W jednym z ostatnich spotkań czwartkowych zmagań w IV rundzie kwalifikacji do Ligi Europy zagra Sevilla ze Śląskiem Wrocław. Oczywiście każdy inny wynik jak wygrana w tym meczu gospodarzy będzie brany za nie dużą niespodziankę. Dla piłkarzy Śląska to może być furtka na Europę, dobry wynik z silnym rywalem może przyczynić się do transferu na zachód. Wcale wrocławianie nie stoją na straconej pozycji, o ile w lidze im nie idzie, mają na koncie 2 punkty w po 4 meczach, tak w Lidze Europy Śląsk spisuje się bardzo dobrze, najpierw bezproblemu wyeliminował Rudar Plevlja w 2-meczu wygrywając 6:2. W III rundzie Club Brugge też bardzo pewnie będąc zespołem dużo lepszym (1:0 u siebie i 3:3 na wyjeździe) Przejście klubu dużo bogatszego powinno piłkarzom Stanisłava Levego dodać ambicji, że z hiszpańskim klubem można powalczyć. Tym bardziej, że w znakomitej formie jest Sobota notując kapitalne wytępy czy to w Śląsku czy w reprezetacji. Do tego jest skuteczny Peixa, nietuzinkowy Sebastian Mila czy Przemek Kaźmierczak. Sevilla w swoim składzie ma gwiazdy, zawodników rozpoznawalnych w Europie Marco Marin, sprowadzony Kevin Gameiro czy Kondogbia. Jednak rozgrywek nie zaczęli najlepiej, przgerali z Atletico Madryt 1:3. Moim zdaniem na podsatwie wcześniejszych występów w LE Śląsk może powalczyć o korzystny wynik. Typ: 2:1/1:1
Moim zdaniem za duża jest dysproporcja sił i nie powtórzy się sytuacja w poprzedniej rundy. Śląsk sprawił niespodziankę eliminując Brugię, wykorzystując zwłaszcza fakt, że w drużynie rywala jest sporo młodych zawodników, szczególnie w defensywie. No i miał sporo szczęścia pod własną bramką. Sevilla to znacznie mocniejsza drużyna niż Club Brugge, w dodatku bardziej doświadczona. Na pewno stworzy więcej sytuacji niż Belgowie, którzy przecież je stwarzali także we Wrocławiu, i więcej wykorzysta. Sewilla nie ma najlepszej defensywy, zwłaszcza para stoperów nie jest pewna, a Śląsk ma dobrych zawodników ofensywnych, więc może coś strzelić, ale uważam że i tak handicap będzie pobity; wiadomo już, że Emery wystawi mocny skład, defensywa Śląska jest słaba, jeśli Śląsk straci bramkę i spróbuję się odsłonić może przegrać ten mecz wysoko. Polscy typerzy o Śląsku wiedza wszystko, natomiast Sewillę opuścili m. in Negredo, Navas i Medel, przyszło za to wielu nowych zawodników, zwłaszcza zawodnicy ofensywni, skład został odmłodzony, tylko bramkarzy ściągnięto doświadczonych, ale mecze kwalifikacyjne LE i towarzyskie spotkanie z Man Utd pokazały, że zespół nie ma problemów ze zgraniem. Na inaugurację Primera Sewilla przegrała 1-3 Z Atletico Madryt, ale stworzyła sporo sytuacji i wynik mógł być korzystniejszy. Może być to tylko dodatkowy bodziec i motywacja przed dzisiejszym spotkaniem. Moim zdaniem Sewilla wygra to spotkanie bardzo wyraźnie.
Świetne kursy na Sevillę. Mówimy o drużynie, która pokonała MU na Old Trafford 3:1, która ma ogromne doświadczenie w europejskich pucharach i która u siebie przegrywa bardzo, bardzo rzadko. Gospodarze będą chcieli rozstrzygnąć sprawę awansu w pierwszym meczu a pomoże im w tym wysoka temperatura, do jakiej goście nie są przyzwyczajeni oraz dziurawa obrona Śląska. Śląsk w tym sezonie na wyjeździe nie wygrał jeszcze ani jednego meczu, z 3-cio ligową Stalą przegrywał do 85 minuty więc jak ma postawić się takiemu gigantowi. Drużyna z Sevilli jest dobrze wyszkolona technicznie i to powinna być woda na młyn przy wolnej i popełniającej dużo błędów obronie Śląska. Śląsk przegra zdecydowanie minimum 2-ma bramkami, myślę że 0:3, 1:4 odda różnicę umiejętności i doświadczenia. M.Paixao w Stalowej Woli zmarnował 4-5 dobrych sytuacji bramkowych, stanowczo za dużo marnuje, w Sevilli Śląsk tych sytuacji będzie miał zapewne b,mało, a Sevilla b.dużo.


