W czwartej kolejce polskiej Lotto Ekstraklasy Korona Kielce podejmie Lecha Poznań. Będzie to spotkanie drużyn z dołu tabeli. Zacznę może od Lecha. Podopieczni Jana Urbana bardzo chcą ale nie mogą strzelić gola. W meczu ze Śląskiem byli bardzo nieskuteczni. Nielsen trafił w słupek, Robak nie potrafił skierować piłki do siatki. W meczach z Zagłębiem Lubin i Jagiellonią przeciwnicy postawili wysokie wymagania w obronie i mimo,że Lech coś próbował to nie był w stanie stworzyć zagrożenia pod bramką przeciwnika. Teraz Lechowi przyjdzie zmierzyć się z najsłabszym z tej puli drużyn przeciwnikiem. Potencjał kadrowy jest na pewno po stronie Kolejorza. Myślę, że piłkarze Lecha zdają sobie sprawę w jakiej sytuacji się znaleźli i dadzą z siebie wszystko. Korona do tej pory wysoko przegrała z Zagłębiem 0:4 i dwukrotnie zremisowała z Pogonią Szczecin 1:1 i z Piastem Gliwice 1:1. Dodać należy że prezentowali się w tych meczach bardzo słabo. Uważam, że dla Lecha będzie to idealny moment i przeciwnik na przełamanie i to spotkanie poznaniacy wygrają i to wysoko.
Ostatni mecz sobotniej Lotto Ekstraklasy to mecz pomiędzy Koroną Kielce a Lechem Poznań Selekcjoner Kolejorza odstąpił z formacji na 2 środkowych napastników, w poprzednim meczu zagrał tylko Robak. Nickie Bille Nielsen nie wykorzystał idealnej sytuacji do zdobycia bramki w drugiej odsłonie meczu z Jagiellonią. Natomiast swój debiut w Lotto Ekstraklasie zanotował były zawodnik Królewskich Miguel Palanca, szczególnie zapadł jedną akcją w pamięć Kibicom z Kielc pokazał jak technicznie mija się rywali - aż 3 rywali minął w mgnieniu oka czym udowodnił swoją przydatność i pokazał jak dobrym jest wzmocnieniem dla Kielczan. Prawdopodobnie od pierwszego gwizdka zobaczymy: Korona: Peskovic - Rymaniak, Dejmek, Diaw, Kallaste - Grzelak, Możdżeń - Palanca, Aanakour, Pyłypczuk - Sekulski Lech: Buric - Kadar, Wilusz, Arajuuri, Kędziora - Gajos, Tetteh, Trałka, Makuszewski - Majewski - Robak Natomiast z powodu kontuzji na boisku nie pojawi się: Kownacki (Lech) Ostatnie 5 spotkań Lecha Poznań to: 2 zwycięstwa (towarzyskie z Lublinem oraz Super Puchar z Legią) jeden remis ( mecz wyjazdowy ze Śląskiem Wrocław) oraz dwie porażki (z Lublinem oraz z Jagą. - Oba przed własną publicznością) Kielczanie natomiast w pięciu ostatnich spotkaniach: wygrali tylko raz towarzysko z Siarką Tarnobrzeg), dwa razy zremisowali oraz dwa razy przegrali. W pojedynkach bezpośrednich ( 10 ostatnich) 5x Lech był górą, Korona natomiast tylko jeden raz, a cztery razy padł remis. Wydaję mi się, że zdecydowanie Poznaniacy są bardziej zdeterminowani do wygrania tego meczu i właśnie dzisiaj pokażą, że Lech jest Wielkim zespołem. Mój typ: 1:3
Dzisiejsze zmagania na boiskach LOTTO Ekstraklasy zakończymy w Kielcach gdzie miejscowa ekipa Korony będzie podejmować Lecha Poznań. Korona kandydat do spadku nie wygląda źle na początku sezonu, faktycznie tragicznie zagrali w Lubinie przegrywając 4:0 a mogło być wyżej ale rywal jest w świetnej formie, następnie ugrali cenny remis w Szczecinie 1:1, oraz u siebie z Piastem taki sam wynik. Duże mankamentów jest w ich grze w moim odczuciu nie jest to poskładana ekipa, mają wiele momentów gdzie ta gra całego zespołu jest chaotyczna co szczególnie odbija się na koszmarnych błędach w defensywie, całe szeregi defensywne to taka mieszanka kulturowa i na tym tle też brakuje jeszcze nici porozumienia. Korona przed rokiem źle sobie radziła u siebie, tylko jednak ekipa mogła pochwalić się gorszym wynikiem bramek straconych a ich wyniósł 24 wynika to z faktu że musieli prowadzić grę gdy jako pierwsi tracili bramki a to ich bardzo otwierało. Ofensywa ma wielu młodych graczy którzy dobrze wyglądają na skrzydłach Kiełb oraz Palanca naprawdę bardzo solidni piłkarze ze szybkości i techniką, Możdżen w środku pola też daje radę. W ataku brakuje Cabrery, ci dwaj młodzi jednak z każdym meczem powinni wyglądać lepiej wiadomo pewnego etapu nie przeskoczą ale walczą a to najważniejsze. Myślę że to są duże atuty ofensywne ekipy, a już na pewno duże zagrożenie będzie dzisiaj w kontrach, zresztą jak wspomniałem z tego chaosu który u nich występuje najlepiej radzi sobie ofensywa, potrafią te sytuacje stwarzać a Lech który będzie dziś zmuszony do ofensywnej gry będzie miał problemy na tyłach gdzie brakuje im asekuracji w bocznych sektorach. W Poznaniu ostatni dzwonek moim zdaniem nawet na uratowanie sezonu, nic w tej ekipie w tej chwili nie gra, więcej ubytków kadrowych niż wzmocnień. Defensywa potrafi grać solidne zawody, jednak tutaj też sporo zmian kadrowych robi swoje, te wszystkie problemy i błędy w destrukcji wynikają z tej niemocy w ofensywie im dalej w mecz bez strzelonej bramki tym bardziej musi się taki zespół otwierać i powstają ogromne luki w środku pola na kontry a wydaje mi się że szybkościowo też defensorzy solidnie nie wyglądają. Całe zło tego Lecha leży w ataku trzy mecze bez strzelonej bramki to przecież katastrofa – Robak po kontuzji nie może się odnaleźć, Nielsen walczy ale psuje na potęgę, pojawiają się też sporo problemy z kreowaniem tych sytuacji chociaż tutaj aż takiego dużego problemu nie ma nim jest skuteczność. Cały tydzień pracowali nad ofensywą i dziś od początku powinni ruszyć na co tylko będzie czekała Korona która jak wspomniałem potrafi kontrować, Lech też powinien być agresywny to też będzie rodziło szansę na stałe fragmenty gry w których Korona jest mocna. Lech nie ma wyjścia od początku musi zaatakować, to czy przełamią się w ofensywie to niewiadoma na pewno powinni sobie wiele sytuacji stworzyć , podejście wyżej moim zdanie zrodzi jeszcze więcej problemów na tyłach dlatego stawiam tutaj na bramki.

