Faworytem tego pojedynku na pewno jest Białoruś, która prowadzi w swojej grupie w Lidze D i za pewne awansuje do Ligi C. Gospodarze w trzech dotychczasowych meczach zdobyli 7 punktów. Najpierw Białoruś na inaugurację pokonała San Marino 5-0, następnie zanotowała remis z Mołdawią 0-0 by w ostatniej kolejce pokonać Luksemburg 1-0. Przed startem rozgrywek sadzono, iż największym rywalem w walce o awans będzie właśnie Mołdawia, tymczasem dzisiejszy rywal Białorusinów dostał sromotne lanie od Luksemburga ulegając na wyjeździe aż 4-0. Jak na razie jedyne zwycięstwo Mołdawia odniosła ze słabiutkim San Marino i to wygrywając tylko 2-0 przed własną publicznością. O ile miejsce San Marino i Mołdawii w Lidze D jest zasłużone o tyle Białoruś na pewno do tego grona nie pasuje i zasługuje na Ligę C. Białorusini muszą dziś jednak potwierdzić swoja wartość pokonując Mołdawię, co znacznie przybliży ich do awansu do Ligi C. Stawiam na zwycięstwo gospodarzy.
Nasza kadra na mistrzostwach Świata w Rosji nie zachwyciła i jakby nie wygrana w ostatnim meczu z Japonią, to można by było nazwać ten występ katastrofalnym. Nie mniej jednak w naszej kadrze drzemie ogromny potencjał czego przykładem jest ostatnio eksplozja formy Krzysztofa Piątka, za którego Chelsea jest skłonna zapłacić ok 60 mln euro(informacja z dzisiaj), aby go tylko sprowadzić jeszcze zimą do siebie. Forma Piątka de facto to dobra informacja dla Lewandowskiego z którego może być zdjęta presja a to tylko wpłynie pozytywnie na grę całej kadry. Dziś od początku ma zagrać Zieliński i Linetty a to tylko zaowocuje kombinacyjną grą naszej kadry. W ataku zobaczymy już dobrze znany duet Lewandowski - Milik. Włosi po tym jak nie zakwalifikowali się do MŚ w Rosji szukają rozwiązania by poprawić grę swojej kadry. Kryzys u Włochów jest widoczny gołym okiem, ale mimo to tacy zawodnicy jak Bernardeschi, Insigne czy Veratti mogą sami zrobić różnicę na boisku. W pierwszym meczu na wyjeździe lepiej zaprezentowała się nasza reprezentacja, ale mimo to mecz zakończył się podziałem punktów. Bukmacherzy faworyzują gości, ale ja by się dziś skłaniał przy wyniku remisowym...Obawiam się nawet, że to może być wynik 0-0. Przewidywane składy: Polska: Szczęsny – Kędziora, Glik, Kamiński, Bereszyński,Krychowiak, Grosicki, Linetty, Zieliński, Lewandowski, Milik Włochy: Donnarumma – Florenzi, Bonucci, Chiellini, Criscito, Verratti, Jorginho, Pellegrini, Bernardeschi, Insigne, Chiesa.
Po bardzo udanych mistrzostwach Świata i wyeliminowaniu m.in Hiszpanii z mundialu Rosja kontynuuję serię dobrych występów. Gospodarze we wrześniu pokonali Turcję 2-1 mimo, że przez większość meczu to Turcja prowadziła grę. W czwartek Rosja przed własną publicznością zremisowała bezbramkowo ze Szwecją. Tymczasem Turcja to drużyna grająca bardzo nierówno. Po porażce z Rosją w pierwszym meczu Ligi Narodów przed własną publicznością w kolejnym pokonali na wyjeździe Szwecję 3-2. Obecnie w grupie prowadzi więc Rosja z dorobkiem 4 punktów na koncie. Szwecja ma tylko oczko mniej, dlatego to spotkanie jest też pojedynkiem o fotel lidera grupy. faworytem u bukmacherów jest Rosja, ale Szwecja swoim style gry nie bardzo pasuje gospodarzom dlatego myślę, że gospodarze nie wywalczą tu kompletu punktów. Skłaniałbym się tutaj raczej ku remisowi, tym bardziej, że obie ekipy takim wynikiem były by raczej zadowolone. Stawiam na podział punktów.
Obie ekipy trafiły do grupy C Ligi Narodów, ale jak pokazują w ostatnich meczach ich potencjał jest ogromny dlatego obie zasługują na to aby grać co najmniej w grupie B. widać to choćby po wynikach, gdyż zajmują odpowiednio drugie i pierwsze miejsce w swojej grupie. Rumunia po remisie z Czarnogórą 2-2 i Serbią 2-2 w ostatniej kolejce rzutem na taśmę zdobyła komplet punktów w wyjazdowym meczu z Litwą strzelając zwycięską bramkę w doliczonym czasie gry. Serbia tymczasem na inaugurację pokonała Litwę na wyjeździe 1-0, następnie zremisowała z Rumunią 2-2 i w ostatnim spotkaniu pokonała na wyjeździe Czarnogórę 2-0. Dziś przed Serbami najtrudniejszy pojedynek w grupie, który może decydować o pierwszym miejscu w grupie. Na pewno większy potencjał mają goście, którzy mają w składzie takich zawodników jak: Koralov, Tadić, Mitrović czy wreszcie Milinković-Savić. Gospodarze nie mają w swoich szeregach tak znanych zawodników. Serbowie przyjechali tu jednak przede wszystkim nie przegrać, gdyż remi w pełni ich satysfakcjonuje. stawiam więc na podział punktów.
Gospodarze od dłuższego czasu walczą o to aby powrócić to elity europejskiej i światowej piłki. Holendrzy do ostatniego mundialu w Rosji nawet się nie zakwalifikowali dlatego odbudowują swoją pozycję w meczach takich jak ten. Holendrzy trafili do najtrudniejszej grupy a mimo to w meczu z Francją zaprezentowali się bardzo dobrze mimo, że przegrali to spotkanie 2-1. Niemcy tymczasem po niezłym meczu z Francją musieli zadowolić się tylko jednym punktem po bezbramkowym remisie przed własną publicznością. W tym pojedynku to Niemcy są zdecydowanym faworytem, ale Holendrzy grają bardzo ambitnie a przede wszystkim uważnie w dlatego stawiam na kolejny trudny mecz dla Niemców. Typuje podział punktów. Przewidywane składy: Holandia: Cillessen - Tete, de Ligt, van Dijk, Blind - de Jong, Wijnaldum, Pröpper - Promes, Depay, Babel Niemcy: Neuer - Hector, Boateng, Hummels, Kimmich - Kroos, Goretzka - Gnabry, Muller, Draxler - Werner
W pierwszym meczu Ligi Narodów Polska zremisowała z Włochami 1-1 po całkiem niezłej grze naszej kadry. Z Portugalczykami mamy pewne rachunki do wyrównania za mistrzostwa Europy we Francji, kiedy to Portugalczycy nas wyeliminowali na etapie ćwierćfinału. Na osłodę tamtego pojedynku Portugalczycy w tamtym turnieju zostali mistrzem Europy. Polska od mistrzostw Świata w Rosji i porażki z Kolumbią 3-0 nie przegrała meczu. Po turnieju w Rosji nasza kadra oprócz wspomnianego już remisu z Włochami zremisowała również z Irlandią 1-1, ale wówczas graliśmy w rezerwowym składzie. Tymczasem Portugalia, która podobnie jak Polska turnieju w Rosji nie zaliczyła do udanych w ostatnich dwóch meczach zdołała zremisować z Chorwacją - czyli z wicemistrzem Świata oraz pokonała Włochów przed własną publicznością 1-0. Portugalia do Polski przyjechała bez ich największej gwiazdy, czyli Cristiano Ronaldo. Nie mniej jednak nawet bez Ronaldo ich kadra prezentuje się imponująco. Już raz Portugalczykom sprawiliśmy sporo kłopotów na turnieju we Francji, kiedy grali w najsilniejszym zestawieniu. Myślę, że dziś Polska co najmniej zremisuje z Portugalią. Przewidywane składy: Polska: Fabiański – Olkowski, Bednarek, Glik, Bereszyński, Krychowiak, Kurzawa, Błaszczykowski, Zieliński, Grosicki, Lewandowski Portugalia: Rui Patricio – Cedric Soares, Pepe, Ruben Dias, Mario Rui, Ruben Neves, William Carvalho, Bernardo Silva, Renato Sanches, Bruma, Andre Silva.
Faworytem w opinii bukmacherów są gospodarze, którzy w tym sezonie jednak zawodzą, bo tak należy nazwać zdobycie zaledwie 6 punktów w 7 kolejkach. Atalanta w tym sezonie wygrała tylko raz i to na inaugurację. W ostatnich pięciu kolejkach gospodarze zdobyli zaledwie 2 punkty. Najbardziej rozczarowujące dla kibiców gospodarzy były porażki z takimi ekipami jak SPAL czy Cagliari - ta ostatnia przed własną publicznością. Sampdoria w lidze radzi sobie zdecydowanie lepiej niż Atalanta, bowiem zajmuje 10 miejsce w tabeli a na koncie ma tylko dwie porażki; z Interem 1-0 oraz Udinese również 1-0. Sampdoria na początku sezonu wygląda na bardziej poukładaną drużynę dlatego myślę, że goście dziś zapunktują. stawiam na podział punktów. Przewidywane składy: Atalanta: Gollini - Rafael Toloi, Palomino, Masiello - Hateboer, Freuler, de Roon, Gosens - Gomez, Zapata, Rigoni Sampdoria: Audero - Bereszyński, Tonelli, Andersen, Murru - Praet, Barreto, Linetty - Ramirez - Defrel, Quagliarella
Genua dzięki bramkom Krzysztofa Piątka zanotowała najlepszy start sezonu od wielu lat. Obecnie Genua plasuje się na 8 miejscu w ligowej tabeli z dorobkiem 4 zwycięstw i tylko dwóch porażek. Przed własną publicznością Genua nie straciła jeszcze punktów pokonując takie drużyny jak: Empoli 2-1, Bolognę 1-0 oraz Chievo 2-0. Tak więc ich rywale nie zaliczali się do ligowych potentatów podobnie zresztą jak Parma. Goście to obecnie 11 drużyna w tabeli, która w tym sezonie odniosła już trzy zwycięstwa a najcenniejsze to pokonanie Interu i to w Mediolanie. Bukmacherzy faworyzują gospodarzy, ale ja jednak stawiałbym na to, że Parma dziś zapunktuje. Ostatnie lata to co prawda przewaga zwycięstw piłkarzy z Geniu, ale Parma w meczu z Interem pokazała już swoja siłę i na pewno będzie wymagającym rywalem dla gospodarzy. Skłaniam się więc tutaj na typowanie podziału punktów. Przewidywane składy: Genoa: Radu – Biraschi, Spolli, Criscito, Romulo, Sandro, Hiljemark, Lazovic, Pandev, Kouame, Piątek Parma: Sepe – Iacoponi, B. Alves, Gagliolo, Gobbi, Rigoni, Stulac, Barillà, Ciciretti, Ceravolo, Di Gaudio.
Po siedmiu ligowych kolejkach w nico lepszych nastojach mogą być piłkarze gospodarzy, którzy dzięki dwóm ostatnim zwycięstwom: z Huddersfield 3-1 przed własną publicznością oraz wyjazdowej wiktorii z Newcastle 2-0 Leicester awansowało na 8 miejsce w ligowej tabeli i dzisiejszego rywala wyprzedza o 3 punkty. Everton w ostatniej kolejce przerwał kiepską passę dwóch porażek z rzędu i pokonał przed własną publicznością Fulham 3-0. W 3 wyjazdowych meczach w tym sezonie piłkarze z Liverpoolu przegrali tylko raz ulegając Arsenalowi 2-0. Wcześniej notowali remisy z Wolverhampton oraz z Bournemouth i to w obu przypadkach po 2-2. Co ciekawe w 7 ostatnich meczach między tymi ekipami ani razu nie padł wynik remisowy. Myślę, że teraz jest na to spora szansa, bo obie ekipy maja podobny potencjał . Powinien więc być to mecz twardej walki zakończony podziałem punktów. Przewidywane składy: Leicester: Schmeichel – Chillwell, Maguire, Morgan, Amartey – Mendy, Ndidi – Maddison, Iheanacho, Pereira - Vardy Everton: Pickford – Digne, Zouma, Keane, Kenny – Gueye, Davies – Richarlison, Sigurdsson, Walcott – Calvert-Lewin
Cagliari po 7 kolejkach zajmuje 17 miejsce w tabeli z dorobkiem jedynie 6 punktów na koncie. Ostatnie zwycięstwo gospodarze odnieśli przed ponad miesiącem pokonując niespodziewanie na wyjeździe Atalantę 1-0. W ostatnich jednak 4 kolejkach gospodarze przeplatali porażki z remisami. Bologna tymczasem to obecnie 15 drużyna w tabeli, która w trzech ostatnich meczach zdobyła 6 punktów. O ile zwycięstwo w ostatniej kolejce z Udinese 1-0 nie należy traktować w kategorii niespodzianki o tyle pokonanie Romy przed własną publicznością już tak i to 2-0. Bologna w tym sezonie w delegacji zdobyła tylko jeden punkt dzięki remisowi z Frosinione 0-0. Goście wciąż nie zdobyli bramki w wyjazdowym spotkaniu w tym sezonie. Obie ekipy potrzebują punktów, aby oddalić się z dolnych rejonów tabeli. Co ciekawe w 3 ostatnich meczach między tymi ekipami padł wynik remisowy. Myślę, że tak też będzie i tym razem. Stawiam na podział punktów. Przewidywane składy: Cagliari: Cragno - Srna, Pisacane, Romagna, Padoin - Barella, Bradarić, Castro - Pedro - Pavoletti, Sau Bologna: Skorupski - Maio, Danilo, Calabresi - Mattiello, Dzemaili, Nagy, Pulgar, Krejci - Santander, Falcinelli



