Pojedynek Blackburn z Liverpoolem zanosi sie na na prawde bardzo ciekawe i wyrownane spotkanie. Moim zdaniem druzyna gospodarzy nie moze przegrac i zrobi wszystko aby w tym meczu zdobyc chociac jeden punkt. Druzyna gosci po trzech porazkach z rzedu w ostatnim meczu ponownie nie wygrali poniewaz zremisowali zaledwie u siebie 1-1 z Aston Villa choc trzeba przyznac ze mieli w tym meczu niesamowita przewage. Do konca sezonu obu zespolom zostalo do rozegrania po 6 spotkan. Patrzac na tabele druzyna gospodarzy znajduje sie w strefie spadkowej i mozna powiedziec ze 4 druzyny ( w tym blackburg) powalcza o dwa miejsca gwarantujace pozostanie w najwyzszej klasie rozgrywek ligi angielskiej. Natomiast zespol Liverpoolu nie ma juz szans na europejskie puchary a utrzymanie w lidze ma równiez zapewnione. Obie druzyny maja niska srednia jesli chodzi o strzelanie goli w tym sezonie. Bardzo mala liczbe goli traci rowniez w tym sezonie liverpool. Wiec moj typ jesli chodzi o tym mecz bylby mniej niz 2,5 bramki. Wydaje mi sie to bardzo realne wiec tez tak typuje. Moze argumenty uwazam ze sa dobre na to
Myślę że watro postawić że Rovers wywalczą w tym meczu przynajmniej punkt. Ma on dla nich bez porównania większ znaczenie niż dla gości. Blackburn przegrał 3 spotkania z rzędu, co jest trochę zniechęcające, ale nie grający w lidze o nic Liverpool spisuje się niewiele lepiej. Oglądałem ostatnio Rovers tylko w spotkaniu z Manchesterem Utd i mimo porażki trzeba prztznać że spisywali się calkiem przyzwoicie, o wygranej Diabłów przesądziły w końcówce indywidualne umiejętności zawodników Fergusona. Liverpool czeka w sobotę arcyważny mecz z Evertonem w ramach FA Cup. Raz że stawką jest finał pucharu Anglii, dwa że przecienikiem Everton, wiec derby. Nie sądze żeby goście w dzisiejszym meczu za bardzo narażali swoje zdrowie w starciu ze zdesperowanymi gospodarzami. Blackburn bez zawieszonego Modeste, nie pewny jesy występ Ollsona. Więcej znaków zaptyania jest w ekipie Dalglisha, ponieważ Nie wykluczone że da odpocząć niektórym swoim zawodnikom przed starciem z Evertonem.



