W nocy z poniedziałku na wtorek swój ćwierćfinałowy pojedynek w Australian Open rozegra Agnieszka Radwańska. Jej rywalką będzie niezwykle doświadczona Chinka, Na Li. Faworytką mimo wszystko jest popularna "Isia", która kontynuuje serię trzynastu zwycięstw z rzędu bez straty seta ! Jakby tego było mało Polka dzięki swojej ostatniej dyspozycji wygrała turnieje w Auckland i Sydney (oba na twardych kortach). Z pewnością ma to znaczenie, bo na twardym podłożu również rozgrywany jest obecny turniej, w którym Agnieszka pokonała wszystkie cztery, dotychczasowe rywalki: Bobusic, Begu, Watson oraz Ivanovic. Wszystkie te starcia kończyły się wynikiem 2:0 na korzyść Radwańskiej. W dobrej formie jest również rywalka Polki, która na swoim koncie ma cztery zwycięstwa z rzędu, wszystkie zgromadzone w tegorocznym Australian Open: Karatantcheva, Govortsova, Cristea oraz Georges. We wszystkich tych meczach Chinka wygrywała po 2:0. Do tej pory jednak to Chinka prowadzi w spotkaniach H2H z Polką. Na twardych kortach obie tenisistki grały ze sobą do tej pory pięciokrotnie i aż cztery razy lepsza okazywała się być Li Na. Jedyne zwycięstwo Agnieszka odniosła niespełna dwa tygodnie temu, pokonując swoją rywalkę 2:0 w finałowym meczu turnieju w Sydney.
Już o pierwszej w nocy polskiego czasu na Rod Laver Arena wyjdą chinka Na Li oraz Agnieszka Radwańska. Polka uważana jest za faworytkę tego spotkania. "Isia" gra bardzo równo od początku roku. Bilans 13-0 mówi sam za siebie. Co więcej polka nie straciła w tym sezonie jeszcze seta, co pokazuje, że jest w bardzo wysokiej dyspozycji. Po drodze do ćwierćfinału Radwańska pokanała Bobusić, Begu, Watson oraz Anę Ivanović, która teoretycznie była najtrudniejszą z wszystkich rywalek, aczkolwiek "Isia" wygrała łatwo 6:2, 6:4. Li również bardzo dobrze radzi sobie w tym sezonie, przegrała jeden mecz, właśnie z Radwańską w półfinale turnieju w Sydney 6:3, 6:4. Stawiam na Radwańską, która prezentuje na dzień dzisiejszy wyższy poziom od chinki, jest bardziej regularna i to ona powinna awansować do półfinału i osiągnąć najlepszy wynik (jak do tej pory polka trzykrotnie była w ćwierfinale) w Australian Open.




