Zespół Błekitnych to niekwestionowana rewelacja poprzednich rozgrywek Pucharu Polski. Drużyna ze Starogardu Szczecińskiego o włos nie awansowała do finału poprzednich rozgrywek pokonując po drodze Cracovię (dwukrotnie) a w półfinale z Lechem Poznań odpadła dopiero po dogrywce, kończąc mecz w 10-tkę. Ekipa półzawodowców - półamatorów (w zespole gra np. strażak) pokazała o co w piłce nożnej chodzi. Pieniądze nie grają, a liczy się ambicja i wola walki. Niemniej jednak, jak to mówią nic dwa razy się nie zdarza. Termalica po nieudanym początku rozgrywek ekstraklasy będzie chciała coś w końcu wygrać. Nie ma chyba lepszej okazji jak pojedynek z drużyną, która gra dwie klasy niżej. Termalica nie szalała na rynku transferowym. Nazwiska takie jak Michał Markowski z Chojniczanki czy Bartłomiej Babiarz z Ruchu Chorzów na kolana nie rzucają. Jednak potencjał popularnych "Słoni" jest znacznie większy niż rywali ze Stargardu. Czas więc na pierwsze bramki w tym sezonie strzelone przez Termalicę i pewny awans do kolejnej fazy Pucharu Polski.
Rewelacja ostatniej edycji Pucharu Polski, drużyna Błękitnych, zmierzy się z Termalicą Nieciecza - klubem, który występuje o dwa pułapy wyżej w systemie ligowym, ale dopiero debiutuje w najwyższej klasie rozgrywkowej. Spotkanie więc wcale nie zapowiada się na jednostronne, nie ma jakiejś widocznej różnicy klas między zespołami. Dla Błękitnych będzie to drugie spotkanie w tym sezonie o stawkę. Tym pierwszym był mecz z Gwardią Koszalin w poprzedniej rundzie, który nie przysporzył większym problemów. Termalica natomiast grała dwa mecze w lidze. Nie mogą jednak być po nich zadowoleni, ponieważ nie ugrali ani punktu i nie strzelili nawet jednej bramki. Warto jednak zaznaczyć, że to nie jest tak, że zespół z Niecieczy zupełnie odstaje od Ekstraklasy. Potrafi sobie stwarzać sytuacje bramkowe, ale szwankuje skuteczność. Osłabieniem na pewno będzie brak Dawida Plizgi w kadrze meczowej. To czołowy zawodnik i ktoś, kto umie rozruszać grę ofensywną. Błękitni postawią bardzo trudne warunki, cała drużyna żyje tym meczem, zawodnicy pragną ponowić wspaniałą przygodę z Pucharem Polski. Termalica natomiast zrobi wszystko, aby nie przegrać trzeci raz z rzędu. Spodziewać można się remisu.

