O godzinie 20:30, 13 dnia września Bordeaux podejmować będzie ekipę z Paryża - Paris Saint Germain. Bordeaux to drużyna, która jeszcze 2 lata temu grała bardzo dobry futbol na poziomie Ligue 1, a także w europejskiej piłce. Jednak ten sezon co staje się powoli tradycją, gospodarze mogą zaliczyć do nieudanych. Na 4 mecze ligowe zdobyte są tylko 4 oczka i na dzień dzisiejszy pozycja 15 nie robiąca na pewno na nikim żadnego wrażenia. Z kolei mistrz Francji czyli PSG po 2 remisach i 2 zwycięstwach jest na miejscu 4 z dorobkiem 8 punktów. Na pewno teraz najważniejszym celem Paryżan jest wygrać ten mecz i kolejne także bowiem teraz trzeba będzie nadrabiać do lidera - benjaminka AS Monaco. Ten mecz może być grany do 1 bramki co jest dość mocno prawdopodobne. Mój typ na ten mecz to "2". Ostatnie mecze tych drużyn to 2 wygrane z rzędu PSG 2-1 i 1-0, a jeszcze wcześniej 2 remisy 0-0 i 1-1. Moim zdaniem z formą gry ofensywnej gospodarze nie będą w stanie strzelić przyjezdnym bramki tylko, że pytanie brzmi czy PSG będzie w stanie coś strzelić.
Wydaje się że w piątkowy wieczór dojdzie do najciekawszego pojedynku we francuskiej lidze. Podopieczni Laurenta Blanca wybiorą się na trudny teren. Naszpikowana bardzo dobrymi zawodnikami PSG dość powoli wchodzi w obecny sezon. Większość kibiców zapewne spodziewała się bardziej widowiskowej gry a przede wszystkim lepszych wyników. paryżanie dwa pierwsze spotkania zremisowali o ile remis na wyjeździe z Montpellier aż taki zły nie jest o tyle 1-1 a Ajaccio już wprowadził lekki niepokój w fanów PSG. Dwie wygrane nie uspokoiły kibiców ponieważ styl w jakim wygrali oni chociażby mecz z Guingamp pozostawiał wiele do życzenia (dwa gole dla PSG w doliczonym czasie gry). Sam jestem ciekaw jak przerwa na grę w reprezentacjach wpłynęła na zawodników z Paryża. Wyniki osiągane przez reprezentacje pokazały że zarówno Cavani jak i Ibrahimowic są w gazie. Teraz tylko wystarczy odpowiednio wkomponować Urugwajczyka i innych nowo pozyskanych zawodników w petrodolarową maszynę a wtedy ta może zajechać dość daleko zarówno w rozgrywkach ligowych. Jeśli chodzi o Bordeaux to grają oni w kratkę jednak ta kratka na chwilę obecną jest bardziej czarna niż biała. Po czterech meczach maja na koncie cztery punkty. Na otwarcie ligi ulegli na własnym terenie beniaminkowi z Monaco który został poważnie wzmocniony dzięki bogatemu właścicielowi. Potem remis ze słabo spisującą się Toulouse, wygrana u siebie z Bastią i wyjazdowa porażka z St. Etienne. Dla trenera paryżan będzie to sentymentalny powrót na Stade Chaban-Delmas ponieważ to właśnie pod wodzą Laurenta Blanca Bordeaux spisywało się znakomicie w lidze francuskiej. Wydobył on wtedy to, co najlepsze niemal ze wszystkich piłkarzy i nie ważne było w jakim wieku był każdy z nich. Do tego spotkania PSG przystąpi osłabione brakiem J. Pastore oraz J.Meneza jednak mimo wszystko to oni są faworytami w tej konfrontacji.
W dotychczasowych 4 kolejkach Ligue 1 zarówno Girondis Bordeaux jak i PSG miały po jednym spotkaniu w którym padło 3 lub więcej bramek (over 2.5), w pozostałych przypadkach ich mecze kończyły się underami. Również ostatnie mecze bezpośrednie pomiędzy Bordeaux a PSG to under - 5 ostatnich meczów ligowych i 5 meczów zakończonych underami. Patrząc więc tylko na te statystyki wydaje się, że granie overu 2.5 goli nie jest najlepszym rozwiązaniem ja jednak nieco inaczej patrzę na to spotkanie. PSG co prawda jak na razie strzeliło 6 goli tracą przy tym 3 (jedynie ekipa Guingamp nie strzeliła bramki paryżanom). Styl jednak drużyny a raczej jej skuteczność pozostawia wiele do życzenia, wydawać by się mogło, że mając takich piłkarzy jak Cavani i Ibrahimovic ze zdobywaniem bramek nie powinno być kłopotów, a jednak na początku sezonu bywa z tym różnie. Ważne jednak, że PSG w dotychczasowych meczach dochodziło do sytuacji podbramkowych: 1 kolejka mecz z Montpellier 11 strzałów na bramkę w tym 6 celnych, 2 kolejka mecz z Ajaccio 39/17, 3 kolejka Nantes 11/6 i 4 kolejka mecz z Guingamp 24/8. Jak więc widać sytuacje podbramkowe drużyna Laurenta Blanca potrafi sobie stwarzać i według mnie prędzej czy później ta drużyna zacznie odnosić efektowne zwycięstwa, a tacy piłkarze jak Cavani i Ibrahimovic seryjnie zaczną zdobywać bramki. Jeśli chodzi natomiast o Bordeaux to jest to ekipa, która jak do tej pory jedynie w meczu z Monaco nie strzeliła bramki, inna sprawa, że w pozostałych meczach strzelała po jednej bramce. Wydaje mi się jednak, że jest to drużyna, która jest wstanie strzelić jakąś bramkę ekipie PSG, wszak ta sztuka udała się już w tym sezonie chociażby Ajaccio. Ponadto warto wspomnieć, że tuż przed sezonem obie te ekipy grały ze sobą mecz o Superpuchar Francji i wtedy "Żyrondyści" dzielnie stawiali opór PSG i dopiero w 95 minucie paryżanie strzelili bramkę na wagę zwycięstwa (wynik 2-1). Zresztą ofensywa Bordeaux wygląda naprawdę ciekawie z takimi piłkarzami jak Obraniak, Saivet czy Diabate. W obu ekipach jak na razie więc można mieć zastrzeżenia do gry w ofensywie, ale również na grę w defensywie, "Żyrondyści" jak na razie stracili 5 bramek, PSG natomiast 3 w meczach gdzie byli ekipą przeważającą, mającą zdecydowaną przewagę, a mimo to rywalowi udało się bramkę strzelić. Liczę, że po przerwie reprezentacyjnej poprawi się szczególnie skuteczność obu drużyn i dziś na Stade Chaban-Delmas będziemy świadkami naprawdę dobrego meczu w którym będą padały bramki. Niby statystyki przeważają na stronę, że będzie tutaj under, jednak w każdej chwili ofensywa szczególnie PSG może odpalić i tych bramek może być naprawdę sporo, liczę właśnie na taki mecz dziś.

