Najbardziej emocjonujące spotkanie spośród wtorkowych meczów Ligi Mistrzów. Real podajmuje u siebie mistrza Niemiec Borussie. Mecz jeszcze ciekawszy ze względu na to co stało się 2 tygodnie temu w Dortmundzie. Sytuacja w "grupie śmierci" jest naprawdę ciekawa i wydaje się, że zwycięzca tego pojedynku zajmie w ogólnej klasyfikacji 1 miejsce w grupie. Po 24 października Real pewnie wygrał swoje wszystkie 3 spotkania ( 2 ligowe odpowiednio 4:0 oraz 5:0 oraz 1 pucharowy 4:1). Wyniki imponujące chociaż rywale (ligowi) to średniacy hiszpańskiej La Liga. W kadrze na dzisiejsze spotkanie zabraknie Marcelo oraz Benzemy, którego zastąpni najprawdopodobniej Higuain. Borussia wygrała 2:0 z Freiburgiem, 4:1 z Aalen oraz zremisowała 0:0 ze Stuttgartem. W kadrze przyjezdnych zabraknie jedynie powracającego po kontuzji Błaszczykowskiego. Kapitan Kehl trenuje już w specjalnej masce i dziś powinien zagrać od pierwszych minut. Liczę na kolejne emocjonujące widowisko. Real jest oczwysiście faworytem ze względu na atut własnego boiska. Ja jednak uważam, że Borussia to już na tyle doświadczona drużyna, ze potrafi grać równie efektywnie na boiskach rywala. Klopp już udowodnił że taktykę na Królewskich potrafi przygotować. Liczę na ambicję piłkarzy i mimo wszystko moim zdaniem remis jest całkiem prawdopodobny. Stawiam 1:1.
Przed nami rewanżowe spotkanie grupy D czwartej kolejki Ligi Mistrzów. Na Estadio Santiago Bernabeu Real Madryt zagra z „polskąâ€ Borussią Dortmund. W pierwszym meczu tych drużyn BVB na własnym stadionie zwyciężyła Królewskich 2:1, a gola dla gospodarzy zdobył Robert Lewandowski. W spotkaniu rewanżowym Real powinien u siebie pokonać Borussię, gdyż kolejna strata punktów może sporo skomplikować im drogę do pierwszego miejsca w grupie, a nawet do fazy pucharowej. Pierwszy mecz obu drużyn był wielkim widowiskiem sportowym. Obie drużyny miały wiele okazji do zdobycia bramek. Borussia zagrała pressingiem na całym boisku i tym zaskoczyła Real i wygrała 2-1. Tym razem gospodarze nie powinien dać się zaskoczyć i ofensywny kwartet Di Maria, Ozil, Ronaldo i Higuain powinni strzelić przynajmniej dwie bramki Weidenfellerowi. Średnia postawa graczy z Dortmundu w ostatnim meczu ligowym (0-0 ze Stuttgartem) oraz dobry mecz Realu (4-0 z Zaragozą) przekonują mnie, że w tym meczu może być przynajmniej dwu bramkowa przewaga graczy Los Blancos. Gracze z Madrytu będą bardzo zdeterminowani, aby powrócić na fotel lidera grupy D. Osobiście stawiam na wynik 3-1 dla Królewskich.
O 20:45 rozpoczną się mecze rewanżowe w fazie grupowej Ligi Mistrzów w grupach A,B,C i D. W tej ostatniej zmierzą się Real Madryt z Borussią Dortmund, 2 tygodnie temu w Dortmundzie górą byli dzisiejsi goście którzy wygrali 2:1. Dziś Real gra u siebie na Santiago Bernabeu i Ronaldo i spółka zrobią wszystko by wygrać dzisiejsze spotkanie i ponownie wrócić na pozycję lidera w grupie D. W 2 ostatnich meczach obu drużyn w Lidze Mistrzów w Madrycie dwukrotnie wygrał Real, a gdy dodamy iż w europejskich pucharach na 23 mecze z drużynami z Bundesligi rozegranymi na Bernabeu dzisiejsi gospodarze wygrali aż 18 spotkań to można powiedzieć że drużyny niemieckie leżą Realowi. Borussia w pierwszym meczu pokazała jak grać by wygrać z Królewskimi, ale dziś gra na wyjeździe i może zabraknąć umiejętności by powstrzymać ataki zespołu gospodarzy. Ze względu na Lewandowskiego i Piszczka oraz wracającego po kontuzji Błaszczykowskiego który dziś nie zagra będę sercem kibicować Borussii ale rozum każe postawić na Real i tak typuje!


