Tuż po wylosowaniu Lyonu w Barcelonie zapanowała radość, że nie trafili na nikogo z wielkich. Tymczasem postawa w ostatnim czasie Lyonu może budzić niepokój obecnie w ekipie z Katalonii, bowiem Lyon w lidze rodzimej radzi sobie bardzo dobrze nie tak dawno pokonując nawet przed własną publicznością PSG 2-1. Poza tym trzeba pamiętać, że gospodarze w fazie grupowej pokonali Manchester City na wyjeździe 2-1 a przed własną publicznością zremisowali z nimi 2-2. Barcelona z kolei w ostatnim czasie przeżywa lekki kryzys formy. W ostatnim meczu ligowym Katalończycy pokonali w kiepskim stylu Valladolid 1-0, ale wcześniej zanotowali trzy remisy z rzędu. W ekipie gości strasznie kuleje ostatnio formacja ofensywna a w ostatnim meczu Luis Suarez zagrał żenująco słabo. Możliwe jednak, że Barcelona tylko oszczędzała siły a prawdziwą twarz Dumy Katalonii zobaczymy dopiero dziś. Nie mniej jednak jest to pierwszy mecz i nikt tu nie będzie się chciał odsłonić aby nie musieć gonić wyniku. Tak więc nie spodziewam się tu wielu bramek a typ under 3,5 po ciekawym kursie jest bardzo interesujący. Przewidywane składy: Lyon: Lopes – Dubois, Marcelo, Morel, Mendy – Ndombele, Tousart, Aouar – Traore, Dembele, Depay Barcelona: ter Stegen – Sergi Roberto, Pique, Lenglet, Alba – Rakitić, Busquets, Vidal – Messi, Suarez, Dembele
Najciekawszy mecz dzisiejszego dnia w którym to wicelider angielskiej Premier League podejmie wicelidera Bundesligi. Faworytem tego pojedynku są gospodarze, którzy od początku sezonu prezentują równy wysoki poziom. Tymczasem Bawarczycy grają bardzo nudną dla oka piłkę tracąc przy tym sporo bramek. Liverpool ostatni raz przed własną publicznością przegrał we wrześniu 2018 roku ulegając Chelsea 2-1. Tymczasem Bayern nie tak dawno uległ Leverkusen 3-1 po bardzo słabym meczu w ich wykonaniu. Bawarczycy co prawda w ostatnim meczu ligowym zdobyli w delegacji komplet punktów, ale zwycięstwo 3-2 z Augsburgiem (jedną z najsłabszych drużyn) chluby im nie przynosi. Liverpool myśląc o awansie do kolejnej rundy musi przed własną publicznością uzyskać dobry wynik. Bayern w dzisiejszym meczu będzie musiał radzić bez Mullera oraz m.in Baotenga. Tymczasem Liverpool poza van Dijkiem zagra w najmocniejszym zestawieniu. Stawiam na zwycięstwo The Reds Przewidywane składy: Liverpool: Alisson – Alexander-Arnold, Matip, Fabinho, Robertson – Wijnaldum, Henderson, Keita – Salah, Firmino, Mane Bayern: Neuer – Rafinha, Sule, Hummels, Alaba – Kimmich, Thiago, Goretzka – Gnabry, Lewandowski, Coman
Gospodarze to ostatni drużyna w tabeli, którą wielu już skazało na degradacje-tymczasem Heusca w 3 ostatnich meczach zdobyła 7 punktów dzięki remisowi z Sociedad na wyjeździe 1-1 oraz zwycięstwom z Valladolid 4-0 u siebie i pokonaniu Girony na wyjeździe 2-0. Po tych wynikach emocje w obozie beniaminka znowu odżyły i powoli zaczynają wierzyć w utrzymanie w lidze. Gospodarze obecnie tracą pięć punktów do bezpiecznego miejsca i dziś liczą na kolejne punkty. Tymczasem Bilbao to najtrudniejszy rywal z jakim ostatnio się spotkała Heusca. Goście zajmują obecnie 14 miejsce w tabeli, ale ich potencjał jest ogromny i śmiało mogą walczyć o miejsce w Lidze Europy. Przekonała się o tym ostatnio Barcelona, która zremisowała w Bilbao 0-0. Bilbao ma zdecydowanie lepszy potencjał niż Huesca dlatego powinna dziś wywalczyć komplet punktów. Przewidywane składy: Huesca: Santamaria - Adrian Dieguez, Jorge Pulido, Etxeita - Herrera, Christian Rivera - Jorge Miramon, Moi Gomez, Javier Galan - Enric Gallego, Avila Athletic Bilbao: Iago Herrerin - Ander Capa, Yeray Álvarez, Íñigo Martínez, Yuri - Beñat, San Jose - Ibai Gomez, Raul Garcia, Muniain - Inaki Williams
Jeszcze kilka tygodni temu zdecydowanym faworytem do zwycięstwa w tym meczu byli goście, którzy prezentowali się bardzo dobrze w przeciwieństwie do ich dzisiejszych rywali. Tymczasem forma Borussii jest obecnie daleka od optymalnej w dodatku kontuzji nabawił się Marco Reus, który do tej pory był liderem drużyny. Tak więc Norymberga, która zajmuje ostatnie miejsce w tabeli i w pięciu ostatnich meczach tylko raz zapunktowała remisując z Werderem przed własną publicznością 1-1. Tymczasem nie wiadomo jak zareaguje Borussia, która nie dość, że w ostatnim meczu ligowym prowadząc już 3-0 z Hoffenheim tylko zremisowała ostatecznie to w dodatku w środę przegrała z Tottenhamem 3-0 w Lidze Mistrzów i mają minimalne szanse na odrobienie tych strat w rewanżu. Tak więc teraz goście po odpadnięciu z Pucharu Niemiec i już można powiedzieć z Ligi Mistrzów mogą się już skupić wyłącznie na Bundeslidze. W tym meczu remis nie zadowala żadnej ze strony dlatego stawiam na spora ilość goli w meczu. Przewidywane składy: Nuernberg: Mathenia – Valentini, Muhl, Eweron, Leibold – Behrens, Petrak, Lowen – Misidjan, Zrelak, Pereira Dortmund: Burki – Piszczek, Toprak, Diallo, Schmelzer – Witsel, Delaney – Larsen, Philipp, Guerreiro - Goetze
Po ostatnich perypetiach finansowych wydaje się, że Wisła powili wychodzi na prostą. Co prawda pierwszy mecz piłkarzom Białej Gwiazdy nie wyszedł, bowiem przegrali z Górnikiem 2-0 a w ofensywnie zaprezentowali się fatalnie. Porażka z Górnikiem sprawiła, że drużyna z Krakowa spadła na 10 miejsce w tabeli a do miejsca gwarantującego grę w grupie mistrzowskiej tracą 4 punkty. Śląsk tymczasem to 12 drużyna w tabeli, która po serii meczy bez zwycięstwa na inaugurację 2019 roku pokonała przed własną publicznością Zagłębie Sosnowiec 2-0. Drużyna z Wrocławia do Wisły traci w tym momencie 8 punktów. jest to więc doskonała okazja dla gości na odrobienie kilku punktów. Faworytem jest jednak Wisła, która przed własną publicznością będzie chciała zrehabilitować się przed kibicami. Na pewno lepszy potencjał mają gospodarze dlatego stawiam, że trzy punkty zostaną w Krakowie. Przewidywane składy: Wisła: Lis – Palcić, Wasilewski, Sadlok, Pietrzak, Basha, Plewka, Błaszczykowski, Drzazga, Peszko, Kolar. Śląsk: Słowik – Broź, Celeban, Golla, Cholewiak, Tarasovs, Radecki, Mączyński, Musonda, Pich, Piech.
Ostatni mecz 25 kolejki Ligue 1 w którym to zajmujące 5 miejsce w tabeli St. Etienne podejmie lidera, czyli ekipę PSG. Gospodarze pokonując w ostatniej ligowej kolejce Strasburg przełamało niemoc, bowiem w trzech poprzednich meczach zdobyli tylko 1 punkt, przegrywając w tym czasie z Lyonem oraz z Rennes i remisując z Nantes. PSG ostatnio nie prezentuje się już tak dobrze jak na początku sezonu, bowiem po porażce z Lyonem na wyjeździe 2-1 ostatnio w kiepskim stylu wygrali z Bordeaux 1-0 też nie powalając urodą gry. Spory wpływ na ostatnie wyniki mają kontuzje w Paryżu w tym ich najlepszego gracza, czyli Neymara. Dodatkowo dziś nie zagra również Cavani. PSG we wtorek grało z Manchesterem United w Lidze Mistrzów. Co prawda mecz wygrali, ale kosztowało ich to sporo sił co dziś może być widoczne w starciu z piątą ekipa ligi. Na pewno faworytem jest PSG, ale forma w ostatnim czasie może sprawić, że Paryżanom będzie bardzo trudno dziś o komplet punktów. Stawiam na to, że St. Etienne zagra bardzo defensywnie co nie zapowiada wielu bramek w meczu. Stawiam na under 2,5.
W ostatnim meczu dzisiejszego dnia La Ligii zajmujący obecnie 9 miejsce w tabeli Betis podejmie szósty Alaves. Goście na pewno są niespodzianką tego sezonu, bowiem wielu skazywało ich na walkę o utrzymanie w lidze a tymczasem do 4 -tej w tabeli Sevilli tracą tylko dwa punkty. Alaves ostatnio przeżywało drobny kryzys, gdyż zanotowało 3 porażki z rzędu ulegając kolejno: Getafe, Rayo oraz Realowi Madryt. W ostatniej jednak kolejce goście przełamali się pokonując przed własną publicznością Levante 2-0. Betis tymczasem do dzisiejszego rywala traci tylko trzy punkty. Gospodarze w ostatnich meczach grają w kratkę przeplatając zwycięstwa z porażkami. W ostatnim meczu przed własną publicznością Betis pokonał Atletico 1-0. Przeciwko Atletico Betis nastawił się na kontry tymczasem z Alaves będzie odwrotnie, gdyż to goście grają defensywnie i będą liczyli na kontry. Obie ekipy prezentują podobny poziom, ale to Alaves jest faworytem, bo będzie mogło zagrać tak jak najbardziej lubi, czyli z kontry. stawiam na zwycięstwo gości. Przewidywane składy: Betis: Lopez – Sidnei, Feddal, Mandi – Francis, Guardado, Lo Celso, Barragan – Lainez, Leon, Canales Alaves: Pacheco – Duarte, Laguardia, Maripan, Navarro – Wakaso, Pina, Brasanac – Jony, Calleri, Inui
Jeszcze kilka tygodni temu trudno było by wskazać faworyta tego pojedynku, gdyż Królewscy grali wręcz fatalnie tracąc ligowe punkty przed własną publicznością w meczach z ligowymi 'słabiakami". Obecnie Real ma najlepszy bilans ostatnich meczy w lidze, bowiem wygrał wszystkie 6 spotkań a w dodatku w Pucharze Króla był bardzo bliski wywalczenia zwycięstwa z Barceloną na wyjeździe. mecz ostatecznie zakończył się remisem. Ostatni okres dla ajaxu to huśtawka nastrojów, bowiem przeplatają w lidze zwycięstwa z porażkami. Trzy tygodnie temu ulegli Feyenoordowi aż 6-2 co świadczy o nie najlepszej dyspozycji zwłaszcza formacji defensywnej, która w ostatnim czasie popełnia sporo błędów. O ile jeszcze porażka z Feyenoordem nie była zaskoczenie zbyt wielkim o tyle ostatnia wpadka z Heraclesem już tak. Faworytem tutaj jest Real, dlatego w takiej formie bez problemu powinien odnieść dziś zwycięstwo. Przewidywane składy: Ajax Amsterdam: Onana - Mazraoui, Blind, de Ligt, Tagliafico - Schöne, de Jong, van de Beek - Zyiech, Dolberg, Tadić Real Madryt: Courtois - Daniel Carvajal, Varane, Sergio Ramos, Reguilon - Kroos, Casemiro, Modrić - Vinicius Junior, Benzema, Lucas Vazquez
Ostatnie tygodnie nie są najlepsze dla obu drużyn. Tottenham musiał zmagać się z absencjami kilku ważnych zawodników, ale jakoś przetrwali ten okres, ale o ile w lidze radzili sobie bardzo dobrze o tyle w angielskich pucharach już tak dobrze nie było. teraz mogą skupić się na dwóch frontach: lidze rodzimej oraz Lidze Mistrzów. Borussia z kolei po bardzo udanej rundzie jesiennej w ostatnich meczach zawodzi. Ostatni pojedynek, z Hoffenheim skutecznie mógł podciąć skrzydła piłkarzom z Dortumundu, bowiem prowadząc 3-0 roztrwonili przewagę w 15 minut a mecz zakończyli wynikiem 3-3. Po obu stronach zabraknie największych gwiazd. W Tottenhamie nie zagra Harry Kane a w Borusssii Marco Reus. Większym potencjałem dysponują gospodarze a przede wszystkim od początku sezonu prezentują wysoki równy poziom. Stawiam na zwycięstwo gospodarzy. Przewidywane składy: Tottenham: Lloris – Trippier, Alderweireld, Sanchez, Vertonghen – Sissoko, Dier, Winks – Eriksen – Son, Llorente Borussia: Burki – Hakimi, Diallo, Zagadou, Guerreiro – Delaney, Witsel – Sancho, Philipp, Larsen - Goetze
Jeszcze kilka tygodni temu murowanym faworytem do zwycięstwa w tym meczu byłoby PSG, które kroczyło od zwycięstwa do zwycięstwa. Manchester w tym czasie pod wodzą Mourinho spisywał się bardzo słabo a swoim stylem irytował nawet kibiców Czerwonych Diabłów. Sytuacja jednak diametralnie się zmieniła. PSG przeżywa lekki kryzys formy spowodowany m.in kontuzja Neymara. Tymczasem Manchester po zwolnieniu Mourinho nie przegrał jeszcze meczu co w lidze zaowocowało awansem na 4 miejsce w tabeli. Pod wodzą nowego szkoleniowca odrodził się m.in Pogba oraz Martial. To ich postawa sprawiła,że MU pokonał m.in w lidze Tottenham. Styl jaki prezentuje obecnie PSG nie zachwyca poza tym zagrają dziś bez Cavaniego a to spora strata. Czerwone Diabły są w gazie dlatego przed własną publicznością powinny ograć ekipę francuską. Przewidywane składy: Manchester United: de Gea – Shaw, Lindelof, Bailly, Young – Pogba, Matić, Herrera – Martial, Rashford, Lingard Paris Saint-Germain: Buffon – Bernat, Kimpembe, Silva, Kehrer – Marquinhos, Verratti – Di Maria, Draxler, Dani Alves - Mbappe





