Mecz Athletic Bilbao – Malaga będzie jednym z niedzielnych pojedynków jakie zostaną rozgrane w 26 kolejce w lidze hiszpańskiej. Po 25 kolejkach zespoły te plasują się na 8 i 15 miejscu w tabeli i to gospodarze są dla mnie faworytem w tym spotkaniu. Bilbao w obecnych rozgrywkach znów plasuje się w górnych pokazując przy tym ciekawą i atrakcyjną dla kibiców grę. Niemniej jednak celem dla tego zespołu jest min. gra w LE a do miejsca dającego prawo do udziału w tych rozgrywkach tracą 4 pkt więc strata pkt na własnym boisku nie wchodzi w grę. Szansa na dobry wynik jest jednak spora ponieważ u siebie są oni groźni dla wszystkich notując w 13 grach bilans 9-3-1 co jest 3 wynikiem w lidze a ostatnie 10 domowych meczy zakończyli bilansem 8-2-0. Malaga po 25 meczach ma 7 pkt przewagi nad strefą spadkową ale forma prezentowana przez ten zespół w ostatnim czasie nie napawa optymizmem. Ostatnie 1o meczy zakończyli oni bilansem 1-2-7 i za ten okres jest to 18 wynik w lidze. Szczególnie słabo prezentują się na wyjazdach gdzie w 13 rozgranych do tej pory spotkaniach nie wygrali żadnego z nich i są w tym względzie 1 z 3 najsłabszych zespołów w lidze. Ostatnie 10 wyjazdów zakończyli bilansem 0-4-6 i to najlepiej wskazuje kto będzie faworytem w tym spotkaniu.
Jednym z niedzielnych spotkań rozegranych w lidze hiszpańskiej będzie pojedynek Las Palmas – Osasuna. Spotkanie 12 i 20 zespołu w tabeli ma dla mnie jednego faworyta, którym będzie zespół gospodarzy. Las Palmas po 25 grach plasuje się na bezpiecznej 12 pozycji z 10 pkt przewagą nad strefą spadkową i choć w ostatnich meczach nie prezentują się najlepiej niedzielny mecz będzie okazją do zdobycia długo już wyczekiwanych 3 pkt. W ostatnich 10 meczach gracze gospodarzy spisują się bardzo przeciętnie co pokazuje bilans za ten okres 3-2-5 niemniej jednak na własnym stadionie nadal są groźni dla wszystkich. 10 ostatnich domowych pojedynków zakończyli bowiem bilansem 5-2-3 i w większości tych meczy byli stroną dominującą. Osasuna zdecydowanie odstaje od reszty stawki mając na koncie zaledwie 1 zwycięstwo w 25 meczach i już 10 pkt straty do pierwszej bezpiecznej pozycji w tabeli. Nic nie wskazuje aby w najbliższym czasie miało to ulec zmianie ponieważ ostatnie 5 meczy to komplet porażek ze średnią stratą ponad 3 br/mecz . Mecze wyjazdowe podobnie jak statystyka ogólna w ich wykonaniu wyglądają fatalnie. Ostatnie 10 wyjazdów to 7 porażek i tylko 3 zdobyte punkty więc o optymizm przed kolejną wyprawą na obcy stadion bardzo trudno.
Meczem kolejki w 24 serii spotkań w lidze polskiej będzie pojedynek Lech – Lechia. Spotkanie 3 z 1 zespołem w tabeli powinno być wyrównanym pojedynkiem, które moim zdaniem zakończy się wygraną zespołu gospodarzy. Lech od początku roku znajduje się bowiem w znakomitej dyspozycji odprawiając wszystkich kolejnych przeciwników z bagażem 3 bramek a aktualna seria wygranych to już 5 spotkań w tym 4 bez straty bramki. Na własnym boisku Lech jest niepokonany od 11 spotkań z których 8 wygrali ale najbardziej imponująca jest aktualna seria 5 domowych zwycięstw bez straty bramki. Lechia po 23 grach lideruje w tabeli ale liga w tym roku jest wyjątkowo wyrównana więc ich przewaga nad grupą pościgową również jest niewielka. Po przerwie zimowej Lechia rozgrała 3 spotkania z których wygrała 2 domowe natomiast z Niecieczy przywiozła 1 pkt. Za ostatnie 10 meczy Lechia notuje bilans 5-3-2 co jest wynikiem słabszym od Lecha o 7 pkt. Fakt, że niedzielny mecz rozgrywany jest w Poznaniu również nie będzie ich atutem ponieważ na wyjeździe Lechia nie wygrała żadnego z 4 ostatnich meczy (2 przegrali) a ostatnie 7 meczy zakończyli z bilansem 1-2-4.
Sampdoria – Pescara będzie jednym z pojedynków jakie zostaną rozegrane w 27 kolejce w lidze włoskiej. Po 26 kolejkach zespoły te plasują się na 10 i 20 miejscu w tabeli i to gospodarze będą dla mnie zdecydowanym faworytem w taj konfrontacji. Sampdoria aktualnie znajduje się w połowie stawki mając bezpieczną przewagę nad dolnymi rejonami tabeli jak również stratę do europejskich pucharów na tyle dużą że nie mają co o nich myśleć. Do meczu z najsłabszym zespołem w lidze gospodarze podejdą po serii 5 kolejnych meczy bez przegranej z których 3 wygrali. Szczególnie mocni wydają się na własnym stadionie gdzie wygrali 6 z ostatnich 10 meczy a w całym sezonie notują bilans 7-4-2. Pescara zdecydowanie odstaje od reszty stawki mając na koncie zaledwie 2 wygrane w 26 meczach i aż 18 przegranych. W ostatnich 10 meczach wygrali 1 raz co przy 8 porażkach jakie w tym czasie ponieśli stawia ich na 19 miejscu w tabeli ale bez szans na walkę o utrzymanie. Tym bardziej, że sobotnie spotkanie rozegrane zostanie na wyjeździe a tam grać nie potrafią o czym świadczy bilans ligowy na wyjazdach (1-2-10) i aktualna seria 9 przegranych w ostatnich 10 grach.
Spotkanie West Brom – Crystal Palace będzie jednym z sobotnich pojedynków rozegranych w ramach 27 kolejki ligi angielskiej. Spotkanie 8 i 18 drużyny w tabeli ma dla mnie jednego faworyta a będzie nim ekipa gopodarzy. A ci w obecnym sezonie prezentują się bardzo dobrze będąc na najwyższym w swej historii miejscu w tabeli i mając niewielką stratę do zespołów będących wyżej w tabeli. West Brom są niepokonani od 5 spotkań z których wygrali 3 rozgrywane przed własną publicznością. I właśnie na swoim boisku są oni szczególnie groźni a potwierdza to bilans domowych spotkań 8-2-3 oraz aktualna seria 4 kolejnych ligowych wygranych i 7 zwycięstw w ostatnich 9 grach. Crystal Palace po 26 grach plasuje się na 18 pozycji co nie daje utrzymania w lidze w kolejnym sezonie. Sytuacja ta nie może dziwić jeżeli spojrzymy na ostatnie wyniki zespołu z Londynu a tam bilans 2-1-7 w ostatnich 10 grach przy bilansie bramkowym 5:15. Mecze wyjazdowe nie należą do ulubionych zajęć zespołu CP. Ostatnie 10 takich spotkań to bowiem zaledwie 1 wygrana i 6 porażek co utwierdza mnie w przekonaniu, że gospodarze sobie w tym meczu poradzą.
Hoffenheim – Ingolstadt będzie jednym z pojedynków w 23 kolejce w lidze niemieckiej. Po 22 meczach zespoły te plasują się na 4 i 17 miejscu w lidze i każdy inny wynik niż wygrana gospodarzy będzie dużą niespodzianką. Hoffenheim po 22 meczach ma na koncie 9 wygranych i zaledwie 2 porażki co jest drugim najlepszym wynikiem w lidze. Postawa w całym sezonie jak i w ostatnich spotkaniach dają nadzieję, że awans do LM w kolejnym sezonie jest całkiem możliwy. Tym bardziej, że sobotni mecz rozgrywać będą na swoim stadionie a tam są w tym sezonie niepokonani. 11 rozgranych meczy to bilans 6-5-0 ale ostatnie 4 domowe występy to już komplet wygranych w tym 3 bez straty bramki. Ingolstadt w dotychczasowych 22 meczach wygrali 5 razy ale mają na koncie również 14 przegranych co razem daje im miejsce w strefie spadkowej. Ostatnie wyniki to gra w kratkę niemniej najczęściej powtarzającym się wynikiem są porażki których ponieśli 5 w ostatnich 10 meczach. Szczególnie słabo prezentują się w meczach wyjazdowych gdzie przegrali 7 z ostatnich 10 meczy. Hoffenheim podejmowali Ingolstadt 3 razy i za każdym razem górą w tych pojedynkach byli gospodarze i tym razem powinno być podobnie.
Jednym z ciekawiej zapowiadających się pojedynków w 25 kolejce w lidze hiszpańskiej będzie pojedynek Sevilla – Ath. Bilbao. Pojedynek 2 z 9 zespołem w tabeli ma dla mnie jednego faworyta i będzie nim zespół gospodarzy. Sevilla, która w obecnych rozgrywkach prezentuje się na tyle dobrze, że realnie liczy się w walce o mistrzostwo do meczu z Bilbao podejdzie po serii 4 kolejnych wygranych a w ostatnich 10 meczach zanotowali oni już 7 wygranych. Największą siłę Sevilla pokazuje w meczach domowych gdzie notuje bilans 9-1-1 a aktualnie trwająca seria to 8 kolejnych meczy bez przegranej z których 6 wygrali. Bilbao w trwających rozgrywkach prezentują się całkiem solidnie i nadal liczą się w walce o miejsce w pucharach ale w ostatnich 10 meczach wygrali oni zaledwie 3 razy co jest słabym wynikiem na czołówkę ligi. Bilbao podobnie jak Sevilla najlepiej prezentuje się na własnym stadionie. Na wyjazdach tracą oni dużo ze swojej jakości a bilans 2-2-7 ugrany w 11 meczach ligowych jest zaledwie 13 wynikiem w lidze. Aktualna forma wyjazdowa i brak zdobytej bramki w 4 ostatnich meczach najlepiej pokazuje, że poza swoim stadionem mają oni problemy ze zdobywanie pkt. W ostatnich 10 meczach wyjazdowych wygrali zaledwie 1 raz a 6 ostatnich pojedynków to 1 remis i 5 przegranych.
Mecz Malagi z Betisem będzie jednym z pojedynków jakie zostaną rozgrane w 25 kolejce w lidze hiszpańskiej. Będzie to spotkanie sąsiadów w ligowej tabeli, którzy jeżeli chcą szybko zapewnić sobie bezpieczne utrzymanie muszą zacząć regularnie punktować. Malaga po 24 meczach ma 26 pkt na koncie co daje im 10 pkt przewagi nad strefą spadkową. Jest to zespół, który najlepiej czuje się grając na własnym stadionie i ten fakt powinien być kluczowy w omawianym spotkaniu. W ostatnich 10 meczach Malaga wygrała tylko 1 spotkanie i choć w wielu meczach prezentowali się nieźle wracali bez punktów. Statystyka meczy domowych wygląda już o wiele lepiej ponieważ 6 wygranych w ostatnich 10 grach jest wynikiem niezłym. Betis po sobotniej przegranej z Sevillą spadł na 15 miejsce w tabeli i ma obecnie 8 pkt przewagi nad strefą spadkową. Dyspozycja prezentowana przez ten zespół nie daje jednak powodów do optymizmu. Z ostatnich 9 meczy wygrali oni zaledwie 1 raz a sami w tym czasie ponieśli 5 porażek. Prawdziwa niemoc dopada ich jednak w meczach wyjazdowych gdzie aktualnie notują serię 6 kolejnych porażek a bilans 9 ostatnich wyjazdów to 1-0-8 w tym 5 przegranych bez strzelonej bramki.
Valencia – Leganes to jedno z wtorkowych spotkań rozgrywanych w 25 kolejce w lidze hiszpańskiej. Po 24 grach zespoły te plasują się na 13 i 16 miejscu w tabeli i to będący wyżej w tabeli gospodarze są dla mnie faworytem w tym pojedynku. Valencia po serii słabszych spotkań w ostatnich 4 meczach zdobyli 7 pkt dzięki czemu oddalili się już na 10 pkt od strefy spadkowej. Szansa na kolejną zdobycz już we wtorek ponieważ na własnym stadionie w ostatnim czasie prezentują się oni całkiem nieźle co potwierdzają 4 wygranymi w 6 ostatnich meczach m.in. z Realem i Bilbao. Leganes obecnie ma zaledwie 5 pkt przewagi nad strefą spadkową a aktualna dyspozycja nie daje podstaw by być spokojnym o utrzymanie. W ostatnich 10 grach wygrali oni bowiem zaledwie 1 spotkanie a miało to miejsce w ostatniej kolejce dzięki czemu zatrzymana została ich fatalna seria 13 kolejnych meczy bez zwycięstwa w tym aż 8 przegranych. Gra na wyjeździe to dla nich największa kara…ostatnie 10 wyjazdów to bilans 0-2-8 a w 6 przypadkach nie potrafili oni nawet strzelić bramki.
Leicester – Liverpool będzie meczem zamykającym mecze w 26 kolejce w lidze angielskiej. Po 25 kolejkach zespoły te plasują się na 17 i 5 miejscu w tabeli i to goście są dla mnie faworytem w tej konfrontacji. Leicester po 25 kolejkach mają na koncie zaledwie 5 wygranych i po znakomitym poprzednim sezonie nie ma już śladu. Aktualna seria ligowa popularnych Lisów to 5 porażek i bilans bramkowy 0:12 co najlepiej obrazuje aktualny stan w jakim znajduje się zespół aktualnego jeszcze Mistrza Anglii. Na własnym stadionie grają w kratkę notując 3 przegrane w ostatnich 5 meczach co podobnie jak ogólny bilans osiągnięty przez ten zespół nie może być powodem do dumy. Liverpool po znakomitym początku sezonu przestał już liczyć się w walce o Mistrzostwo i skupia się obecnie na walce o LM do której traci obecnie zaledwie 1 pkt. Po ostatnich słabszych wynikach w ostatniej kolejce The Redds pewnie pokonali Tottenham 2:0 i ten mecz pokazał jak duża siła drzemi w zespole z Anfield. Na wyjazdach Liverpool prezentuje się całkiem nieźle notując 4 wynik w lidze (6-4-3) a w ostatnich 10 wyjazdach wygrali 4 razy.





