Dziś o godzinie 20:00 na stadionie Miejskim w Poznaniu rozpocznie się spotkanie 1 rundy kwalifikacji Ligi Europejskiej pomiędzy Poznańskim Lechem oraz Żetysu z Kazachstanu. Faworytem do awansu jest Polska drużyna, która na ogół jest lepsza od tej z dalekiego wschodu. Długo zastanawiałem się na najlepszym typie i postanowiłem zagrać under 3 . Lech to jeden z lepszych Polskich zespołów będący jednak w tej chwili bez ogrania w meczach o punkty. Trener Rumak wprowadził do składu kilka nowych twarzy , drużyna nie jest ze sobą na tyle jeszcze zgrana, aby mogła być w bardzo dobrej formie. Nie pewny jest występ zawodnika trzymającego środek pola, czyli Rafała Murawskiego, który odczuwa zmęczenie po EURO i w treningach zaczął brać udział znacznie później od reszty kolegów. Selekcjoner Lecha mówił wczoraj na konferencji,że będzie chciał rozstrzygnąć losy dwumeczu na własnym boisku, jednak jego zespół nie rzuci się na rywalka od pierwszego gwizdka. Zhetysu jako wicemistrz kraju w tej chwili jest na przed ostatnim miejscu w ligowej tabeli. Trener Slobodan Krcmarević ma za zadanie pozostać w lidze ale jak również powalczyć w Lidze Europejskiej. Jest to solidny trener, który występował m.in w Partyzancie Belgrad ,OFK Belgrad, AIK-u Solna, Apollonie Limassol, Anorhosisie Famagusta, PAOK-u Saloniki czy w Panionisie Ateny. Na pewno zna się na piłce lepiej niż jego poprzednik. W dzisiejszym spotkaniu na pewno goście zagrają defensywnie, ogólnie patrząc na tą formacje nie jest najgorzej, 4 bramki stracone w 5 ostatnich spotkaniach , widać,że nowy trener poprawił ten element gry. Ogólnie występy Polskich drużyn z Kazachami czy Azerami kończyły się małą ilością bramek. Bądźmy szczerzy nasza liga nie jest dużo lepsza jeśli występują nasze drużyny już od 1 rundy. Sądzę,że będzie to ciężki mecz dla gospodarzy, lecz zwycięski maksymalnie 2-0 ,jeśli padną 3 bramki wtedy będzie zwrot tak więc zabezpieczenie jest, a 4 gole w tym spotkaniu to raczej nieporozumienie .:)
Dziś po meczu Agnieszki Radwańskiej odbędzie się 2 półfinał Wimbledonu kobiet z udziałem 30 letniej Amerykanki Sereny Williams oraz 22 letniej Białorusinki Victorii Azarenki. Postanowiłem zagrać na bardziej utytułowaną z nich czyli Serene.6 w rankingu Williams przeszła jak burza 5 kolejnych rund pokonując Zahlavovą, Czink,Zheng,Shvedovą i Kvitovą . Doświadczona zawodniczka pokazała w tym roku,że potrafi wygrywać. Zwyciężyła w tym roku prestiżowe turnieje w Charleston,Madrycie, jesienią 2011 roku w Toronto a także wiele finałów. Reprezentantka USA jest w świetnej formie, a wiemy że na trawie gra znakomicie wygrywając 68 z 78 oficjalnych spotkań. W Wimbledonie Serena 5 razy grała w Wielkim Finale zdobywając 3 razy tytuł, jest to znakomita doświadczona zawodniczka,która dzisiaj jest zdecydowaną faworytką w meczu z Azarenka, która wyraźnie ostatnio przygasła. Po fantastycznym początku roku 2012 , gdzie wygrała 4 turnieje pod rząd przyszedł lekki kryzys zapoczątkowany porażką w finale w Madrycie właśnie z dzisiejszą rywalką czyli Sereną. Białorusinka się pogubiła i odpadła m.in w 3 rundzie w Rzymie czy 4 w Paryżu. Efektem tego spadek na 2 lokatę rankingu ATP.Na trawie Azarenka nie jest już tak mocna jak na cegle, największy sukces to półfinał Wimbledonu z przed roku. Victoria rozegrała znacznie mniej meczy , bo 46 z czego zwyciężyła 34. Serena na tym turnieju gra bardzo solidny tenis , zagrywa bardzo mocno i agresywnie. Sądze,ze zagubiona Azarenka będzie miała dzisiaj powazne problemy tym bardziej,że nie umie grać z Serena przegrywając z nią 5 ostatnich meczy. Stawiam tutaj na "1"
Dziś o godzinie 14:00 rozpocznie się spotkanie półfinałowe turnieju Wielkiego Szlema Pań Wimbledonu pomiędzy Niemką polskiego pochodzenia Kerber a Polką Agnieszką Radwańską. Obie zawodniczki to przyjaciółki po za boiskiem jednak na czas meczu staną się rywalkami. Kurs na Radwańską zadziwiająco wysoki. Moim zdaniem będzie to wyrównane spotkanie z przewagą 3 w rankingu ATP Polki. Zacznijmy jednak od Niemki. Andżelika pewnie doszła do 1/4 finału pokonując na swojej drodze Hradeckową, Makarovą,McHale, Clijsters nie oddając nawet seta. W Ćwierćfinale mało zabrakło , aby odpadła z niżej rozstawioną Sabiną Lisicki wygrywając 2-1 (6-3, 6-7,7-5) . W meczu tym młodsza sabina gnębiła starszą rodaczkę serwisem zdobywając 10 asów. W pewnym momencie sprawiało jej to bardzo dużo kłopotów. Kerber przed Wimbledonem doszła do finału w Eastbourne gdzie przegrała z Paszek choć miała jeśli dobrze pamiętam 3 piłki meczowe. Świadczy to o słabej psychice jeszcze 24 letniej zawodniczki. W tym roku zwyciężyła 2 turnieje halowe WTA w Paryżu i Kopenhadze, zawdzięczając m.in dzięki temu awans na 8 pozycje w rankingu. Na kortach trawiastych może się pochwalić 23 zwycięstwami z 37 rozegranych spotkań ,a największy sukces osiągnęła na tym turnieju. Ogólnie najlepiej czuje się na hali osiągając swoje największe sukcesy . jest to naprawdę bardzo dobra tenisistka, lecz na tyle,żeby typować ją w roli faworyta z 3 rakietą świata? - Nie sądzę. Aga po zmianie trenera zanotowała największą pozycję w rankingu. W tym czasie zwyciężyła turnieje turnieje WTA w Carlsbadzie, Tokio, Pekinie, Dubaju, Miami i Brukseli. To co widać gołym okiem to pozytywna zmiana jeśli chodzi o psychikę. Krakowianka nie psuje głupich piłek i mimo, że jest młodsza od dzisiejszej rywalki wydaje się odporniejsza na stres . W drodze do półfinału podobnie jak Niemka tylko w 1/4 straciła seta z Kirilenko. Wcześniej bardzo pewnie odprawiła się z Rybarikovą, Vesniną, Watson, Giorgi lecz dużo pewniej od Kerber tracąc w 4 meczach zaledwie 16 gemów co daje średnio 4 gemy stracone na mecz. Radwańska jak zwykle zagrała agresywnie returnem , i co ostatnio jest normą popełniała mało niewymuszonych błędów. Na trawie aż 76% skuteczności wygrywając 38 z 50 spotkań. W Wimbledonie dochodziła już do ćwierćfinału, wygrała turniej w Eastbourne czy także turniej Wimbledonu juniorów. Widać,że czuje się pewnie. Obie dzisiejsze zawodniczki rozegrali ze sobą 4 mecze i na tą chwilę mamy remis 2-2, jednak trzeba zwrócić uwagę ,że rozgrywane były nie na trawie. Na tej nawierzchni mimo młodszego wieku Aga rozegrała więcej spotkań na wysokim poziomie i co więcej radziła sobie bardzo dobrze. Aga stoi przed olbrzymią szansą awansu do Finału turnieju Wielkoszlemowego oraz awans na przynajmniej 2 pozycję rankingu Światowego, a może być lider w przypadku zwycięstwa i porażki w półfinale Azarenki. Radwańska wie o co gra , na papierze wydaję się mocniejsza od Niemki, myślę że jest na tyle dojrzałą zawodniczką,że zrobi swoje i wywalczy awans do finału. Kurs dla mnie to jakieś nieporozumienie , no cóż bukmacherzy się mylą a my gracze musimy to wykorzystywać:)
Dziś o godzinie 16:00 zaplanowano start meczu 1/4 Finału Wimbledonu mężczyzn pomiędzy Hiszpanem Davidem Ferrerem oraz zawodnikiem gospodarzy Brytyjczykiem Andy Murrayem. Obaj gracze bez większych kłopotów przeszli 4 rundy. Hiszpan pokonywał na swojej drodze odpowiednio: Browna, Scheppera, Roddicka oraz Del Potro . Stracił w tych spotkaniach zaledwie seta jednakże 2 pierwsze mecze były z rywalami znacznie słabszymi. Ferrer zagrał dobrze returnem lecz grał z rywalami, którzy dość słabo serwowali , może po za Roddickiem, gdzie David returnem zdobył najmniej punktów w tych 4 rundach.Hiszpan to 5 w rankingu ATP zawodnik, który nie doszedł dalej w Wimbledonie niż do 4 rundy . Jest to solidny gracz na trawie , wygrał turniej w's Hertogenbosch przed tą imprezą jednak z graczami co najwyżej średnimi. Brytyjczyk w starciu z Ferrerem jest dla mnie zdecydowanym faworytem. To właśnie na nawierzchni trawiastej spisuje się najlepiej. Andy między innym dochodził 3 razy do półfinału Wimbledonu, wygrała turniej AEGON w Londynie 2 razy, czuje się naprawdę dobrze, a szczególności u siebie na Wimbledonie. Zawodnik gospodarzy na swojej drodze do 1/4 finału pokonał Davydenko, Karlovica,Baghdatisa i Cilicia a wiec rywali silnie zagrywających, grających agresywnie, mimo wszystko stracił zaledwie 2 sety i stawiam go dzisiaj jako zdecydowanego faworyta. Murray w 4 dotychczasowych spotkaniach został przełamany zaledwie 5 razy co daje średnio poniżej 2 na minimum 3 setowy pojedynek. Zagrywka jest jego bardzo silną bronią , mierzący 190 cm Brytyjczyk z łatwością bije asy serwisowy i sądzę,że dzisiaj zagrywką przytrzyma Ferrea. Silne uderzenia pozwalają także myśleć o realnym przełamaniu rywala dzięki agresywnemu returnowi, którym dręczył rywali . Ogólnie Andy jako turniejowa "4" moim zdaniem mieści się w 2 na tym turnieju dzięki umiejętności grze na trawie. Ferrer to bardzo dobry tenisista ale głównie na cegle odnosił największe sukcesy, przy jego wzroście będzie mu ciężko powalczyć na śliskiej trawie z silny rywalem jakim jest Murray , dlatego gram pewną "2" .Polecam :)
Dziś późnym popołudniem zostanie rozegrany mecz 3 rundy Wimbledonu panów pomiędzy Rosjaninem Mikhailem Youzhnym a Serbem Janko Tipsarevicem . Pierwszy z nich to 33 w rankingu ATP zawodnik po "30". Przed Wimbledonem grał w 1 turnieju na nawierzchni trawiastej dochodząc do półfinału. Pokonał on w nim Robina Haase, Dolgopolova oraz Stepanka by w 1/2 gładko przegrać z Rogerem Federerem . Rosjanin sezon ma bardzo przeciętny, trzeba podkreślić zwycięstwo na hali z Zagrzebiu jednak nie był to turniej mocno obstawiony. W tej imprezie trafił na początku bardzo dobrze, grał bowiem z rywalami mniej wymagającymi a mianowicie z młodym Youngiem oraz z 152 w rankingu Cervantesem .Nie wyróżnił się niczym szczególnym to bardziej przeciwnicy pomogli mu popełniając dużo niewymuszonych błędów. Zagrywka słaba dlatego też sporo przełamań przeciwników.Youzhny to solidny mimo wszystko gracz .Na trawie wygrał 44 z 72 spotkań dochodząc do 4 rundy Wimbledonu z przed roku co jest jego największym osiągnięciem na tej nawierzchni.Dzisiaj jednak poprzeczka po 2 pierwszych meczach wędruje znacznie wyżej, gdyż przyjdzie mu się zmierzyć z 8 w rankingu ATP Tipsareviciem. Serb sezon może zaliczyć do udanych. wygrany Finał w Dusseldorfie, półfinał w Madrycie, ćwierćfinał w Barcelonie i Miami pokonując takich rywali jak Djokovic czy Berdych. Jest to już zawodnik, który może wygrać z każdym i stawiam go dzisiaj w roli faworyta. W pierwszej rundzie zwyciężył z Nalbandianem 3-0 zdobywając aż 18 asów serwisowych, w 2 zaś z Sweetingiem 3-1 i 17 asów. Mimo nie wysokiego wzrostu-180cm "Tipsa" zagrywa świetnie i ciężko go będzie przełamać, w całych tych 2 spotkaniach został przełamany 2 razy. To jedna z różnic, która może przesądzić o wyniku tego spotkania. Youzhny serwuje dość lekko, nie powinien mieć z większych kłopotów Serb zas swoją zagrywką zapewne będzie się nie co zabezpieczał. Ogólnie Tipsarevic na trawie radzi sobie nieźle, wygrał 40 z 64 pojedynków, dotarł raz do 4 rundy Wimbledonu. Dzisiaj na tyle poprawił swoje umiejętności,że jest w stanie dojść jeszcze dalej. Obaj zawodnicy zagrali z sobą 4 razy, na razie wynik 2-2,żadnego meczu na trawie, jednak trzeba zwrócić uwagę ,że spotkania te były kilka lat temu, gdzie grali całkiem podobnie.Dzisiaj jeśli nie stanie się nic nadzwyczajnego to Janko powinien awansować do 4 rundy :)
Dziś według planu o godzinie 14:00 ma się rozpocząć mecz tenisistów 3 rundy Wimbledonu z udziałem Hiszpana Fernando Verdasco oraz Belga Xaviera Malisse. Bukmacherzy wystawili dość wyrównane kursy jednak moim zdaniem faworytem tego spotkania jest Verdasco. Hiszpan to 16 w rankingu światowym tenisista, która ma znacznie więcej repertuarów zagrań niż Malisee. Fernando rozprawił się w 1 rundzie z Jimmym Wangiem w 3 setach , w 2 zaś pokonał Grega Zemija 3-1. Bardzo dobrze funkcjonował serwis u Hiszpana, w tych 2 meczach 34 asy serwisowe. Przed Wimbledonem miał dość sporą przerwę , nie grał na trawie jednak widzimy, że nie przeszkadza to 28 letniemu tenisiście.Do odnotowania w tym roku należy zaznaczyć Ćwierćfinał w Madrycie,Półfinał w Barcelonie oraz finał Acapulco grając na cegle. Verdasco stoczył wiele ciekawych pojedynków m.in wygrane z Nadalem i Berdychem, które wygrywał. Jest to tenisista z czołówki światowej i sądzę,że powinien poradzić sobie z 31 letnim Belgiem tym bardziej, że Fernando równie dobrze gra na trawie mając najlepszy % zwycięstw wygrywając 36 z 55 meczy co daje 65,45 %. Naprawdę kurs jest świetny i moim zdaniem troszkę przesadzony. Verdasco ma dobry serwis oraz return, ale jest także świetnym technikiem potrafiący wiele zaskakujących zagrań. Malisee 75 w rankingu co prawda to zawodnik dla którego trawa jest najlepszą nawierzchnią.Wygrał on bowiem 51 z 77 spotkań, choć trzeba odnotować,że nie osiągnął jakiś większych sukcesów po za 4 rundą Wimbledonu w roku 2011 i 2004. Przed tą imprezą grał w 's Hertogenbosch dochodząc do półfinału oraz w turniej AEGON w Londynie gdzie zagrał w Ćwierćfinale przegrywając z Nabaldianem . Wygrywał zaś z rywalami z nacznie słabszymi od Verdasco: Lorenzi, Muller, Troicki , Bollei czy Ungur. W 1 i 2 rundzie na Matosevicia i Simona. Na pewno zwycięstwo z Simonem to sukces jednak Francuzowi nie gra sie najlepiej na "zielonym". Belg już w kwiecie wieku- 31 lat. Na pewno ma dobrą zagrywkę, jednak bagaż zagrań odbiega od świetnie wyszkolonego Verdasco . Kurs troszkę mi tu nie pasuje. Moim zdaniem sporo przesadzony. Verdasco wielokrotnie pokazywał jak się gra z najlepszymi, a Malisse to średniak, któremu moze i najlepiej gra się na trawie jednak dla Hiszpana nie jest to wielka przeszkoda. Obaj zawodnicy z toczyli w historii ze sobą 2 oficjalne pojedynki w 2011 roku. W Pucharze Davisa Verdasco był lepszy 3-0 zaś w Roland Garros 3-1. Stawiam dzisiaj na 3 zwycięstwo, jest to lepszy tenisista , sadzę że i na tej nawierzchni sobie poradzi a kurs marzenie.:)
Już za kilka chwil rozpocznie się spotkanie tenisistów ATP w Wimbledonie pomiędzy Kolumbijczykiem Falla a Uzbekiem Istominem . Zacznijmy od Denisa Istomina. Jest to gracz, którego gra opiera się na mocnej zagrywce, w meczach 1 i 2 rundy zdobył łącznie 33 asy serwisowe pokonują Seppiego 3-2 oraz Andreeva 3-1. Przed tym turniejem grał w Eastbourne dochodząc do 1/4 finału. Ogólnie sezon Denisa kiepski , wiele turniejów kończących na 1, 2 rundzie, już w Wimbledonie był bliski odpadnięcia z Seppim, który wygrywał 5-3 w 5 secie. Na trawie Istomin grywał 30 meczy z czego wygrał 18, największy sukces to chyba 3 runda Wimbledonu. Gra Uzbeka opiera się na mocnym serwisie przede wszystkim. Sądzę,że dzisiaj bedzie miał problemy z Alejandro, który pokonał w 1 rundzie wieżowca Johna Isnera, który przecież ma piekielną zagrywkę. Falla zagrał bardzo dobrze przy siatce będąc zdecydowanie szybszym zawodnikiem .W rundzie pokonał Mahuta kolejny raz będąc na straconej pozycji przez bukmacherów zwyciężając 3-2 grając równie odważnie jak z Amerykaninem. Kolumbijczyk naprawdę zrobił na mnie spore wrażenie jeśli chodzi o szybkość i odbiór. Jeśli Istomin swoją grę opiera głównie na zagrywce to moim zdaniem będzie mu ciężko pokonać Falle , który jest zawodnikiem mającym więcej zagrań w swoi m bagażu.28 letni Kolumbijczyk zwyciężył 60% wszystkich spotkań na nawierzchni trawiastej rozgrywając 65 spotkań. Sądzę,że w tym turnieju może zajść daleko, a Istomin to przeszkoda do przejścia. Kurs świetny , troszkę na pewno zawyża 1 dzień mniej odpoczynku i więcej gry, jednak moim zdaniem ma świetnych fachowców i ze zmęczeniem nie powinno być kłopotów. Obaj zagrali ze sobą 2 mecze i to w tym roku. W Miami po wygraniu pierwszego seta 6-1 i prowadzeniu w 2 2-1 przez Falle , Istomin z kreczował zaś w Nice Denis wygrał 2-1. Moim zdaniem będzie to wyrównane spotkanie, jednak patrząc jak prezentuje się na tym turnieju Alejandro gram na Niego po świetnym kursie.:)
Dziś o godzinie 20:45 na stadionie Narodowym w Warszawie zostanie rozegrany 2 mecz półfinałowy Mistrzostw Europy w piłce nożnej pomiędzy Reprezentacjami Niemiec i Włoch . Podobnie jak w wczorajszym meczu eksperci stawiają głównie na jedną drużynę. Wczoraj była to Hiszpania, która szczęśliwie po rzutach karnych awansowała zaś dzisiaj mówi się o Niemcach. Podobnie jak wczorajszym spotkaniu stawiam na nie przegranie w czasie regulaminowym zespołu, który według bukmacherów ma dzisiaj mniejsze szanse na zwycięstwo czyli Włochów. Oba zespoły nie przegrały na tej imprezie. Niemcy wyszli z grupy "śmierci" z kompletem punktów pokonując Portugalię 1-0, Holandię 2-1 oraz Danię 2-1. W ćwierćfinale pokonali pewnie Greków 4-2 osiągając miażdżącą przewagę. Grę Niemców w przodzie trzeba podsumować na fantastyczną jednak postawa w obronie pozostawia wiele do życzenia. Dajmy na to ostatnie spotkanie, bardzo mało okazji Greków i stracone 2 bramki, jedna z kontrataku w którym brało udział zaledwie 2 piłkarzy Hellady. Wszyscy pewnie stawiają,że Niemcy awansują pewnie do finału jednak moim zdaniem mogą się poważnie przejechać na zespole Italii, która gra bardzo dobrze w defensywie. W grupie C Włosi zdobyli 5 pkt remisując 1-1 z Hiszpanami i Chorwatami oraz zwyciężając 2-0 z Irlandią. W meczu ćwierćfinałowym z Anglikami zagrali zdecydowanie lepiej od swojego przeciwnika jednak zasłużenie szczęście się do nich uśmiechnęło w rzutach karnych . W tym spotkaniu dominowali we wszystkim :posiadanie piłki 63%, 11 celnych strzałów przy 1 Anglików, bardzo dobrze grali w destrukcji i myślę,że dzisiaj ograniczą działania ofensywne Niemców znacznie. Nasi zachodni sąsiedzi mieli dużo łatwiejszego rywala w 1/4, Grecja to nie Włosi, którzy posiadają ponoć najlepsza obronę na świecie. Pirlo jakby przeżywał 2 młodość- 2 asysty i bramka a także wspaniała gra w środku pola. Ponadto 2 bardzo dobrych napastników , Balloteli i Cassano, ten skład naprawdę może dzisiaj wyeliminować Gomeza i spółkę. Wiadomo Niemcy pokazali jak potrafią grać, jednak to jeszcze młody skład i z rutyną Włoską mogą sobie po prostu nie poradzić. Ponadto przeglądając statystyki Włosi nie przegrali z Niemcami od 1996 roku zaś w meczach o punkty nigdy. Drużyna Prandelliego nie ma nic doi stracenia, osiągnęła już spory sukces i moim zdaniem powinno im to tylko pomóc. Gram x2:)
Dziś na godzinę 17:30 zaplanowane zostało spotkanie tenisistów w ramach Wimbledonu z udziałem Bułgara Grigora Dimitrowa oraz Cypryjczyka Marcosa Baghdatisa.Mecz zapowiada się bardzo interesująco . Dimitrov to młody utalentowany 21 letni zawodnik ,któremu należy się uważnie przyglądać.Mierzącego 187 cm Grigora ciężko przełamać, gdyż posiada bardzo dobrą zagrywkę. Pokazał swój największy atut w meczu 1 rundy tego turnieju wygrywając 3-1 z 31 w rankingu ATP Kevinem Andersonem zdobywając aż 24 asy serwisowe.Reprezentant RPA nie potrafił choćby jeden raz przełamać podania Dimitrova. Serwis Bułgar ma świetny ale nie jest jeszcze z tych największych graczy przy czym dobrze porusza się również przy korcie. Przed Wimbledonem zagrał w turnieju AEGON w Londynie, gdzie dotarł do półfinału przegrywając w nim z Davidem Nalbadianem . Po drodze zaś pokonał Andersona,Mahuta, Mullera co było na pewno bardzo dobrym przetarciem do tej wielkiej imprezy.Baghdatis zaś w 1 rundzie zwyciężył z 90 w rankingu Montanesem gładko 3-0,lecz nie był to wymagający rywal na tej nawierzchni. Cypryjczyk duzo zdobył w tym meczu returnem jednak spowodowane to było słabiutkim serwisem Hiszpana. Popularny "Bagietka" zagrał 2 turnieje na trawie przed tym najważniejszym. W obu odpad w 2 rundach z Darcisem i Rosolem, a wiec powiedzmy szczerze z graczami dużo słabszymi od Bułgara.Ogólnie Baghdatis gra ostatnio słabo, w 5 ostatnich turniejach nie doszedł dalej jak do 2 rundy. Dimitrov oprócz ostatniego półfinału, może się też pochwalić 4 rundą w Miami pokonując m.in Thomasa Berdycha. Gracz z Bułgarii mimo młodego wieku gra bardzo rozważnie. Dzisiaj z przeciwnikiem sporo starszym (27 letnim) powinien dręczyć go serwisem co w pojedynku do 3 wygranych setów daje mu sporą przewagę. Ciężko będzie dzisiaj przełamać Dimitrova i przy jego niezłym poruszaniu się po korcie stawia go jako faworyta. Obaj zawodnicy zagrali ze sobą raz: 27.04.2011 , gdzie też Grigor zwyciężył 2-1 w Monachium . Dzisiaj liczę na 2 zwycięstwo na nawierzchni, która znakomicie pasuje do jego stylu gry.:)
Z pośród oferty Wimbledonu kobiet zaciekawiło mnie spotkanie Rosjanki Pavlyuchenkovej z Amerykanką Lepchenko. Pierwsza z nich 21 letnia rozegrała 28 spotkań na kortach trawiastych z czego zwyciężyła 16 . Ostatnio turniej w Eastbourne i dojście do ćwierćfinału przegrywając po walce z Zakopalovą słynącą z dobrej gry na trawie. W 1 rundzie Wimbledonu Anastasia bardzo łatwo uporała się 48 w rankingu WTA Szwedką Sofią Arvidsson oddając rywalce zaledwie 3 gemy. Rosjanka bardzo mi się spodobała w tym meczu. Grała agresywnie, aż 60 % wszystkich punktów zdobytych returnem oraz 4 asy serwisowe. Widać,że dobrze się czuję na nawierzchni trawiastej czego zupełnie nie możemy powiedzieć o Lepchenko, która zwyciężyła zaledwie 3 mecze z 13 na trawie. Ostatnie turnieje na "zielonym" to odpadnięcia w 1 rundzie. Sukcesem może nazwać wreszcie awans do 2 rundy , choć przeszkoda w postaci 93 w rankingu Alcheitner nie była zbyt wygórowana. Amerykanka otwarcie mówi, że nie lubi grać na tej nawierzchni, wyniki mówią same za siebie i sądzę,że dzisiaj pożegna się z turniejem przegrywając z młoda Rosjanką 2-0. Pavlyuchenkova naprawdę jest dużo lepszą zawodniczką na trawie. na innym korcie mogłaby powalczyć Lapchenko jednak tutaj na Wimbledonie stawiam na pewne zwycięstwo 30 w rankingu Rosjanki.:)




