Krasnodar – Ural będzie jednym z niedzielnych spotkań rozgrywanych w ramach 4 kolejki ligi rosyjskiej. Po sobotnich meczach zespoły te plasują się na 7 i 9 w tabeli i to gospodarze są dla mnie faworytem w tym spotkaniu. Już od kilku sezonów Krasnodar kończy rozgrywki w czołówce ligi i podobnie powinno być tym razem. Szansa na to duża ponieważ obecne rozgrywki rozpoczęli oni całkiem nieźle od 2 wygranych w 3 meczach Poza rozgrywkami ligowymi zespół Krasnodaru udanie reprezentuje swój kraj w Europie. W ostatnich 10 grach przegrali oni zaledwie 1 spotkanie a z ostatnich 6 meczy wygrali 5. Szczególnie dobrze prezentują się oni w meczach domowych gdzie wygrali ostanie 6 spotkań a ostatnia domowa przegrana miała miejsce w marcu w europejskich pucharach. Ural po 3 meczach notuje bilans 1-2-0 i jest to spore zaskoczenie po tym jak słabo prezentowali się w poprzednich rozgrywkach gdzie przegrali 16 z 30 rozegranych spotkań. Niedzielny wyjazdowy mecz będzie więc dla nich prawdziwym sprawdzianem ponieważ grają z silnym przeciwnikiem a sami na wyjazdach grają słabo notując 6 przegranych w ostatnich 9 grach a w poprzednim sezonie zaledwie 2 razy potrafili wygrać mecz w delegacji. 2 ostatnie mecze rozgrywane na boisku Krasnodaru to 2 pewne wygrane gospodarzy 3:0 i 6:0. Niedzielne spotkanie powinno przynieść ich kolejną wygraną
Mecz Poli Iasi z CFR Cluj będzie jednym z pojedynków w 4 kolejce w lidze rumuńskiej. Już pierwsze spotkania pokazują, że zespoły te będą walczyć o zupełnie inne cele i to goście będący w chwili obecnej na pozycji wicelidera są dla faworytem. Zespół gospodarzy w obecnym sezonie gra w kratkę notując w 3 meczach bilans 1-1-1. Wygrana w ostatniej kolejce była ich pierwszą wygraną od 4 spotkań i to pokazuje, że podobnie jak w poprzednim sezonie będą bardziej walczyć o utrzymanie niż grę w grupie mistrzowskiej. W jedynym rozgranym do tej pory meczu przed własną publicznością zaledwie zremisowali z najsłabszym na chwilę obecną zespołem Gaz Metan i nie był to wynik przypadkowy patrząc na statystyki gdzie byli oni zespołem z mniejszą ilością strzałów niż przeciwnik. CFR Cluj w 3 rozegranych meczach notuje bilans 2-1-0 a remis w ostatniej kolejce wywalczyli z aktualnym liderem rozgrywek i to na boisku rywala. Podobnie jak w poprzednim sezonie zespół ten powinien być w gronie najsilniejszych w stawce. W fazie zasadniczej poprzednich rozgrywek wygrali oni 14 z 26 spotkań co było 2 najlepszym wynikiem w lidze podobnie jak wyjazdowy bilans 7-2-4 uzyskany na koniec rozgrywek. Bilans bezpośrednich starć grających dziś ze sobą zespołów przemawia zdecydowanie za zespołem gości. Wygrali oni bowiem 7 z 10 ostatnich meczy oraz 4 ostatnie mecze na biosu Poli Iasi więc grać tu lubią i podobnie powinno być w sobotę.
Mecz Moravce – Zilina będzie jednym z pojedynków w 3 kolejce w lidze słowackiej, Po 2 meczach zespoły te trudno oceniać w perspektywie całego sezonu niemniej jednak w poprzednich rozgrywkach zdecydowanie lepszym zespołem byli goście i to oni będą dla mnie faworytem w tym meczu. Moravce, które sezon rozpoczęło od 3 pkt w 2 meczach będzie w obecnych rozgrywkach walczyć o to aby uzyskać wynik lepszy niż w poprzednim sezonie gdzie zanotowali 18 porażek i mieli 2 najsłabszą obronę w lidze. Jest więc co poprawiać niemniej jednak moim zdaniem będą oni znów należeć do zespołów zamykających tabelę. W 10 ostatnich domowych grach zanotowali oni bowiem zaledwie 3 wygrane przy 5 porażkach a z Ziliną przegrali 3 z 4 ostatnich meczy przed własną publicznością i były to wysokie porażki m.in. 1:4 i 1:6. Zilina obronę tytułu rozpoczęła od 2 porażek więc jak najszybciej muszą zacząć punktować aby strata do czołówki nie zrobiła się niebezpiecznie duża. Szansa na przełamanie duża ponieważ w 2 pierwszych grach pomimo zdecydowanej przewagi nie byli dość skuteczni. Kibice nadal mają jednak w pamięci poprzedni sezon gdy zdeklasowali resztę stawki kończąc sezon z 16 pkt przewagą nad zespołem z miejsca nr 2 będąc przy tym zespołem najskuteczniejszym i najlepiej broniącym. Zilin wygrała 9 z 15 meczy wyjazdowych w poprzednim sezonie. W obecnym straty już poniosła więc czas wygrywać a pierwszą wygraną będzie sobotni pojedynek
Spotkaniem rozpoczynającym sezon 2017/18 w Polce będzie piątkowy mecz o Superpuchar między Legią i Arką. Chociaż zespoły te znajdują się jeszcze daleko od swojej optymalnej formy i dopiero dopinają nowych zawodników to Legia w starciu z Arką zwłaszcza na własnym stadionie zawsze będzie faworytem. Legia po zdobyciu Mistrzostwa rozpoczęła przygotowania do kolejnej edycji LM. Niestety poza sprawami sportowymi w zespole Mistrza Polski jak na razie same niepowodzenia. Nowi zawodnicy będą raczej uzupełnieniem składu a dodatkowo zespół został osłabiony o najlepszego zawodnika poprzedniego sezonu (Vadis) i kapitana (Rzeźniczak). Mimo tego dla Legii starcie z Arką będzie pierwszym poważnym sprawdzianem przed el LM dlatego powinni potraktować ten mecz poważnie. Do konfrontacji z Arką Legia podejdzie po 18 kolejnych meczach bez przegranej (13 wygranych) a na własnym stadionie niepokonani są od 9 pojedynków a w 2 rozegranych sparingach zanotowali wygrane bez straty bramki. Arka po sensacyjnym zdobyciu PP zbroi się przed nowym sezonem ale wyniki osiągane zarówno w końcowej fazie sezonu gdy bronili się przed spadkiem jak również sparingi przed nowym sezonem nie dają im większych szans w piątkowym meczu. Ostatnie 10 meczy to bowiem zaledwie 2 wygrane przy 5 porażkach a w 3 rozgranych meczach przedsezonowych zaliczyli bilans 0-1-2 tracąc w 2 ostatnich po 2 bramki. Arka nie potrafi grać w Warszawie…wygrana w ostatnim sezonie była pierwszą w historii a wcześniejsze 6 pojedynków zakończyło się kompletem wygranych gospodarzy.
Jednym z rewanżowych meczy jakie zostaną rozgrane w LE będzie pojedynek Valur – Ventspils. Pierwsze spotkanie zakończone bezbramkowym remisem powoduje, że Łotysze stracili swoją szansę na zaliczkę i faworytem staje się zespół z Islandii. Valur, który po 9 kolejkach jest liderem w swojej lidze do meczu z Ventspils podejdzie po 5 kolejnych meczach bez przegranej z czego 3 wygrali. Szczególnie dobrze radzą sobie w meczach na własnym stadionie gdzie w ostatnich 10 meczach zaliczyli 8 wygranych. Ventspils podobnie jak rywale już w pełni sezonu ligowego niemniej 6 miejsce w 8-zespołowej lidze z zaledwie 2 wygranymi na koncie w 11 grach trudno uznać za wynik dający nadzieje na awans. Tym bardziej, że na wyjazdach Ventspils prezentuje się bardzo słabo. W 6 ligowych meczach w delegacji nie odnotowali jeszcze wygranej a do rewanżu przystąpią po 3 kolejnych wyjazdowych przegranych. Oba zespoły znajdują się w rytmie meczowym niemniej jednaka aktualna dyspozycja wskazuje jasno, że faworyt w tej konfrontacji jest jeden i będzie nim zespół gospodarzy.
Ciekawie zapowiadającym się spotkaniem jakie zostanie rozegrane w rewanżach LE będzie pojedynek Suduva – Soligorsk. Pierwszy pojedynek zakończony wynikiem 0:0 powoduje, że w rewanżu wszystko jest możliwe. Sudova, która po zasadniczej części sezonu uplasowała się w swojej lidze na 3 miejscu w tabeli będzie robić wszystko aby również w kolejnych rozgrywkach europejskich reprezentować swój kraj. Aby jednak utrzymać się w rozgrywkach w tym roku w czwartek potrzebują wygranej a o to łatwo nie będzie. Na swoim boisku wygrali oni bowiem zaledwie 3 z 9 rozgranych spotkań i tylko 1 z ostatnich 4. Soligorsk, który w pierwszym meczu zdecydowanie dominował nad rywalem (26-9 w sytuacjach, 9-0 w strzałach) będzie chciał udowodnić, że jest w tej parze zespołem lepszym. Zespół z Białorusi podobnie jak rywale znajduje się w rytmie meczowym a w lidze w 15 meczach wygrali 11 razy przy zaledwie 1 porażce co daje im na chwilę obecną pozycję lidera. W ostatnich 10 wyjazdach aż 7 razy wygrali więc nic nie stoi na przeszkodzie aby i w czwartek ponownie udowodnili, że są zespołem lepszym.
Jednym z rewanżowych spotkań w 1 rundzie LM będzie pojedynek Santa Coloma – Alashkert. W 1 spotkaniu górą byli Mistrzowie Armenii, którzy również w meczu rewanżowym powinni okazać się zespołem lepszym. Santa Coloma – Mistrz Andory w meczu na własnym stadionie będzie próbować odrobić straty z 1 spotkania przegranego 0:1. Wynik nie jest niemożliwy do odrobienia niemniej jednak aktualna dyspozycja oraz poziom prezentowany przez zespół gospodarzy nie dają większych nadziei na powodzenie. S.Coloma do rewanżowego meczu LM podejdzie bowiem po 3 kolejnych meczach bez wygranej w których zdobyli zaledwie 1 bramkę. Na własnym stadionie nie prezentują się przekonująco notując 3 kolejne mecze bez wygranej. Alashkert będzie bronić skromnej zaliczki z 1 spotkania i moim zdaniem powinno im się to udać. Przeciwnik nie należy bowiem do najsilniejszych a dodatkowo Mistrzowie Armenii prezentują w ostatnich grach prawdziwie mistrzowską formę wygrywając 9 z ostatnich 10 meczy. Na wyjeździe wygrali 8 ostatnich meczy a mając w pamięci pierwsze spotkanie tych zespołów gdzie byli zespołem zdecydowanie groźniejszym jest szansa na kolejną wygraną.
Australia – Brazylia będzie jednym z towarzyskich spotkań jakie zostaną rozegrane we wtorkowe popołudnie. Mecz niby bez stawki niemniej jednak Brazylia podrażniona porażką w meczu z Argentyną zrobi wszystko aby jak najszybciej odbudować swoją pozycję. Australia nie jest zespołem słabym o czym świadczy zaledwie 1 przegrana w ostatnich 10 grach niemniej w tym czasie mierzyli się z zespołami w większości z Azji gdzie od wielu lat wiedzie prym i jest stałym przedstawicielem kontynentu w rozgrywkach mistrzowskich. Do meczu z Brazylią Australia podejdzie po 8 meczach bez porażki niemniej zaliczyła w nich 4 remisy i straciła w nich 8 bramek w tym 4 w 2 meczach z Arabią co oznacza że obrona najszczelniejsza nie jest. Brazylia do meczu z Australią podejdzie po przegranej z Argentyną, co było ich jedynym niepowodzeniem w ostatnich 10 meczach. Poprzednie 9 meczy zakończyli z kompletem wygranych w tym 7 bez straty bramki. Brazylia wygrała 5 ostatnich meczy wyjazdowych w których straciła zaledwie 1 bramkę a ich kadra jest na tyle silna, że w nieważne w jakim składzie powinni sobie w omawianym spotkaniu poradzić.
Serbia – Walia będzie jednym ze spotkań jakie w dniu dzisiejszym zostaną rozgrane w el MS. Spotkanie 1 z 3 zespołem w grupie D powinno być wyrównanym pojedynkiem w którym lepszym powinien okazać się zespół gospodarzy. Serbia, która po 5 meczach lideruje w grupie bez porażki na koncie będzie chciała utrzymać pozycję również po obecnej kolejce spotkań. Szansa na dobry wynik jest spora ponieważ przed swoją publicznością Serbia jest groźna dla każdego a obecnie notuje serię 5 kolejnych meczy bez przegranej i 5 wygranych w ostatnich 8 meczach. Walia, również bez porażki na koncie w el MS ale z 4 remisami do liderów traci już 4 pkt więc dziś celują w 3 pkt. Największym problemem będzie fakt, że na wyjazdach Walia prezentuje się co najwyżej przeciętnie co potwierdza zaledwie 1 wygrana w delegacji w ostatnich 8 grach przy aż 5 porażkach w których strzelili łącznie 1 bramkę. Zespoły Serbii i Walii mierzyły się do tej pory 3 razy i bilans tych spotkań jest zdecydowanie bardziej korzystny dla Serbów (2-1-0) i dziś powinni oni jeszcze poprawić ten bilans.
Finladia – Ukraina będzie jednym z meczy jakie w dniu dzisiejszym zostaną rozegrane w el MS. Spotkanie 5 z 3 zespołem w grupie I ma dla mnie zdecydowanego faworyta, którym będzie zespół gości. Finladia, która po 5 meczach ma na koncie zaledwie 1 pkt i o awansie może zapomnieć w ostatnim czasie prezentuje formę, która stawia ich na równi z najsłabszymi zespołami w Europie. W ostatnich 10 meczach wygrali oni bowiem zaledwie 1 raz co przy 6 porażkach jest fatalnym wynikiem. W meczach domowych bilans nie wygląda lepiej ponieważ tam zanotowali również 1 wygraną w 10 meczach a punkty tracili z takimi zespołami jak Kosowo, Jemen czy Lichtenstein. Ukraina, która walczy o awans do MS po 5 grach ma na koncie 8 pkt i 2 pkt straty do Islandii, którą czeka dziś ciężki mecz z liderem grupy. W ostatnich 5 meczach zanotowali oni 3 wygrane (wszystkie bez straty braki) ale ostatnia przegrana w meczu towarzyskim z Maltą podrażniła ambicje zespołu co powinno przełożyć się na silną motywację w dzisiejszym meczu.






