Gospodarze to lider 2 Bundesligi, który nad wiceliderem z Kolonii ma tylko 1 punkt przewagi. HSV w 3 ostatnich meczach zdobyło tylko 3 punkty dzięki zwycięstwu przed własną publicznością z Sandhausen 2-1. W dwóch ostatnich meczach w delegacji ekipa z Hamburga nie zdobyła nawet punktu ulegając kolejno: Kiel 3-1 oraz Arminii Bielefeld 2-1. Drezno to dopiero 12 drużyna w tabeli, która w 5 ostatnich meczach zdobyła tylko 3 punkty dzięki wygranej na wyjeździe z ostatnim w tabeli Duisburgiem 3-1. Piłkarze z Hamburga przed własną publicznością maja bilans 5-3-2 i bramki 13-12 co klasyfikacji spotkań domowych plasuje ich na dopiero 8 miejscu co delikatnie mówią nie przystoi liderowi. Gospodarze mają więc dziś doskonałą okazję do poprawienie tej statystki tym bardziej, że Dynamo ostatnio prezentuje kiepską formę i w konfrontacji z liderem ma małe szanse na jakiekolwiek punkty. stawiam na zwycięstwo gospodarzy.
Gospodarze to obecnie 15 drużyna w tabeli, która w tym meczu będzie chciała się przełamać, gdyż trzy ostatnie występy ligowe to trzy porażki, kolejno z: Wolfsburgiem 2-3 i Fortuną Dusseldorf 2-1 przed własną publicznością oraz w ostatnim meczu z Borussią M'gladbach przed własną publicznością 2-0. Tymczasem Mainz to 11 drużyna w tabeli, która w tym roku wygrała dwa mecze pokonując Stuttgart oraz Norymbergę. Co ciekawe goście ostatni swój mecz przegrali w połowie grudnia z RB Lipsk. Jeśli chodzi o poziom prezentow3any w ostatnim czasie to faworytem jest Mainz ze względu na serię meczy bez porażki. Augsburg gra już niemal z nożem na gardle, bowiem mają tylko punkt przewagi nad strefa spadkową i doskonale wiedzą, że kluczem do utrzymania są wygrane przed własną publicznością. Stawiam na zwycięstwo gospodarzy. Przewidywane składy: Augsburg: Kobel - Schmid, Danso, Callsen-Bracker, Stafylidis - Khedira, Baier - Hahn, Gregoritsch, Max - Finnbogason Mainz: Müller - Brosinski, Hack, Niakhaté, Aaron - Kunde - Öztunali, Gbamin - Boetius - Mateta, Quaison
Bournemouth po bardzo udanym początku sezonu ostatnio złapali zadyszkę formy, gdyż w czterech ostatnich spotkaniach nie zdobyli nawet punktu ulegając kolejno z: Manchesterem United, Newcastle, Arsenalem i Manchesterem City. Mimo to popularne "Poziomki" zajmują wysokie 9 miejsce w tabeli z dorobkiem 20 punktów na koncie. Huddersfield tymczasem to 17 drużyna w tabeli, która co prawda w czterech ostatnich meczach tylko raz przegrała, ale słaby początek sezonu w ich wykonaniu sprawił, że goście mają na koncie tylko 9 oczek. Huddersfield w ostatnim czasie co prawda miał mniej wymagających rywali niż Bournemouth ale wyniki na pewno podwyższyły morale w drużynie gości, która dziś powinna sprawić niespodziankę i wywieść dziś punkty. Stawiam na podział punktów. Przewidywane składy: Bournemouth : Begović - Francis, Cook, Ake, Daniels - Brooks, Cook, Lerma, Stanislas - Wilson, King Huddersfield: Lössl - Kongolo, Schindler, Jørgensen - Hogg, Billing - Durm, Mooy, Hadergjonaj - Depoitre, Pritchard
Mecz pomiędzy dwoma średniakami w Premier League, gdyż Brighton to obecnie 11 drużyna w tabeli z dorobkiem 18 punktów a Crystal Palace, które zajmuje obecnie 14 miejsce w tabeli z dorobkiem 12 oczek na koncie. Brighton w 6 dotychczasowych meczach przed własną publicznością w tym sezonie przegrało tylko raz ulegając Tottenhamowi 2-1. Crystal Palace tymczasem w ostatnich meczach w delegacji zdobyło tylko 1 punkt remisując z Manchesterem United 0-0. Wyniki z pięciu ostatnich pojedynków miedzy tymi drużynami delikatnie faworyzując gości, którzy wygrali dwa z tych pojedynków, przy dwóch remisach. Myślę, że dzisiejszy pojedynek również zakończy się podziałem punktów. Przewidywane składy: Bournemouth : Ryan - Montoya, Dunk, Duffy, Bong - Knockaert, Propper, Bissouma, March - Murray, Groß Huddersfield: Hennessey - Wan-Bissaka, Tomkins, Sakho, van Aanholt - McArthur, Kouyate, Milvojević, Meyer - Townsend, Zaha
Spotkanie drużyn z dolnej części tabeli Ligue 1. Gospodarze to obecnie 18 drużyna w tabeli, która w dwóch ostatnich kolejkach nie zdobyła nawet punktu ulegając Marsylii 3-1 oraz Nimes 3-0 na wyjeździe. Gospodarze w tym sezonie przed własną publicznością są drużyną bezkompromisową, gdyż w siedmiu meczach nie zanotowali ani jednego remisu. Tymczasem Monaco po bardzo udanych ostatnich sezonach w tym zawodzi na całej linii, gdyż po 15 kolejkach zajmuje przed ostatnie miejsce w tabeli. Na niewiele się zdała zmiana trenera na Henry'ego, gdyż Monaco pod jego wodzą przegrali trzy mecze i zanotowali tylko jedno zwycięstwo pokonując na wyjeździe Caen 1-0. Piłkarze z Księstwa fatalnie spisują się również w rozgrywkach Ligi Mistrzów, gdyż zajmują ostatnie miejsce w swojej grupie i już pożegnali się z europejskimi pucharami w tym sezonie. Amiens to przeciwnik jak najbardziej w zasięgu Monaco, aczkolwiek bilans ostatnich spotkań obu drużyn nawet w okresie świetności Monaco sugeruje, że goście nigdy nie mieli tu łatwo. Myślę, że tak też będzie i tym razem. Stawiam na podział punktów.
Zdecydowanie najciekawszy mecz tej kolejki Bundesligi, w którym to zmierzą się drużyny zajmujące odpowiednio piąte i drugie miejsce w Bundeslidze. Gospodarze po serii meczy bez porażki w ostatniej kolejce przegrali w wyjazdowym meczu z Wolfsburgiem 1-0 i spadli przez to na 5 miejsce w tabeli. Tymczasem Borussia wygrała trzy ostatnie spotkania ligowe pokonując kolejno: Fortunę Dusseldorf 3-0, Werder 3-1 oraz w ostatniej kolejce Hannover 4-1. Goście nie dość, że grają ładnie dla oka to w dodatku są bardzo skuteczni. Borussia na pewno lepiej wygląda jeśli chodzi o formację ofensywna, gdzie Hazard i Plea w tym sezonie prezentują się rewelacyjnie. Co ciekawe M'gladbach jeszcze nigdy nie pokonał Lipska dlatego dziś jest doskonała okazja aby przerwać tę złą passę. Stawiam na zwycięstwo gości. Przewidywane składy: RB Lipsk: Gulacsi - Klostermann, Konate, Orban, Saracchi - Matheus Cunha, Laimer, Ilsanker - Bruma, Werner, Augustin Borussia M'gladbach: Sommer - Lang, Jantschke, Elvedi, Wendt - Strobl, Stindl - Neuhaus - Hazard, Raffael, Plea
Zdecydowanie najciekawsze spotkanie tej kolejki w Premier League, w którym to zmierza się drużyny zajmujące odpowiednio 5 i 4 miejsce w tabeli. Gospodarze po serii trzech remisów z rzędu w ostatniej kolejce w końcu przełamali się pokonując w meczu wyjazdowym Bournemouth 2-1. Kanonierzy w 7 dotychczasowych meczach przed własną publicznością zdobyli 14 punktów dzięki 4 wygranym i dwóm remisom. Tottenham tymczasem ma na koncie serię trzech zwycięstw z rzędu. Najbardziej okazale było jednak to ostatnie odniesione nad Chelsea 3-1 po bardzo dobrym meczu w wykonaniu Tottenhamu. Goście to najlepiej grająca drużyna jeśli chodzi o mecze wyjazdowe, gdyż w tym sezonie z ośmiu spotkań w delegacji Tottenham aż 6 wygrał. Bukmacherzy skłaniają się ku zwycięstwu gospodarzy. Moim jednak zdaniem Tottenham to drużyna bardziej poukładana i lepsza sportowo dlatego stawiam na zwycięstwo gości. Przewidywane składy: Arsenal FC: Leno – Holding, Sokratis, Mustafi – Kolasinac, Xhaka, Torreira, Bellerin – Iwobi, Ozil - Aubameyang Tottenham Hotspur: Lloris – Rose, Vertonghen, Alderweireld, Aurier – Dier, Sissoko – Eriksen, Alli, Son - Kane
Dla mnie zdecydowanie najciekawszy mecz tej kolejki Ligi Mistrzów, który dla Tottenhamu jest meczem o być albo nie być w fazie pucharowej. Inter z kolei mając 3 punkty przewagi nad Anglikami może zadowolić się remisem, tym bardziej, że w ostatniej kolejce gra z PSV przed własną publicznością i mało prawdopodobne aby w tym meczu mieli stracić punkty. Tak więc Tottenham musi dziś po prostu wygrać, aby zachować szanse na awans, tym bardziej, że w ostatnim meczu grają z Barceloną i to na wyjeździe. ostatnie wyniki pokazują, że Spurs jest w rewelacyjnej formie, bowiem wygrali 5 ostatnich spotkań a w ostatniej kolejce pokonując Chelsea 3-1 zagrali najlepsze zawody w tym sezonie. Drużyna Spalettiego gra w tym sezonie dość nieprzewidywalnie, gdyż dwie kolejki wcześniej przegrała z Atalantą 4-1 po bardzo słabym meczu. Co prawda zrehabilitowali się w kolejnym meczu pokonując Frosinione 3-0 ale beniaminek to jedna z najsłabszych drużyn w Serie A. Stawiam zatem na zwycięstwo Anglików. Przewidywane składy: Tottenham Hotspur: Lloris – Davies, Vertonghen, Alderweireld, Aurier – Dier, Sissoko – Eriksen, Alli, Lamela - Kane Inter Mediolan: Handanović – Asamoah, Skriniar, de Vrij, D’Ambrosio – Brozović, Vecino – Perisić, Nainggolan, Politano - Icardi
Bardzo ciekawy mecz, który w zasadzie jest o zapewnienie sobie miejsca w fazie pucharowej. Tak więc wygrany z tego pojedynku nie dość, że zostanie liderem w grupie to w dodatku będzie już spokojny o swój los. Jak na razie obie ekipy mają po 9 punktów na koncie i tak naprawdę remis zadowala obie ekipy, bowiem nawet przy wygranej w dzisiejszym meczu CSKA obie drużyny mają niemal pewny awans. Jeśli chodzi o formę to również obie nie zachwycają w ostatnim czasie, zwłaszcza Real, który w ostatnim meczu ligowym z Eibar przegrał aż 3-0 i spadł na 6 miejsce w tabeli. Kolejnym ważnym aspektem w tym meczu jest fatalny stan murawy w Rzymie, która nie dość, że jest w ostatnim czasie bardzo eksploatowana to w dodatku ostatnie opady bardzo ja nasączyły co będzie miało ogromny wpływ na tempo gry a co za tym idzie ilość bramek w meczu. Myślę, że forma obu drużyn i stan murawy przełoży się na małą ilość bramek w tym meczu. Przewidywane składy: Roma: Olsen - Florenzi, Juan Jesus, Fazio, Kolarov - Nzonzi, Cristante - Under, Lorenzo Pellegrini, El Shaarawy - Dzeko Real: Courtois - Daniel Carvajal, Varane, Sergio Ramos, Marcelo - Modrić, Dani Ceballos, Kroos - Bale, Benzema, Isco
W ostatnim dzisiejszym meczu spotkają się drużyny, które w tym sezonie okupują dolne rejony tabeli. O ile postawa Betisu nie jest zaskoczeniem o tyle pozycja Villarrealu już tak. Gospodarze bowiem w 12 meczach zdobyli tylko 11 punktów i przez to zajmują odległą 17 pozycję i tylko lepszy bilans bramkowy od Bilbao powoduje, że nie są w strefie spadkowej. Żółta Łódź Podwodna przed własną publicznością w tym sezonie nie dość, że nie wygrała meczu to w dodatku strzeliła w 6 meczach tylko 3 bramki. Tymczasem Betis, który do przed ostatniej kolejki miał na koncie serię 4 meczy bez zwycięstwa, w ostatniej kolejce sprawił ogromną sensację pokonując Barcelonę na Camp Nou 4-3. Villarreal dziś będzie jednak bardzo zdeterminowany, aby w końcu wygrać mecz u siebie. stawiam na wygraną gospodarzy. Przewidywane składy: Villarreal: Asenjo - Costa, Mori, Ruiz, Gaspar - Trigueros, Caseres, Fornals, Chukwueze - Moreno, Ekambi Betis: Lopez - Feddal, Bartra, Mandi - Francis, Guardado, Carvalho, Firpo - Juaqun, Moron, Canales





