W spotkaniu grupy spadkowej Ekstraklasy Widzew Łódź podejmuje u siebie Jagiellonię Białystok.Gospodarze spotkania mogą się cieszyć z nowych zasad przydzielania punktów w 2 fazie rozgrywek,bo to daje jeszcze spore nadzieje podopiecznym Artura Skowronka na utrzymanie się w najwyższej klasie rozgrywkowej.Widzew na tę chwilę ma 15 punktów z 5 punktami straty do walczącej również o utrzymanie Cracovii.Łodzianie zremisowali w Kielcach z Koroną 2:2,wygrali ze wspomnianą Cracovią 2:0 oraz przegrali we Wrocławiu ze Śląskiem 1:0.Sytuacja Jagi jest zupełnie odmienna.Gracze z Białegostoku mogą czuć się bezpiecznie bo zajmują najwyższe miejsce w grupie spadkowej z 11 punktami przewagi nad dzisiejszym rywalem.Jagiellonia poradziła sobie z Piastem Gliwice 4:3 przegrała w Bielsku-Białej z Podbeskidziem 1:2 i wygrała ostatnio 1:0 z Zagłębiem Lubin.Na co możemy liczyć w tym spotkaniu?A no ja liczyłbym przede wszystkim na typ over 2.5.Jagiellonia nie musi grać w pełni skoncentrowana co może skończyć się wieloma golami,a jak wiemy zdeterminowany Widzew ma z pewnością o co walczyć.Łodzianie w ostatnich 3 spotkaniach zdołali zdobyć 4 bramki co jest dobrym prognostykiem przed starciem z ekipą ,która wiele strzela ,ale i wiele traci (52:48).W przypadku gości w 2 meczach 3-krotnie padł wynik over 2.5. Mam nadzieję ,że i dziś kibice zobaczą grad bramek.
Po pechowej porażce we Wrocławiu ze Śląskiem, Widzew znalazł się w beznadziejnej sytuacji, o czym mówi nawet trener tego zespołu Artur Skowronek. Wiara w utrzymanie Ekstraklasy wciąż się jednak tli i aby nie zgasła dziś Widzew musi pokonać na własnym obiekcie Jagiellonię Białystok. Osobiście uważam, że Widzew stać na odniesienie zwycięstwa w meczu z Jagiellonią. Goście praktycznie mają już niemal zapewnione utrzymanie (bezpieczna 9 punktowa przewaga nad strefą spadkową), warto jednak pamiętać, że Jagiellonia nie najlepiej radziła sobie w ostatnich latach na stadionie Widzewa. Ostatni raz Jagiellonia wygrała tutaj 20 kwietnia 2005 roku (2-1) od tamtej pory 5 razy przegrali i raz zremisowali - remis z tego sezonu kiedy to w samej końcówce doprowadzili do wyrównania, mimo, że to Widzew miał zdecydowanie więcej sytuacji bramkowych i miał szansę podwyższyć wynik na 2-0, skończyło się remisem 1-1. Ponadto pamiętajmy, że o ile Widzew wciąż ma kłopoty z punktowaniem na wyjazdach, o tyle u siebie radzi sobie całkiem nieźle, najpierw były remisy (Piast, Lech, Zagłębie) a ostatni już Widzew wygrywał i z Wisłą i z Cracovią. Seria remisów Widzewa na własnym boisku trwała 4 mecze, kto wie być może seria zwycięstw również będzie miała taki wymiar. Warto w kontekście tego meczu pamiętać również jeszcze o jeden sprawie, otóż Jagiellonię aktualnie prowadzi Michał Probierz, czyli były szkoleniowiec Widzewa. W tym sezonie byli szkoleniowcy Widzew w pojedynku z Widzewem na ich boisku nie wygrywali. Michał Probierz zresztą wie o tym najlepiej bowiem będą trenerem Lechii przegrał z Widzewem 1-4, ostatnio natomiast Franciszek Smuda ze swoją Wisłą Kraków przegrał w Łodzi 1-2 i była to pierwsza od dawien dawno porażka Wisły z Widzewem. Dziś zapewne nikt w Łodzi nie miałby nic przeciwko gdyby ta seria trwała dalej i Widzew znów zapunktował w meczu z zespołem, który prowadzi ich były trener. Kto dziś nie zagra? W Widzewie na pewno nie zobaczymy Marcina Kikuta, Veljko Batrovica i Alena Melunovica. Jagiellonia natomiast do Łodzi przyjedzie bez dwóch swoich podstawowych zawodników czyli Jonatana Strausa oraz Niki Dzalamidze, a także kilku zawodników, którzy zostali przesunięci do rezerw m.in. Joel Perovuo i Sebastian Rajalakso, nie wiadomo również czy do gry gotowy będzie Jan Pawłowski. Podsumowując Widzew musi to spotkanie wygrać jeżeli chce wciąż zachować szansę na utrzymanie. Sytuacja podobnie wyglądała przed meczem z Cracovią, wtedy Widzew sobie poradził i zgarnął 3 punkty, mam nadzieje, że dziś sytuacja się powtórzy i Widzew zachowa szansę na utrzymanie. Ponadto wydaje się, że patrząc na ostatnią historię Jagiellonia to drużyna z którą Widzewowi u siebie gra się dobrze i mam nadzieje, że zostanie to potwierdzone również dziś na boisku. Według mnie 3 punkty zostaną w Łodzi.
Dziś rozpoczynającym spotkaniem 34 kolejki T-Mobile Ekstraklasy - Grupy spadkowej jest mecz Widzewa z Jagiellonią. Jest to spotkanie bardzo ważne dla gospodarzy ,dla których jest to mecz o wszystko w kontekście pozostania w ekstraklasie.Gospodarze zajmują ostatnie miejsce z dorobkiem 15 punktów, notując 6 zwycięstw,8 remisów ,i 19 porażek strzelając 30 bramek a tracąc 54. Gospodarze tracą do bezpiecznego miejsca ,które zajmuje Cracovia 5 punktów,która gra w tej kolejce z Zagłębiem ,które jest też przed Widzewem. Więc gdy gospodarze wygrają to spotkanie mają szanse na złapanie kontaktu z zespołami z dolnej części tabeli. Widzew ma serię 6 meczy na swoim boisku bez porażki ,a 2 ostatnie pojedynki wygrali z Wisłą 2-1,i Cracovią 2-0, więc uważam że gospodarze nie są na straconej pozycji w tym spotkaniu.Gospodarze mają w składzie dobrych doświadczonych zawodników takich jak Cetnarski,Kaczmarek,Visņakovs, którzy są ofensywną silą zespołu. Dziś trener Skowronek nie będzie mógł skorzystać z usług Kikuta,Batrovica,i Melunovica. Goście do łodzi przyjadą jako lider grupy spadkowej z dorobkiem 26 punktów. Do tej pory zanotowali w meczach wyjazdowych 4 zwycięstwa, 5 remisów i 7 porażek,a bilans bramkowy to 19-27.Praktycznie utrzymanie mają pewne ,więc zagrają w tym spotkaniu bez presji,i w tym upatruje szanse dla gospodarzy. Jagiellonia do łodzi przyjedzie brakiem Jonatana Strausa oraz Niki Dzalamidze, a pod znakiem zapytania jest występ Pawłowskiego.Ale goście w swoim składzie mają zawodników ,którzy godnie mogą zastąpić kontuzjowanych piłkarzy a mowa tu o Gajosie,Dzwigale,czy Grzybie.Najważniejszym zawodnikiem gości jest Quintana ,który jest głównym reżyserem gry zespołu z Białegostoku,i to od jego dyspozycji zależy jak zagra Jagiellonia. Podsumowując to wydaje mi się że gospodarze są w stanie wygrać to spotkanie,bo są bardziej zdeterminowani a ostatnio mają dobrą serię meczy na swoim boisku. Patrząc na jakość gry w ostatniej kolejce to lepiej zaprezentowała się drużyna Widzewa.

