Jedne z ciekawszych meczy pierwszej kolejki Ligi Mistrzów w którym to zagrają ze sobą faworyci grupy E. Pozostałe drużyny, czyli Salzburg i Genk będą musiały zadowolić się raczej walką o 3 miejsce w grupie. Co ciekawe obie ekipy spotykają się ostatnio dość często, gdyż nie dość, że w poprzedniej edycji byli razem w grupie to w dodatku latem zagrały mecz w ramach Pucharu Międzynarodowego i wówczas lepsze okazało się Napoli, które wygrało aż 3-0. Liverpool wówczas zagrał w mocno okrojonym składzie. W poprzednim sezonie Napoli przed własną publicznością wygrało 1-0 strzelając bramkę w końcówce meczu, ale zdecydowanie zasłużoną, bowiem było drużyną znacznie lepszą w tamtym meczu. W dzisiejszym meczu również stawiam na zwycięstwo Napoli Przewidywane składy: Napoli: Meret - Di Lorenzo, Maksimovic, Koulibaly, Rui - Callejon, Ruiz Pena, Elmas - Zieliński, Lozano, Mertens Liverpool: Adrian - Alexander-Arnold, Matip, Van Dijk, Robertson - Fabinho, Henderson, Wijnaldum - Salah, Firmino, Mane
Zdecydowanie najciekawszy mecz tej kolejki. Borussia Dortmund bardzo udanie rozpoczęła nowy sezon bowiem po 4 kolejkach zajmują 2 miejsce w tabeli mając na koncie 9 punktów przy bilansie bramkowym 13-5. Borussia w ostatnim meczu ligowym pokonała przed własną publicznością Leverkusen aż 4-0. Tymczasem Barcelona po czterech ligowych kolejkach zajmuje dopiero 5 miejsce w tabeli, głownie dzięki postawie w meczach wyjazdowych. Katalończycy bowiem w dwóch dotychczasowych spotkaniach w delegacji zdobyli tylko 1 punkt. Mimo, że jest to dopiero pierwsza kolejka ten mecz może mieć decydujące znaczenie w kontekście walki o pierwsze miejsce w grupie. W dużo lepszej formie są gospodarze dlatego stawiam na ich zwycięstwo. Przewidywane składy: Dortmund: Bürki - Hakimi, Akanji, Hummels, Guerreiro - Witsel, Delaney - Sancho, Reus, Hazard - Alcacer Barcelona: ter Stegen - Semedo, Pique, Lenglet, Alba - Busquets - Roberto, De Jong - Perez, Suarez, Griezmann
Zdecydowanym faworytem w mojej ocenie tego meczu jest Chelsea, która co prawda w lidze ostatnio gra w kratkę, ale na takie mecze potrafi się mobilizować. W ostatniej kolejce The Blues pokonali na wyjeździe Wolverhampton aż 5-2. Ale w meczach przed własną publicznością w tym sezonie jeszcze nie cieszyli się z wygranej. Czas więc na przełamanie i pierwszą wygraną u siebie. Przeciwnik jest do tego doskonały, bowiem Valencia na początku sezonu formą nie zachwyca. W ostatnim meczu Nietoperze przegrali z osłabioną Barceloną aż 5-2 na wyjeździe i przez to spadli na 13 miejsce w tabeli. Valencia w tym sezonie w delegacji nie zdobyła jeszcze punktów a w dwóch meczach straciła aż 6 bramek. Dlatego myślę, że gospodarze sięgną po komplet punktów w tym pojedynku. Przewidywane składy: Chelsea: Kepa - Zouma, Christensen, Tomori - Azpilicueta, Jorginho, Kovacic, Alonso - Mount, Pulisic - Abraham Valencia: Cillessen - Wass, Garay, Paulista, Gaya - Torres, Coquelin, Kondogbia, Parejo, Guedes – Rodrigo
Jeden z ciekawszych meczów tej kolejki Ekstraklasy. Raków to obecnie 11 drużyna w tabeli, która w tym sezonie gra bezkompromisowo, gdyż nie zanotowała jeszcze remisu w tym sezonie. W ostatniej kolejce Raków pokonał Lechię 2-1, ale wcześniej zanotował dwie porażki (z Cracovią 3-1 u "siebie" i Górnikiem Zabrze na wyjeździe 1-0). Lech tymczasem w tym sezonie tylko raz przegrał ulegając liderowi w Poznaniu 1-3. W ostatniej kolejce Lech w delegacji zremisował z Arką 0-0 mimo ogromnej przewagi w tamtym pojedynku. faworytem jest Lech, ale Raków potrafi dobrze bronić dlatego stawiam na podział punktów w tym pojedynku. Przewidywane składy: Raków Częstochowa: Gliwa - Szymonowicz, Azemowić, Petrasek - Kun, Schwarz, Sapała, Apolinarski - Szczepański, Brown Forbes, Musiolik Lech Poznań: Van der Hart - Gumny, Satka, Crnomarković, Kostevych - Pedro Tiba, Muhar - Joao Amaral, Jevtić, Jóźwiak - Gytkjaer
Najciekawsze spotkanie tej kolejki, w którym to zajmująca obecnie dopiero 10 miejsce Lechia podejmie lidera Ekstraklasy, czyli Śląsk Wrocław. Gospodarze w tym sezonie wygrali tylko jeden mecz i to na wyjeździe pokonując Wisłę Płock 2-1. przed własną publicznością Lechici zdobyli tylko dwa punkty remisując z Wisłą 0-0 oraz z Jagiellonią 1-1. Nie sądzę aby pierwsze trzy punkty zdobyli ogrywając lidera. Tym bardziej, że Śląsk w tym sezonie tylko raz stracił punkty remisując w Warszawie z Legią 0-0. Patrząc na rywali jakich ogrywali w delegacji (Wisłę Kraków 1-0 oraz Lecha 3-1) śmiem twierdzić, że to nawet goście są faworytami tej konfrontacji. Lechia przed własną publicznością w takich meczach potrafi się mobilizować dlatego bardziej skłonny byłbym postawić na podział punktów. Stawiam na remis. Przewidywane składy: Lechia: Kuciak – Fila, Nalepa, Augustyn, Mladenovic, Łukasik, Lipski, Kubicki, Udovicic, Haraslin, Sobiech Śląsk: Putnocky – Broź, Puerto, Golla, Stiglec, Mączyński, Łąbojko, Cholewiak, Pich, Płacheta, Exposito.
Bukmacherzy w tym pojedynku faworyzują Cracovię, która po pięciu kolejkach zajmuje siódme miejsce w tabeli z dorobkiem siedmiu punktów na koncie. Gospodarze przed własną publicznością w tym sezonie zdobyli 3 punkty po wygranej z Koroną 1-0. Słabo natomiast zagrali z ŁKSem, który wywiózł z Krakowa komplet punktów. Arka tymczasem to dopiero 15 drużyna w tabeli, która w tym sezonie zdobyła tylko dwa punkty po remisach przed własną publicznością z Lechem 0-0 oraz Koroną 1-1. Bilans ostatnich spotkań między tymi drużynami w poprzednich sezonach jest podobny. Arka zrobi dziś wszystko, aby zdobyć pierwsze w tym sezonie punkty w delegacji. A Cracovia mimo wysokiej pozycji grą nie zachwyca. Remis jest więc bardzo prawdopodobny. Przewidywane składy: Cracovia: Peskovic – Rapa, Dytiatjew, Jablonsky, Ferraresso, Dimun, Lusiusz, Van Amersfoort, Hanca, Rubio, Lopes Arka: Steinbors – Olczyk, Maghoma, Danch, Helstrup, Deja, Nalepa, Antonik, Budziński, Jankowski, Serrarens.
Jagiellonia to obecnie 3 drużyna w Ekstraklasie, która w 5 poprzednich kolejkach zdobyła 8 punktów. W tym czasie piłkarze z Podlasia pokonali Arkę na wyjeździe 3-0 oraz przed własną publicznością Górnik Zabrze 3-1. Co ciekawe jedyna porażkę jak na razie w tym sezonie zanotowali właśnie u siebie z Rakowem Częstochowa. Tymczasem Biała Gwiazda to 6 drużyna w tabeli, która ma tylko 1 punkt straty do gospodarzy. Wisła w tym sezonie przegrała dwa mecze i dwa po 1-0, ale rywalami ich byli pierwsza i druga drużyna obecnie w Ekstraklasie. Tak więc Jagiellonię czeka dziś bardzo trudne spotkanie. Jak dla mnie to mecz na pewny podział punktów. Przewidywane składy: Jagiellonia: Węglarz – Wójcicki, Mitrović, Arsenić, Guilherme, Romanczuk, Pospisil, Prikryl, Jesus Imaz, Juan Camara, Klimala Wisła: Buchalik – Niepsuj, Janicki, Klemenz, Sadlok, Savicevic, Boguski, Wojtkowski, Jean Carlos, Chuca, Brożek.
Gospodarze sprawili w pierwszej kolejce swoim kibicom miłą niespodziankę remisując na wyjeździe z faworyzowanym Villarrealem 4-4. Co ciekawe Granada w meczach przed sezonowych wygrała wszystkie sześć spotkań. A jednym z nich był właśnie pojedynek z Sevillą wygrany 2-1 po brakach Sancheza i Ramosa. Sevilla spisała się w pierwszej kolejce jeszcze lepiej pokonując na wyjeździe Espanyol 2-0, bo bardzo dobrym meczu., zwłaszcza w wykonaniu Nolito. Z sześciu ostatnich pojedynków między tymi drużynami Granada wygrała aż 4 a Sevilla dwa. Z kolei w 16 ostatnich meczach tylko dwa spotkania kończyły się podziałem punktów. Myślę, że dziś ta statystyka będzie poprawiona. Stawiam na podział punktów. Przewidywane składy: Granada: Rui Silva – Diaz, Duarte, Sanchez, Quini – Eteki, Montoro – Puertas, Fede Vico, Vadillo – Soldado Sevilla: Vaclik – Navas, Carlos, Carrico, Reguillon – Banega, Fernandez, Jordan – Ocampos, De Jong, Nolito
Eliminacje Ligi Mistrzów wchodzą w decydującą fazę, bowiem zwycięzcy tych dwumeczy zagrają już w fazie grupowej. Stawka toczy się więc nie tylko o prestiż, ale przede wszystkim o ogromne pieniądze. LASK Linz w poprzedniej kolejce wyeliminował faworyzowany Basel, który z kolei pokonał w rundzie wcześniejszej PSV. Tak więc drużyna austriacka pokazała, że każdy przeciwnik musi się z nimi liczyć. Tymczasem Club Brugge w poprzedniej rundzie wyeliminował ukraińskie Dynamo Kijów, które potencjałem na pewno nie ustępuje LASK. Tak więc nie dziwią wyrównane kursy wystawione przez firmy bukmacherskie. O wadze tego spotkania świadczy fakt, że obie ekipy bardzo ulgowo potraktowały swoje mecze ligowe i obie zremisowały swoje spotkania z ligowymi słabeuszami. Gospodarze te wpadkę przypłacili stratą fotelu lidera w austriackiej Bundeslidze. Moim zdaniem to typowe spotkanie, w którym obie strony zagrają zachowawczo a mecz zakończy się podziałem punktów.
Dla gospodarzy spotkanie ze Slavią to najtrudniejszy mecz tych eliminacji. Gospodarze będą więc pod podwójna presją bo tylko dwumecz z Czechami dzieli ich od upragnionej fazy grupowej Ligi Mistrzów. W poprzednich rundach Rumuni najpierw wyeliminowali Macabi Tel Aviv dzięki zwycięstwu przed własną publicznością 1-0, a następnie Celtic Glasgow sprawiając ogromną niespodziankę w tej edycji. Slavia tymczasem do eliminacji wkracza dopiero w tej rundzie dlatego w ich grze będzie brakowało pewności siebie, którą Cluj zapewniło sobie po dwumeczu np. z Celtikiem. Obie ekipy to liderzy w swoich ligach rodzimych. O ile jednak Cluj swój ostatni mecz potraktowało bardzo ulgowo notując pierwszy remis w sezonie w lidze o tyle Slavia nie dała rywalom najmniejszych szans wygrywając na wyjeździe z Budjejovicami 3-0. Stawka tego meczu jest bardzo wysoka dlatego gra z obu stron będzie bardzo asekurancka. Nie zdziwi mnie więc nawet bezbramkowy remis w tym pojedynku.




