Koszykarz New York Knicks Carmelo Anthony powiedział w przeczytanym przeze mnie wywiadzie, że w tym sezonie jego zespół nie gra już o nic i czekają na kolejny sezon. Ta wypowiedź stanowczo pokazuje, że będzie słabo z motywacją na to spotkanie jeśli chodzi o gospodarzy. Pokazuje, to też ich forma. Przegrali 6 z ostatnich 7 meczów. Kolejno z Dallas, dwa razy z Pacers, z Detroit, Bucks i Celtics. Orlando z drugiej strony znajduje się w bardzo dobrej formie i oprócz słabego meczu z Bucks, którego wygrali dopiero po dogrywce, w każdym z tych meczów pokazali dobrego kosza. Niestety tylko w jednym z ostatnich trzech meczów pokrywali startowy handicap, więc tu może być haczyk. Jako, że nie stawiamy tutaj handicapów to stawiam na wygraną Magic.
W nocy z środy na czwartek o godzinie 01:00 czasu polskiego w Nowym Yorku tamtejsi Knicks podejmą na własnym parkiecie koszykarzy Orlando Magic. Mecz ten może być dosyć wyrównanym pojedynkiem. Gospodarze w Konferencji wschodniej zajmują 7 miejsce mając na swoim koncie 35 zwycięstwa, 35 porażki i po jednym zwycięstwie i porażce po dogrywce. Na własnym parkiecie prezentują się nieźle, 19 spotkań wygranych do 14 przegranych. Swój ostatni pojedynek przed własną publicznością wygrali z Memphis 120:99. Ich dzisiejszymi rywalami będzie Magic z Orlando, którzy w tej samej konferencji są na 4 pozycji z bilansem 45 zwycięstw, 26 porażek i mając na swoim koncie po 2 wygrane i porażki po dogrywce. Na wyjazdach grają średnio, 19 zwycięstw do 15 porażek na kolana nie powala. Swoje ostatnie wyjazdowe spotkanie wygrali po dogrywce 93:89 z Milwaukee. W tym sezonie oba zespoły spotykały się 2 razy i oba te spotkania miały miejsce w Orlando, gdzie dwukrotnie lepsi okazywali się być gospodarze wygrywając 112:103 i 116:110. W ubiegłym sezonie na parkiecie w Nowym Yorku lepsi okazali się goście z Orlando, którzy wygrali tamto spotkanie 114:102. Uważam, że dziś to również "Magicy" okażą się być lepszą drużyną i pokonają gospodarzy.
Dziś w nocy o godz. 1:05 dojdzie do spotkania w lidze NBA pomiędzy New York Knicks a Orlando Magic. Stawiam w tym spotkaniu na gości z Florydy. Oba zespoły dokonały w tym sezonie spektakularnych wymian zawodników, jednak wydaje mi się że dużo lepiej na tym wyszli goście. Widać że pozyskani Carmelo Anthony oraz Billups nie za bardzo jeszcze odnajdują się w nowym zespole. Obaj zawodnicy to duże indywidualności i niestety na razie widać to na boisku. Nie ma się co oszukiwać. Końcowy wynik Knicks zależy w dużej mierze od Anthonego. Jeżeli Carmelo zagra słabo Knicks nie mają szans na zwycięstwo. Dziś liczę na jego słabszy występ ponieważ ostatnio doznał urazu i jego występ jeszcze kilka godzin temu nie był do końca pewny. Widać również że gospodarze są w małym dołku. Na 6 ostatnich spotkań przegrali aż 5, w ich grze nadal nie widać znaczącej poprawy w obronie. Ale nie oszukujmy się zarówno Anthony jak i Billups nie za bardzo lubią bronić. Za Orlando przemawia wszystko. Aktualna forma, historia bezpośredniach spotkań i fakt że Magic świetnie grają w obronie. Niestety ale gracze Knicks nie lubią wręcz nie znoszą grać przeciwko dobrze broniącym zespołom. Widać to było w ostatnim meczu z Bostonem przegranym 86-96.
Ostatnio co prawda Knicks przegrali z Bostonem, jednak generalnie osiągają oni bardzo nietypowe wyniki, które trudno czymkolwiek wytłumaczyć. Otóż od czasu pamiętnych transferów toczyli oni wiele wyrównanych i zwycięskich spotkań z czołowymi ekipami NBA lecz.. mają oni wręcz katastrofalny bilans z drużynami mającymi bilans poniżej 0.500 ! To wręcz kuriozalna sytuacja. Można przypuszczać iż jest to spowodowane brakiem motywacji u wielkich graczy, którzy otwarcie przyznają, że skupiają się już na przyszłości klubu, przez co chyba nie są w stu procentach skoncentrowani na meczach ze słabszymi zespołami. Czym by to jeszcze nie tłumaczyć , takie są fakty. I po takim okresie czasu łatwiej już wytłumaczyć między innymi ich dwie szokujące przegrane w lutowych meczach z Cleveland. Knicks jakby nic sobie nie robiąc z tych statystyk nadal grają dokładnie to samo czyli przegrywają z Indianą, Detroit oraz Milwaukee, a pomiędzy tym rozbijają ekipę z Memphis. Tak jak mówię, ostatnią porażkę z Bostonem w kontekście tych statystyk można nazwać nawet zaskakującą, jednak Celtowie to zespół niezwykle mocny w tym sezonie. Dziś mecz z Orlando, które wyraźnie nie jest w tym sezonie tak mocne jak w poprzednich, a do tego i ostatnio nie prezentuje jakiejś znakomitej formy. Wygrane przychodzą im ciężko i nie grają chyba swojej najlepszej koszykówki. Do tego jak wiadomo Magic zawsze byli dużo mocniejsi we własnej hali co również dobrze im nie wróży przed wizytą w Nowym Jorku. Jeśli wszystko dziś będzie przebiegać tak jak w ostatnim miesiącu, to powinniśmy zobaczyć w pełni skoncentrowaną i walczącą ekipę gospodarzy, a moim zdaniem grający na 100% New York jest zdecydowanie mocniejszy od Orlando grającego na wyjeździe.




