Dziś na stadionie w Bernie dojdzie do meczu pierwszej kolejki Ligi Europy pomiędzy drużyną ze Szwajcarii Youn Boys Berno a Drużyną Premier League Fc Liverpool.Zdecydowanym faworytem tego meczu jest ekipa "The Reds". Nie oszukujmy się rozgrywki w Szwajcarii dzieli przepaść porównując do nich Premier League i dlatego sądzę ,że to ekipa Liverpoolu odniesie zwycięstwo w tym meczu. Ponadto Trener gości tak odpowiedział na pytanie jak będą podchodzić do rozgrywek Ligi Europejskiej Rodgers odpowiedział: -" Nie mamy wątpliwości, że to liga jest priorytetem – jednak widzę, że te rozgrywki są dla nas okazją. - Chcemy wypaść dobrze w tych spotkaniach [Ligi Europejskiej], dlatego też nie będziemy tego traktować po macoszemu". Wydaję mi się że Liverpool ma na tyle szeroką kadrę, że wystawiając drugą swoją jedenastkę powinien sobie i tak poradzić ze Szwajcarami. Dziś dlatego gram zdecydowanie na zwycięstwo gości po całkiem niezłym kursie.
Po wielu tygodniach odpoczynku od wielkiej piłki, europejskie rozgrywki zaczynają nabierać rozpędu. Po emocjach w 1 kolejce Champions League pora na inauguracyjne spotkania w Lidze Europy. Meczem który postanowiłem wziąć "na tapetę" będzie pojedynek Young Boys Berno z angielskim Liverpoolem. Kurs oferowany na DNB na gospodarzy jest moim zdaniem bardzo zadowalający. Na pierwszy rzut oka można powiedzieć, że do Berna przyjeżdza wielka marka i to ona powinna być faworytem. Nic podobnego. Angielski klub od kilku lat przeżywa kryzys a udział w Lidze Europejskiej nie jest z pewnością szczytem ich marzeń. Już podczas wcześniejszej edycji pojawiały się głosy, że klub nie traktuje tych rozgrywek poważnie. Liverpoolczycy z pewnością woleliby rozgrywać mecze dzień, dwa dni wcześniej w ramach Ligi Mistrzów. Poprzedni sezon dał im jednak przepustkę jedynie do rozgrywek europejskich na niższym szczeblu. Dlaczego zdecydowałem się postawić na gospodarzy? Po pierwsze - osłabienia Liverpoolu. Nie zagra m.in Gerrard i Suarez. To pokazuje, że prawdziwe są moje słowa o podejściu anglików do Europa League. W dodatku w najbliższym meczu Premiership zmierzą się oni z Manchesterem United. Nikogo chyba nie trzeba przekonywać jak istotny jest ten mecz. Z pewnością ważniejszy od dzisiejszego starcia z Young Boys. Obecna forma piłkarzy Liverpoolu pozostawia również sporo do życzenia. W 4 kolejkach ligi nie zdołali odnieść zwycięstwa remisując m.in z Sunderlandem 1:1 i przegrywając z West Brom aż 0:3. Jeśli chodzi o gospodarzy, liga szwajcarska jest dość wyrównaną ligą. Young Boys radzą sobie w niej całkiem przyzwoicie - ostatnia wygrana z Luzern na wyjeździe z pewnością wlewa sporo nadziei w kibiców z Berna. Obie ligi są na starcie sezonu zatem zbyt dużo z wyników wywnioskować nie można, jednak osłabienia Liverpoolu, słaba forma, perspektywa ważnego meczu w najbliższej kolejce i w końcu mecz na wyjeździe pozwala mi wierzyć, że Szwajcarzy podejmą walkę i nie przegrają tego spotkania.



