Arsenal to obecnie piąta drużyna w Premier League, która w tym meczu będzie chciała się przełamać, bowiem w dwóch ostatnich meczach ligowych gospodarze zanotowali dwa remisy. Do tego dochodzi jeszcze remis w ostatnim spotkaniu w Lidze Europy ze Sportingiem. Kanonierzy w ostatnim meczu przed własną publicznością zremisowali z Liverpoolem 1-1, ale wcześniej zanotowali serię 4 zwycięstw z rzędu pokonując kolejno: West Ham 3-1, Everton 2-0, Watford 2-0 oraz Leicester 3-1. Wilki tymczasem przeżywają kryzys, bowiem w 3 ostatnich meczach nie zdobyli nawet punktu a mieli tylko jednego wymagającego rywala - Tottenham z którym przegrali u siebie 3-2. Pozostali rywale: Watford i Bgirhton byli jak najbardziej w zasięgu Wolverhampton a tymczasem oba te mecze przegrali. Nie sądzę, więc aby mieli się przełamać z Arsenalem tym bardziej, że ten również walczy o przełamanie niemocy. Stawiam na zwycięstwo Kanonierów. Przewidywane składy: Arsenal FC: Leno – Kolasinac, Holding, Mustafi, Bellerin – Xhaka, Torreira – Aubameyang, Ozil, Iwobi - Lacazette Wolverhampton Wanderers: Patricio – Boly, Coady, Bennett – Jonny, Neves, Moutinho, Doherty – Jota, Costa - Jimenez
Barcelona dzięki trzem zwycięstwom z rzędu, kolejno z: Sevillą 4-2, Realem Madryt 5-1 oraz Rayo Vallecano 3-2 wróciła w końcu na fotel lidera La Liga po serii słabszych występów. Oczywiście Barcelona jest zdecydowanym faworytem tego pojedynku, ale brak powołania Dembele na ten pojedynek, kontuzja Couthinio czy w końcu niewiadoma formy Messiego po urazie sprawia, że dziś możemy oglądać nie taką Barcelonę jaką oglądaliśmy niedawno. Tymczasem Betis to 15 drużyna w tabeli, ale to wcale nie oznacza, że Katalończycy będą mieć łatwą przeprawę w tym meczu. Betis napsuł już sporo krwi nie tak dawno Atletico Madryt, które ostatecznie wygrało po strasznych mękach 1-0 w Madrycie. Osłabiona ofensywnie Barcelona może dziś mieć podobne problemy dlatego stawiam na małą ilość bramek w tym meczu jak na spotkanie Barcy. Przewidywane składy: FC Barcelona: ter Stegen – Alba, Lenglet, Pique, Roberto – Arthur, Busquets, Rakitić – Malcolm, Luis Suarez, Rafinha Real Betis: Lopez – Sidnei, Bartra, Mandi – Firpo, Carvalho, Guardado, Barragan – Lo Celso, Moron, Canales
Faworytem tego meczu na pewno jest Wisła, która co prawda w pięciu ostatnich kolejkach wygrała tylko raz ale mimo to wciąż zajmuje wysokie piąte miejsce w tabeli. Wisła w dwóch ostatnich meczach przed własną publicznością zdobyła tylko 1 punkt dzięki remisowi z Zagłębiem Sosnowiec 2-2. Biała Gwiazda nie tak dawno potrafiła jednak pokonać aktualnego lidera, czyli Lechię i to aż 5-2. Miedziowi tymczasem są w fatalnej formie. Goście w pięciu ostatnich meczach zdobyli tylko 1 punkt remisując przed własną publicznością z Wisłą Płock 3-3. Zagłębie to obecnie 10 drużyna Ekstraklasy. W dwóch ostatnich meczach wyjazdowych Miedziowi nie zdobyli nawet punktu przegrywając z Górnikiem Zabrze 2-0 oraz z Arką Gdynia 3-1. Faworytem jest Wisła i to ona sięgnie po komplet punktów w tym meczu. Przewidywane składy: Wisła: Lis – Bartkowski, Wasilewski, Arsenić, Pietrzak, Basha, Kort, Boguski, Jesus Imaz, Kostal, Ondrasek Zagłębie: Hładun – Tosik, Dąbrowski, Guldan, Balić, Matuszczyk, Jagiełło, Bohar, Starzyński, Pawłowski, Tuszyński.
Zdecydowanym faworytem tego pojedynku jest Tottenham, który po 11 kolejkach zajmuje 4 miejsce w Premier League ze stratą tylko 5 punktów do prowadzącego Manchesteru City. Tottenham w pięciu ostatnich meczach tylko raz stracił punkty przegrywając przed własną publicznością właśnie z Manchesterem City 0-1. Co ciekawe Spurs to w tym sezonie najlepiej punktująca drużyna w lidze. Goście wygrali już 6 meczów w delegacji...tymczasem u siebie tylko dwa. Crystal Palace to obecnie 14 drużyna w lidze, która w pięciu ostatnich meczach tylko raz zapunktowała remisując z Arsenalem 2-2. W tym meczu nie tyle dobrze zagrali gospodarze a raczej fatalnie zaprezentował się Arsenal. W ostatniej kolejce gospodarze ulegli na Stamford Chelsea 3-1. Dziś więc kolejny, już trzeci z rzędu mecz z drużyna z czołówki i nie sądzę aby najgorzej spisująca się drużyna w lidze miała pokonać najlepszą drużynę wyjazdową. Stawiam na zwycięstwo Tottenhamu.
Najciekawszy mecz sezonu w lidze niemieckiej. Starcie Borussii z Bayernem jest o tyle interesujące, iż pierwszy raz o kliku lat Borussia zagra z Bawarczykami będąc liderem Bundesligi. Tymczasem Bayern zajmuje dopiero czwarte miejsce po ostatnich wpadkach. Gospodarze nie dość, że są liderem w lidze rodzimej to w dodatku w Lidze Mistrzów prowadzą w swojej grupie wyprzedając takie drużyny jak: Atletico Madryt oraz Monaco. Bayern po wyjazdowej wpadce z końca września Bayern wygrał dwa ostatnie mecze w delegacji pokonując Wolfsburg 3-1 oraz Mainz 2-1. Gołym okiem jednak widać, że Bawarczycy są w kryzysie w przeciwieństwie do Borussii która gra ładną dla oka piłkę a co najważniejsze skuteczną. W moim mniemaniu faworytem tego meczu jest Borussia, która ostatni raz z Bayernem wygrała dwa lata temu. Myślę, że forma Borussii i kryzys piłkarzy z Monachium przełoży się na wynik tego pojedynku. Stawiam na wygraną gospodarzy. Przewidywane składy: Dortmund: Burki - Piszczek, Akanji, Zagadou, Hakimi - Delaney, Witsel - Pulisić, Reus, Sancho - Paco Alcacer Bayern: Neuer - Kimmich, Sule, Hummels, Alaba - Javi Martinez - Muller, James Rodriguez - Gnabry, Ribery - Lewandowski
Faworytami tego pojedynku są piłkarze z Lille, którzy po 12 kolejkach zajmują 3 miejsce w tabeli z dorobkiem 25 punktów na koncie. Gospodarze po serii sześciu zwycięstwa z rzędu w ostatniej kolejce musieli uznać wyższość PSG ulegając w Paryżu 1-2. Lille przed własną publicznością w tym sezonie jeszcze nie straciło punktów. Tymczasem Strasburg to obecnie 7 drużyna w tabeli, która obecnie ma 17 punktów na koncie. Goście mają bardzo dobry bilans w ostatnich meczach, bowiem nie przegrali od pięciu kolejek. W tym czasie Strasburg nie miał jednak zbyt mocnych rywali, gdyż nawet zwycięstwo z Monako nie jest teraz wielkim osiągnięciem patrząc na ostatnie wyniki drużyny z Księstwa. Co ciekawe w 4 ostatnich meczach między tymi drużynami 3 razy górą byli piłkarze ze Strasburga. Patrząc na statystyki Lille przed własną publicznością i bilans wyjazdowy Strasburga w tym sezonie wszystko wskazuje na to, iż komplet punktów w tym meczu zainkasują gospodarze.
Faworytem tego pojedynku są na pewno goście, którzy zajmują obecnie 8 miejsce w tabeli z dorobkiem 16 punktów na koncie. Fiorentina po bardzo dobrym początku sezonu złapała lekką zadyszkę formy, bowiem w 4 ostatnich meczach nie potrafiła odnieść zwycięstwa. Ostatnie zwycięstwo Fiołki odniosły 30 września pokonując przed własną publicznością Atalantę 2-0. Dziś mają doskonałą okazję do przełamania się, gdyż Frosinione to jedna z najsłabszych drużyn w Serie A. Co prawda gospodarze nie przegrali od trzech kolejek, ale trzeba zaznaczyć, iż w tym czasie grali z ligowymi słabeuszami tj. Empoli 3-3, Spal wygrana 3-0 oraz z Parmą 0-0. Fiorentina to nieco inna półka. Poza tym goście zrobią wszystko aby poprawić statystyki wyjazdowe, gdyż w tym sezonie w delegacji nie wygrali jeszcze meczu. Stawiam na zwycięstwo Fiorentiny. Przewidywane składy: Frosinone: Sportiello - Goldaniga, Ariaudo, Capuano - Chibsah, Maiello, Zampano , Molianaro - Ciano, Campbell, Ciofani Fiorentina: Lafont - Milenković, Pezzella, Hugo, Biraghi - Gerson, Veretout, Benassi - Pjaca, Simeone, Chiesa
Najciekawszy mecz tej kolejki Ekstraklasy, w którym to zajmująca obecnie 8 miejsce Pogoń podejmie trzecią obecnie Legię. Portowcy w ostatnim czasie prezentują się najlepiej z całej ligi, bowiem wygrali cztery z pięciu ostatnich spotkań w lidze. Dodatkowo Pogoń w ostatnim czasie przed własną publicznością spisuje się bardzo dobrze, gdyż wygrała 3 mecze z rzędu z takimi drużynami jak: Wisła Kraków 2-1, Wisła Płock 4-0 oraz z Lechem 3-0. Legia kryzys formy ma już chyba za sobą co potwierdziła w ostatnim meczu z Górnikiem wygranym 4-0. Ale nie wynik był w tym meczu ważny, ale styl. L:egioniści bowiem jak na mistrz przystało dominowali w całym spotkaniu i zasłużenie wygrali. Legia w ostatnich latach ma patent na Portowców, gdyż wygrała 4 ostatnie mecze w tym dwa na wyjeździe i to wyraźnie. Mecz ten na pewno dla Legii nie będzie spacerkiem, ale jakość sportowa jest po stronie gości dlatego to piłkarze ze stolicy powinni zainkasować komplet punktów w tym pojedynku. Przewidywane składy: Pogoń: Załuska – Niepsuj, Walukiewicz, Dwali, Matynia – Kozulj, Podstawski, Drygas, Majewski, Kowalczyk - Buksa Legia: Majecki – Vesović, Wieteska, Jędrzejczyk, Hlousek – Kucharczyk, Andre Martins, Cafu, Szymański, Nagy – Carlitos
Betis to obecnie lider grupy F. W ostatnim meczu Betis pokonał na San Siro Milan 2-1 i tym samym znacznie przybliżył się do fazy pucharowej Ligi Europy. O ile w meczach pucharowych Betis radzi sobie bardzo dobrze o tyle w lidze hiszpańskiej już tak dobrze nie jest, bowiem Betis w czterech ostatnich meczach ligowych zdobył tylko 1 punkt. Milan tymczasem będzie się chciał zrehabilitować za pojedynek w Mediolanie, aczkolwiek dla nich priorytetem jest niedzielny pojedynek w Serie A z Juventusem. W Sevilli na pewno nie zagrają tacy zawodnicy jak: Higuani, Castillejo, Strinić, Biglia oraz Caldara. Wbrew kursom faworytem tego pojedynku jest Milan, ale mając w perspektywie mecz z Juventusem piłkarze Milanu mogą się w meczu z Betisem oszczędzać. Stawiam więc na podział punktów, który za pewne zadowoli obie ekipy w kontekście awansu do kolejnej fazy. Przewidywane składy: Real Betis: Pau Lopez – Mandi, Bartra, Sidnei – Barragan, Canales, Carvalho, Lo Celso, Firpo – Sanabria, Leon Milan: Reina – Abate, Musacchio, Romagnoli, Laxalt – Bakatoko, Montolivo, Bonaventura – Suso, Cutrone, Borini
W pierwszym meczu między tymi ekipami górą byli Włosi, którzy wygrali w Marsylii 3-1 i tym samym znacznie przybliżyli się do awansu do kolejnej fazy rozgrywek, gdyż mają obecnie 6 punktów na koncie. W znacznie trudniejszej sytuacji jest Marsylia, która do tej pory zgromadziła tylko jeden punkt w trzech meczach dzięki remisowi z Apollonem 2-2 na wyjeździe. Dla gości jest to pojedynek ostatniej szansy aby jeszcze zachować szanse na awans do kolejnej fazy rozgrywek. marsylia jednak musi zagrać zdecydowanie bardziej skoncentrowana, niż w pierwszym meczu między tymi ekipami w którym to Lazio prowadziło już po 10 minutach spotkania. Myślę, że ten mecz będzie zupełnie inny niż poprzedni, przede wszystkim dlatego, że goście wyjdą z takim postanowienie aby nie przegrać tego meczu, gdyż porażka pogrzebie ich szanse na awans do kolejnej rundy. Poza tym Ligę Europy większość ekip traktuje po macoszemu wystawiając nieco rezerwowe składy. Myślę, że tak też będzie i w tym meczu dlatego stawiam, że w meczu nie padnie więcej niż 3 bramki. Przewidywane składy: Lazio: Proto – Luiz Felipe, Acerbi, Wallace, Marusic, Parolo, Cataldi, Milinkovic-Savic, Caceres, Correa, Immobile Marsylia: Mandanda – Sarr, Rami, Celeta-Car, Amavi, Luiz Gustavo, Strootman, Thauvin, Ocampos, Payet, Mitroglu.







