejce. Wcześniej Kolejorz skupiał się na awansie do Ligi Europy i temu celowi wszystko podporządkowywał. Teraz cel został osiągniety więc trzeba powalczyć w lidze. Beniaminek z Niecieczy na pewno łatwo się nie podda ale potencjał kadrowy i różnica w umięjętnościach jest ogromna na korzyść Lecha. W tym meczu nie przewiduję innego rozstrzygnięcia jak zwycięstwo gości.
W jednym z spotkań 7 kolejki polskiej Ekstraklasy beniaminek Termalica Nieciecza zmierzy się z mistrzem Lechem Poznań, który odpuścił sobie początek sezonu aby skupić się na rozgrywkach ligowych. W eliminacjach do ligi mistrzów niestety nie udało się przejść szwajcarskiego zespołu Basel. Będzie jednak szansa na rewanż bowiem to właśnie na tego przeciwnika Lech trafił w fazie grupowej ligi europejskiej po wyeliminowaniu Videotonu. W rewanżowym meczu nie grało kilku podstawowych zawodników. Awans do LE został zdobyty kosztem gubienia punktów ligowych. W 6 meczach Kolejorz zanotował zledwie 4 oczka i zajmuje odległe 14 miejsce. Teraz ma ogromną szansę na podreperowanie punktowego deficytu. Powinien sobie poradzić z Niecieczą, która wywalczyła historyczny awans do Ekstraklasy. Na swoim koncie ma 6 pkt. po wygranych nad innym beniaminkiem Zagłębiem Lubin i słabo dysponowanym Górnikiem Zabrze. Właśnie z takimi zespołami może szukać okazji na punktowanie. W starciu z Lechem pozostaje bez większych szans i powinna przegrać z zdecydowanie lepszym przeciwnikiem.
W Mielcu odbędzie się mecz Termalici Nieciecza z Lechem Poznań. Słoniki to absolutny beniaminek, więc mają problemy ze zdobywaniem punktów. Na 7 spotkań wygrali 2, a resztę przegrali. Teraz przyjdzie im zagrać z mistrzem Polski, który zawodzi na całej linii. Nie dość, że kompromituje się z ligowymi przeciętniakami, to jeszcze sam styl i mentalność wyglądają tak, jakby Lechowi się po prostu nie chciało grać, a piłkarze byli zmuszani do rozgrywania meczów. Balonik napompowano na puchary, na szczęście nie pękł on i udało się zapewnić fazę grupową Ligi Europy. Teraz Kolejorz nie ma innego wyjścia i musi zacząć punktować w lidze. No a z kim jak nie z Termalicą? Do składu Lecha w ostatniej kolejce wrócił Arajuuri. Dziś także raczej wystąpi od pierwszych minut. W Termalice duże osłabienie jest na lewej obronie z powodu pauzy za czerwoną kartkę Ziajki. Będzie tam musiał zagrać ktoś, kto nie miał do czynienia z występami na tej pozycji. Lech ma nóż na gardle i piłkarze są świadomi, że wygrać z Termalicą to obowiązek. Zwłaszcza, że sytuacja Kolejorza jest tak tragiczna, że sąsiadują z nią w dolnych rejonach tabeli.

