W kończącym inauguracyjną kolejkę spotkaniu 2 Bundesligi zmierzą się Fortuna Dusseldorf z Energie Cottbus. Gospodarze w minionym sezonie spadli z Bundesligi. Powrót do niej będzie bardzo trudny, ale na pewno możliwy. Klub ten przeszedł ostatnio spore zmiany kadrowe. Kilku zawodników odeszło, kilku przybyło m.in Michael Rensing czy Giannis Gianniotas. Fortuna rozegrała 4 mecze kontrolne, bilans 3 wygrane i 1 porażka. 2 mecze odbyły się w turnieju towarzyskim. W ostatnim sparingu drużyna z Dusseldorfu pokonała 3-2 rosnącą w siłę ekipę Monako. Energie ubiegły sezon zakończyło na 8 pozycji w 2 Bundeslidze. Wygrali 3 spotkania towarzyskie, jednak trzeba powiedzieć, że drużyny z jakimi się mierzyły nie były najmocniejsze: Dundee United, Skenderbeu Korca i Plauen. 2 lata temu oba te kluby grały ze sobą na zapleczu Bundesligi. Na ESPRIT arena 2 razy wygrywali gospodarze 3:1 i 4:2. Faworytem są podopieczni Michaela Büskensa i to moim zdaniem oni sięgnął po 3 oczka. Typ: 2:0
W niedzielę chorzowski Ruch podejmie Lech Poznań. Kolejorz jest w formie, podkreślają to sparingowe mecze w tym m.in. wygrana z duńskim Nordsjaelland 4:1, uczestnikiem poprzedniej edycji Ligi Mistrzów. Swoją niezłą dyspozycje podkreślili w spotkaniu z FC Honka, gdzie w Finlandii wygrali 3:1 w 2 rundzie eliminacji do fazy grupowej LE. Na pewno nie jest to szczyt formy podopiecznych Mariusza Rumaka. Ta drużyna może grać dużo lepiej. Lech został wzmocniony Barrym Douglasem, Szymonem Pawłowskim, Dariuszem Formellą, a także wykupiony został Gergo Lovrencsics. Do Kolejorza dołączył również bramkarz Chojniczanki Maciej Gostomski. Ruch bardzo przyzwoicie spisywał się w meczach sparingowych. Aczkolwiek przeciwnicy nie byli zbyt wymagający, bo takim nie można nazwać klubu z 2 ligi czeskiej Karviny, Polonii Bytom czy Zagłębia Sosonowiec. Jedyny poważniejszy test piłkarze z Chorzowa przeszli w Krakowie grając z Wisłą. Udało im się nawet wygrać 0:2. Dzisiaj przyjdzie odpowiedź jak Ruch przepracował okres przygotowawczy. W poprzednim sezonie bardzo gładko w obu spotkaniach Lech wygrał po 4:0. Takiego wyniku raczej dzisiaj nie zobaczymy, ale przyjedni powinni ten mecz wygrać. Typ: 0:2
W Kielcach rozgrywki Korona zainauguruje meczem ze Śląskiem Wrocław. Śląskiem, który w świetnym stylu ograł Rudar Plevlja w 2 rundzie kwalifikacji Ligi Europy. Wygranej w takich rozmiarach można było się spodziewać, natomiast styl w jakim piłkarze je osiągneli jest najlepszym spośród wszystkich polskich klubów występujących europejskich pucharach. Bardzo dobrze wypadli sprowadzeni Dudu Paraiba, Sebino Plaku oraz Marco Peixao. Szczególnie ten ostatni, który w miniony czwartek strzelił 2 bramki. Korona mocno się zmieniła, z drużyny odeszli m.in Vuković, Żewłakow oraz Kijanskas. Pojawiło się także kilka ciekawych twarzy takich jak Kiełb czy Gołębiewski. W meczach sparingowych Korona wypadała średnio, bilans: 3 wygrane, 1 remis, 3 porażki. Przegrali m.in z Karviną z Czech czy Termalicą. A ostatnie spotkanie wygrali z Cracovią. Moim zdaniem Śląsk powinien spokojnie wygra z Koroną, jeżeli zagra nawet w 70% tak jak z Rudarem nie będzie miał żadnych problemów. Mimo wyskokiego kursu polecam zagrać na 2. Typ: 0:3
W 2 Bundeslidze na początku rozgrywek zagrają ze sobą drużyny St. Pauli i TSV 1860 Monachium. Minony sezon nie był zbyt udany dla gospodarzy, którzy zakończyli go na 10 miejscu. Teraz dokonali kilku niezłych wzmocnień m.in Christopher Nothe, John Verhoek czy Sebastian Maier z TSV i kto wie być może będą się liczyć w walce o awans do elity. Ponadto drużyna się nie osłabiła. Sparingi wyglądały bardzo obiecująco. St Pauli rozegrało 5 spotkań, 4 wygrali i 1 zremisowali. A w ostatnim meczu towarzyskim pokonali Besiktas. Natomiast ekipa z Monachium rozegrała aż 8 sparingów, różnie to wyglądało, bilans tych gier to 3 wygrane, 3 remisy i 2 porażki. Warte podkreślenia jest to, że mierzyli się silnymi klubami takimi jak Dynamo Kijów czy Bayer Leverkusen. W poprzednim sezonie w bezpośrednich starciach górą byli piłkarze St Pauli, którzy wygrali oba spotkania bardzo pewnie 0:2 i 3:1. Stawiam tym samym na gospodarzy, którzy będą chcieli dobrze wejść w sezon i wygrać. Typ: 2:1
W jednym z wielu czwartkowych spotkań w Lidze Europy spotkają się drużyny FK jagodina z Rubinem Kazań. Rosyjski klub od wielu lat występuje na arenie międzynarodowej, występując czy to właśnie w LE , czy w Lidze Mistrzów. Ubiegły sezon co prawda zokończyli dopiero na 6 pozycji w Premier Lidze, jednak daje ona prawo startu w kwalifikacjach. Z drużyną pożegnali się m.in Eremenko i Tore. A przyszli za łącznie ponad 5 mln euro Getigezhev i Kulik. Rubin trochę się zmienił kadrowo, jak to będzie wyglądało zobaczymy w dniu dzisiejszym. W weekend rozpoczęli zmaganie w lidze od remisu z Krasnodarem. Jagodina zajęła w serbskiej lidze 4 miejsce, a gra w kwalifikacjach dzięki zdobytemu Pucharowi kraju. Trzeba sobie powiedzieć szczerze, że nie jest to zepół obyty w rozgrykach międzynarodowych. Każdy inny wynik jak wygrana gości będzie na pewno niespodzianką. Według mnie losy awansu roztrzygną się już dzisiaj, a rewanżowy mecz będzie tylko formalnością. Typ: 0:3
W Lidze Europy Lech Poznań zagra z FC Honka. Pierwszy mecz odbędzie się w Finlandii. Faworytem rywalizacji jest oczywiście Kolejorz. Klub postawił sobie za cel conajmniej awans do fazy grupowej LE. Mały krok może wykonać już w czwartek. Mecze towarzyskie Lecha wyglądały bardzo optymistycznie. Podopieczni Rumaka rozegrali 4 spotkania, mierzyli się z niezłymi zespołami: Omonią (0:0), Wisłą Kraków (3:1), Hapoelem Tel Aviv (0:1). A przedewszystkim z Nordsjaelland drużyną, która w ubiegłym sezonie grała w fazie grupowej LM, Kolejorz wygrał 4:1. Taki wynik świadczy o wysokiej formie piłkarzy Lecha. Jednak lekceważyć zespołu z Finlandii w żaden sposób nie można. Honka w ubiegłym roku zdobyła Puchar Finlandii dzięki któremu może grać w eliminacjach do LE. W tym sezonie znajdują się na 2 pozycji w fińskiej Veikkausliiga. Jednak poziom piłki w Polsce i w Finlandii różni się nieznacznie, ale się różni. Stawiam tak więc na niewielką zaliczkę Lecha przed meczem w Poznaniu. Typ: 0:1
Mistrz Słowacji Slovan Bratislava na własnym boisku podejmuje najlepszą drużynę Bułgarii minionego sezonu, a więc Ludogorets. Słowacki klub dosyć pewnie sięgnął po mistrzostwo swojego kraju, czego nie można powiedzieć o gościach dzisiejszego spotkania, którzy zdobyli tytuł dopiero w ostatniej kolejce. Przed dzisiejszym starciem w Champions League Ludogorets rozegrał 3 mecze towarzyskie, w których wypadł słabo, 2 remisy i porażka. Do tego kilka dni temu przegrali mecz o Superpuchar Bułgarii z Beroe. Za to Slovan rozegrał 5 spotkań towarzyskich, pierwsze 2 przegrał, jednak później ich forma zaczęła wzrastać i wygrali kolejne 3 mecze. W inauguracyjnej kolejce Corgon Ligi zremisowali 1:1 ze Stredą. Slovan na własnym boisku gra bardzo dobrze, pokazał to miniony sezon, w którym przegrali zaledwie 1 mecz u siebie. Według mnie drużyna z Bratysławy powinna awansować do 3 rundy kwalifikacji, a dzisiaj do tego się przybliżą. Typ: 2:0
W 2 rundzie kwalifikacji do Ligi Mistrzów zmierzą się drużyny FC Shirak Gyumri - Partizan Belgrad. Zdecydowanym faworytem są goście, mistrz Serbii, którego zdobywają nieprzerwanie od 2008 roku. Partizan już grał w fazie grupowej Champions League , co prawda nic wielkiego nie ździałał, ale sam fakt zasługuje na uznanie. Do spotkań kwalifikacyjnych Partizan przygotowywał się z wymagającymi przeciwnikami, z różnym skutkiem. Formę podopiecznych Vuka Rasovicia sprawdziła Legia, Metalist, Petrolul i Lokomotiv Moskwa. A więc są to solidne zespoły, z którymi porażka wstydu nie przynosi. Bilans tych gier wynosi 1 wygrana, 1 remis i 2 porażki. Natomiast zespół z Armenii to mistrz tego kraju, który batalię o fazę grupową LM rozpoczął od 1 rundy. Bez większych problemów uporali się z Tre Penne. Chociaż w San Marino przegrali 1-0, to wcześniej u siebie wygrali różnicą 3 bramek. Ciężko ocenić siłę tej drużyny po meczach z amatorami, aczkolwiek różnica w poziomie ligi ormiańskiej, a serbskiej jest na tyle duża, że każdy inny wynik niż wygrana klubu z Belgradu będzie dużą niespodzianką. Typ: 0-2
Przed nami kolejny mecz 2 rundy kwalifikacji do Champions League. Tym razem na przeciwko siebie staną zespoły mistrza Czech oraz Bośni i Hercegowny, a więc Viktoria Pilzno vs FK Zeljeznicar. Viktoria do końca rozgrywek Gambirnus Ligi musiała drżeć o mistrzostwo, ostatecznie im się to udało i teraz mają szansę awansować do 3 rundy, gdyż rywal wydaję się mało wymagający. Klub z Czech rozegrał aż 6 gier kontrolnych, 3 z nich były z dużo niżej notowanymi zespołami takimi jak Doubravka (8:0), Rokacyny (8:2), czy Sokolov (2:1), także 3 spotkania z lepszymi ekipami: Furth (0:1), Krasnodar (2:2), CFR Cluj (4:1). A w minony piątek w superpucharze Pilzno przegrało z Jabloncem 2:3. Jak widać w znacznej większości w tych meczach padały wysokie wyniki, Pilzno strzela dużo bramek co przy słabiutkiej defensywie Zeljeznicaru powinno być widoczne. 2 spotkania towarzyskie tej drużyny kończyły się porażkami 4:1 i 5:1 odpowiednio ze Slaven Belupo oraz Metalistem Charków. Patrząc na te liczby zapowiada się grad bramek, a over 2,5 wydaje się być pewny. Typ: 4:1
W poniedziałek w hiszpańskiej Primera Division Mallorca zmierzy się z Betisem. Gospodarze są w fatalnej sytuacji, zajmują ostatnią 20 pozycję z marnymi szansami na utrzymanie, bowiem mają na koncie zaledwie 29 oczek, a do 17 miejsca tracą aż 6. A dzisiejszym przeciwnikiem będzie drużyna Betisu Sevilla, który wcale jeszcze sezonu nie skończył. Ale po kolei, Mallorca w ostatnich 5 meczach zdobyła 5 punktów co jak na drużynę, która walczy o życie to nie jest dobry bilans punktowy. Ponadto nie grała z niewiadomo kim, bo Saragossa czy Levante są jak najbardziej w zasięgu klubu z Balearów, a osiągałą z tymi drużynami tylko remisy. Mallorca gra bardzo słabo w defensywie o czym mówi aż 70 bramek straconych na 35 spotkań, bardzo ciężko utrzymać się w lidze z taka dziurawą obroną. Z kolei Betis ma duże szanse na grę w Lidze Europy i na pewno na Baleary przyjedzie z zamierem wygranej. Niejasna jest sytuacja Malagi odnoście otrzymania zgody na grę w europejskich pucharach, na czym może skorzystać ekipa z Andaluzji. Jednak lepiej dmuchać na zimne i postarać się samemu zapewnić sobie LE. Betis ma również do wyrównania pewne rachunki z Mallorcą, na jesieni to właśnie piłakrze z Majorki wygrali z Betisem na ich stadionie. Gospodarze do tego meczu przystąpią mocno osłabieni, zabraknie Ximo, Fontasa, Joao Victora oraz Pedro Bigasa. Dla gospodarzy jest ostatni dzwonek, natomiast jak wiemy często takie mecze po prostu nie wychodzą, sądze, że tak będzie dzisiaj, dlatego stawiam na 2. Typ: 1:2




