Spotkanie drużyny walczącej o utrzymanie z liderem tabeli. Manchester ma prawie dwa razy więcej punktów od dzisiejszych rwali, jednak gospodarze ostatnio radzą sobie bardzo dobrze. Nie przegrali meczu aż od 6 lutego! Jak na drużynę z dołu tabeli to zaskakujące osiągnięcie, tak więc pora chyba pierwszą porażkę. Manchester ma w praktyce tylko dwa punkty przewagi nad Arsenalem, więc nie może sobie pozwolić na ich strate, tym bardziej z drużyną z drugiego końca tabeli. Manchester jak wszyscy podkreślają w tym sezonie nie gra widowiskowo, często się męczy, jednak gra bardzo skutecznie. Do składu powraca Vidic, co tylko wzmocni i tak solidną obronę gości, tak więc raczej o tył można być poraz kolejny spokojnym. West Ham miał już ostatnio dużo szczęścia choćby w meczu z Totenhamem, rwale stworzyli sobie pełno sytuacji, których nie potrafili wykorzystać. To karze upatrywać również takich okazji dla piłkarzy Manchesteru, Ci jednak jak wspomniałem w tym sezonie są drużyną bardzo skuteczną, więc spodziewam się, że będą potrafili wykorzystać przynajmniej jedną dogodną okazję na zdobycie bramki i choćby mieli ponownie wygrać 1:0 (tak jak ostatnio z Boltonem) to wydaje się, że nie pozwolą sobię tutaj na stratę punktów.
Inauguracja 31 kolejki Premiership, w którym zmierzą się miejscowe West Ham z Manchesterem United. Obie ekipy mają odmienne cele w tym sezonie, gdyż gospodarze walczą o utrzymanie, zajmują dopiero 17 miejsce w tabeli i są tuż nad strefą spadkową, a mają tyle samo punktów co 18 Wolverhampton po 32 pkt. Widać więc, że walka będzie do ostatniej kolejki o byt w Premiership. Natomiast goście są liderem mają 63 pkt i 5 pkt przewagi nad drugim Arsenalem, który ma mecz zaległy. Choć postawa MU na wyjazdach postawia wiele do życzenia, to dziś liczę na ich przełamanie i pewne zwycięstwo. Na wyjazdach ich bilans wynosi 4 zwycięstwa, 8 remisów i 3 porażki. Dobrą wiadomością dla Czerwonych Diabłów jest to, że część zawodników uporała się już z kontuzjami m.in. Vidić, Anderson, Park, Owen, są to bardzo ważni zawodnicy dlatego klubu. Najbardziej cieszy powrót kapitana Vidić-a, bez którego obrona MU nie prezentowała się już tak dobrze. MU wciąż ma szanse na potrójną koronę dlatego na tym etapie nie ma już czasu na pomyłki i trzeba wygrywać. W środę czeka ich niezwykle ważny mecz na wyjeździe z Chelsea w LM. Goście w ostatnich sześciu meczach w lidze byli górą nad Młotami, a ostatni pojedynek na Upton Park zakończył się pewna wygraną 4-0. Dobrym dorobkiem przeciwko Młotom może pochwalić się Rooney, który w 8 meczach strzelił im 5 bramek. Podsumowując sądzę, że dzisiaj MU przełamie nie za dobrą passę na wyjazdach i wygra, czym przybliży się do tytułu.

