Mecz Pogoń Szczecin – Termalica będzie jednym z dzisiejszych spotkań jakie zostaną rozegrane w 34 kolejce w lidze polskiej. Chociaż zespoły te sąsiadują ze sobą w tabeli faworyt w tej konfrontacji jest jeden i są nim gospodarze. Pogoń awansując do czołowej 8 wykonała plan jaki został przedstawiony przed sezonem. Gra w rundzie finałowej to jak do tej pory 3 porażki niemniej jednak grając z zespołami walczącymi o mistrzostwo pokazali się z dobrej strony. Pogoń jest zespołem, który zdecydowanie lepiej prezentuje się na własnym stadionie. W 16 domowych meczach Pogoń notuje bilans 7-6-3 a 31 bramek strzelonych przed własną publicznością to 3 wynik w lidze. Dla Termaliki awans do czołowej 8 oznaczał zakończenie sezonu ponieważ 3 pierwsze rozegrane mecze w grupie mistrzowskiej zakończyli z kompletem porażek i bilansem bramkowym 0:11. Forma z ostatnich spotkań również nie napawa optymizmem. Ostatnie 10 meczy zakończyli bilansem 2-1-7 i za ten okres są zdecydowanie najsłabszym zespołem w grupie mistrzowskiej. Na wyjazdach przegrali 6 z ostatnich 8 spotkań a dziś nie powinno być lepiej.
Nice – Angers będzie jednym z meczy rozegranych w 37 kolejce w lidze francuskiej. Po 36 grach zespoły te plasują się na 3 i 14 miejscu w tabeli i to gospodarze będą dla mnie faworytem w tej konfrontacji. Nice, które przez długi okres czasu toczyło wyrównaną walkę z Monaco i PSG o Mistrzostwo kraju dopiero w końcówce sezonu straciło kilka punktów co kosztowało ich utratę pozycji i jedyne na co mogą liczyć w tym sezonie to kwalifikacje do LM w kolejnych rozgrywkach. Nice po 36 meczach mają na koncie 22 wygrane i zaledwie 3 porażki ale aż 11 remisów powoduje że o tytule nie może być mowy. Z ostatnich 10 meczy Nice wygrało 6. Szczególnie groźni są oni na własnym stadionie gdzie w 18 meczach zaliczyli bilans 14-4-0 i są jedną z 2 ekip które na własnym stadionie są niepokonane. Angers po 36 meczach mają na koncie 40 pkt co daje im 7 pkt przewagi nad strefą spadkową a to daje im pewne utrzymanie. Można powiedzieć że całe szczęście ponieważ aktualna dyspozycja powoduje że walka o cokolwiek więcej byłaby niemożliwa. Za ostatnie 5 meczy Angers jest najsłabszym zespołem w lidze a z ostatnich 10 meczy przegrali 6. Z 18 meczy wyjazdowych Angers przegrało aż 12 a aktualnie notują serię 4 kolejnych meczy bez wygranej z których 3 przegrali.
Dijon – Nancy będzie jednym z dzisiejszych meczy jakie zostaną rozgrane w 37 kolejce w lidze francuskiej. Po 36 meczach zespoły te sąsiadują ze sobą w strefie spadkowej dlatego wygrana w dzisiejszym meczu jest dla tych zespołów obowiązkiem. Dijon po 36 grach ma na koncie 33 pkt co oznacza stratę 2 pkt do pierwszej bezpiecznej pozycji w tabeli. Dzisiejsze kluczowe dla utrzymania spotkanie odbywa się jednak w chwili gdy zespół ten nie prezentuje najwyższej dyspozycji ponieważ ostatnie 10 meczy zakończyli bilansem 1-3-6. Największym atutem Dijon w dzisiejszym meczu będzie fakt, że mecz rozgrywany jest na ich stadionie a tam notują bilans 6-6-6 co daje 24 pkt z 33 pkt które zdobyli w całych rozgrywkach. Nancy w tabeli znajduje się za plecami Dijon z 1 pkt straty do dzisiejszego rywala i 3 pkt straty do strefy bezpiecznej. Podobnie jak Dijon zespół gości nie znajduje się obecnie w najlepszej dyspozycji. Ostatnie 10 meczy to bilans 1-2-7 a z ostatnich 4 meczy przegrali 3. Na wyjazdach Nancy prezentuje się bardzo słabo co potwierdzają zaledwie 2 wygrane w 18 rozegranych meczach ale również jedynie 8 trafień zaliczone w tych meczach.
Basel - Thun będzie jednym z niedzielnych pojedynków jakie zostaną rozegrane w 32 kolejce w lidze szwajcarskiej. Spotkanie 1 i 8 zespołu w tabeli ma dla mnie jednego faworyta i będzie nim zespół gospodarzy. Basel kolejny już sezon okazało się zdecydowanie najlepszą ekipą w lidze i już dawno zapewniło sobie tytuł Mistrzowski. Po 31 meczach mają oni 19 pkt przewagi nad drugim w tabeli Young Boys i to najlepiej pokazuje jak dużą przewagę mają nad resztą stawki. Basel w 31 grach wygrał 24 razy przy zaledwie 1 porażce a ostatnie 10 meczy zakończyli bilansem 6-4-0. Na własnym stadionie w 15 meczach zanotowali bilans 12-3-0 a z ostatnich 10 meczy wygrali 7. Thun po 31 meczach ma na koncie 9 wygranych i 13 porażek ale to daje im 10 pkt przewagi nad strefą spadkową. Obecnie znajdują się w niezłej dyspozycji notując serię 3 kolejnych wygranych a w ostatnich 10 meczach zanotowali 5 wygranych ale i 4 porażki. Zdecydowanie lepiej prezentują się w meczach na własnym stadionie ponieważ na wyjazdach w 15 grach zanotowali bilans 3-6-6 a z ostatnich 7 delegacji aż 4 przegrali.
Mecz Stoke – Arsenal będzie jednym z pojedynków w 37 kolejce w lidze angielskiej. Przed rozpoczęciem aktualnej serii spotkań zespoły te plasują się na 13 i 5 miejscu w lidze i to goście są dla mnie faworytem w tym meczu. Stoke, które w poprzedniej kolejce zapewnili sobie utrzymanie w lidze do sobotniego meczu podejdą świadomi wykonania swojej pracy ale bez konieczności, że spotkanie wygrać muszą. W trwających rozgrywkach zaprezentowali się oni jako typowy zespół środka tabeli co potwierdza bilans 10-11-15. Ostatnie mecze potwierdzają, że dla Stoke najlepiej gdyby obecny sezon już się skończył. Ostatnie 9 meczy zakończyli bilansem 1-3-5 co potwierdza nie najlepszą dyspozycję. Na własnym stadionie gdzie zwykle byli bardzo groźni wygrali zaledwie 3 z ostatnich 9 spotkań a z ostatnich 4 meczy wygrali zaledwie 1 raz. Arsenal w przeciwieństwie do swoich rywali ma o co grać ponieważ nadal walczą o LM w kolejnym sezonie. Po 35 grach plasują się oni na 5 miejscu i aby zachować szanse na udział w rozrywkach nie mogą stracić już żadnych punktów. Szansa na dobry wynik w sobotę jest jednak duża ponieważ w ostatnich 6 meczach wygrali aż 5 razy a 2 ostatnie mecze z United i Southampton wygrali bez straty bramki. W meczach wyjazdowych Arsenal prezentuje się całkiem nieźle notując 6 bilans w lidze 8-3-7 niemniej jednak z ostatnich 3 wyjazdów przywieźli 6 pkt.
Spotkanie Freiburg – Ingolstadt będzie jednym z meczy rozgrywanych w 33 kolejce w lidze niemieckiej. Oba zespoły mają o co grać a dla mnie faworytem w sobotnim pojedynku będzie zespół gospodarzy. Freiburg po 32 grach plasuje się na 5 miejscu w lidze i wygrywając omawiane spotkanie niemal zapewni sobie udział w LE w kolejnym sezonie. Szansa na dobry wynik jest jednak spora ponieważ w ostatnich 6 meczach wygrali 4 razy a na własnym stadionie wygrali 3 ostatnie mecze tracąc w nich zaledwie 1 bramkę. 31 z 47 pkt Freiburg ugrał na własnym stadionie zaliczając 10 wygranych w 16 meczach. Ingolstadt na 2 kolejki przed końcem rozgrywek znajduje się w strefie spadkowej ze stratą 4 pkt do pierwszego bezpiecznego miejsca a to oznacza, że sobotni mecz muszą wygrać. Trudno oprzeć się wrażeniu że o dobry wynik będzie trudno. Ingolstadt w ostatnich 4 meczach ugrali bowiem zaledwie 2 pkt a w 2 ostatnich wyjazdach nie zdobyli nawet bramki. Wyjazdy w ich wykonaniu nie są specjalnie udane co potwierdza 10 porażek w 16 rozegranych meczach i nie jest to wynik który daje nadzieje na punkty w sobotę.
Spotkanie Istra – Cibala będzie jednym z piątkowych spotkań rozpoczynających zmagania w 33 kolejce w lidze chorwackiej. Spotkanie 7 z 10 zespołem w tabeli ma dla mnie jednego faworyta i będzie nim zespół gospodarzy. Istra po 32 grach mając na koncie 8 wygranych i 33 pkt może już w spokoju rozpocząć przygotowania do kolejnego sezonu ponieważ nad strefą spadkową mają 17 pkt przewagi a do pucharów ponad 20 pkt straty. 20 z 33 pkt Istra zdobyła na własnym stadionie notując w 16 meczach bilans 5-5-6 a z Cibalą wygrali 5 ostatnich domowych pojedynków notując łączny bilans bramkowy 12:3. Cibala w przeciwieństwie do swoich rywali nadal walczy o ligowy byt ponieważ przed rozpoczęciem tej serii spotkań zajmują oni ostatnie miejsce w lidze mając na koncie zaledwie 3 wygrane i aż 22 porażki a 72 stracone bramki to zdecydowanie najsłabszy wynik w lidze z „przewagą” 24 bramek po stronie strat nad 2 najgorszym zespołem w tej kategorii. W 16 meczach wyjazdowych Cibala zdobyła 2 pkt co oznacza 14 przegranych w delegacjach. Ostatnie 10 wyjazdów to bilans 0-1-9 a w aż 6 z tych meczy nie zdobyli nawet bramki.
Man Utd – Celta Vigo będzie jednym z dwóch rozegranych w dniu dzisiejszym spotkań w ramach półfinałów LE. Wynik pierwszego spotkania oraz stawka o jaką grają zespoły jest na tyle duża, że faworyt w tym meczu jest jeden i jest nim zespół gospodarzy. United, który w tym sezonie w lidze nie załapie się prawdopodobnie by w kolejnym sezonie zagrać w LM zrobi wszystko aby dostać się do tych rozgrywek poprzez zdobycie LE w tym sezonie. Aby to uczynić muszą wyeliminować Celtę o co nie powinno być szczególnie trudno. United z ostatnich 10 meczy przegrali zaledwie 1 a jeżeli spojrzymy na mecze domowe ich przewaga jest jeszcze większa. Dość powiedzieć że w ostatnich 20 domowych pojedynkach United zanotowali bilans 13-7-0. Celta dość niespodziewanie doszła do obecnej fazy pucharu i aby awansować dalej musi dziś wygrać a to wydaje się nieosiągalne. W dobry wynik tym trudniej uwierzyć jeżeli spojrzymy na ich aktualną dyspozycję i 5 kolejnych porażek w tym 4 bez strzelonej bramki. W meczach wyjazdowych również nie prezentują formy dającej szanse na dobry wynik. W ostatnich 5 wyjazdach wygrali tylko 1 raz przy 3 porażkach a po dzisiejszym spotkaniu statystyka ta powinna być jeszcze mniej korzystna.
Pescara- Crotone będzie jednym ze spotkań rozegranych w 35 kolejce w lidze włoskiej. Po 34 grach zespoły te plasują się na 20 i 18 miejscu w tabeli i to walczący o utrzymanie goście są dla mnie faworytem w tym spotkaniu. Pescara, która jako pierwsze zespół w tym sezonie definitywnie stracił już szanse na utrzymanie w lidze do niedzielnego spotkanie podejdzie po serii 3 kolejnych porażek i po 7 porażkach w ostatnich 9 grach. Powyższe statystyki najlepiej odzwierciedlają dyspozycję jaką zespół gospodarzy prezentował przez cały sezon. Pescara w 34 grach wygrała zaledwie 2 razy przy aż 24 porażkach co podobnie jak 75 straconych bramek jest najsłabszym wynikiem w lidze. Crotone z kolei nadal walczy o utrzymanie ligowego bytu i trzeba przyznać że robią wszystko aby starania te zakończyły się sukcesem. W ostatnich 5 meczach zdobyli oni bowiem aż 11 pkt co jest 3 wynikiem w lidze w podanym okresie. Wyjazd do Pescary nie jest im również straszny ponieważ w ostatnich 3 meczach wyjazdowych ugrali 7 pkt. Chociaż zespoły te znajdują się w dole tabeli aktualna dyspozycja wskazuje jasno że tylko jednej zależy na wyniku i to powinno zaważyć na wygranej gości.
Liverpool – Southampton to jeden z pojedynków jakie zostaną rozegrane w 36 kolejce w lidze angielskiej. Po rozegraniu sobotnich meczy zespoły te plasują się odpowiednio na 4 i 12 miejscu w tabeli i to walczący o LM gospodarze będą dla mnie w tym meczu faworytem. Liverpool po 35 grach ma na koncie 20 wygranych a wygrywając niedzielne spotkanie mogą już niemal na pewno zapewnić sobie udział w LM w kolejnym sezonie choć walka w tym sezonie jest bardzo wyrównana. Szansa na wygraną jest o tyle duża, że w ostatnim czasie Liverpool prezentuje się całkiem nieźle notując 6 zwycięstw w ostatnich 9 meczach. Na własnym stadionie The Redds notują bilans 11-4-2 co jest 4 wynikiem w lidze i daje szanse na dobry wynik również w niedzielnym spotkaniu. Southampton kolejny już sezon spędzają w środku tabeli a prezentowana forma w ostatnich meczach i bilans 4-2-4 w ostatnich 10 grach utwierdza w przekonaniu, że jest to zespół bez stabilizacji. Popularni Święci do meczu na Anfield podejdą po 3 kolejnych meczach bez wygranej z których 2 przegrali tracąc w nich 3 i 4 bramki. Southampton wygrało 5 z 17 rozgranych w obecnym sezonie meczy wyjazdowych ponosząc w nich również 9 porażek. Ostatnie 9 wyjazdów zakończyli bilansem 4-0-5 czym potwierdzają swoją formę z całego sezonu a nie walcząc już o miejsce w pucharach mogą okazać się niewystarczająco zmotywowani aby ugrać coś na trudnym terenie.








