Rangers – Inverness to jedno ze spotkań jakie zostaną rozegrane w 19 kolejce ligi szkockiej. Mecz 2 z 11 zespołem w tabeli będzie miało zdecydowanego faworyta, którym będą gospodarze. Rangers po 18 meczach mają na koncie 10 wygranych i samotnie gonią uciekający Celtic dlatego na stratę punktów w meczu z przedostatnim w tabeli zespołem pozwolić sobie nie mogą. Najbliższy mecz rozgrywany na własnym stadionie będzie idealną okazją aby zmniejszyć stratę do lidera ponieważ w 9 domowych meczach notują bilans 6-3-0 a dodając do tego 5 wygranych w ostatnich 6 meczach potwierdza, że obecna forma jest zadowalająca. Inverness w 18 rozegranych meczach odniosło zaledwie 3 wygrane a ostatnie miała miejsce w październiku. Od wygranego meczu z Motherwell w kolejnych 7 meczach zanotowali oni bilans 0-3-4 a w 4 meczach wyjazdowych rozegranych w tym okresie zaliczyli tylko 1 remis i 3 porażki. Mecze wyjazdowe nie są ich najmocniejszą strona. Na 10 ostatnich wyjazdów wygrali oni zaledwie 1 raz co przy 6 porażkach daje obraz zespołu słabego nie mającego większych szans w starciu w Rangers.
Mecz Herty z Darmstadt będzie jednym z pojedynków jakie zostaną rozegrane w środowy wieczór w lidze niemieckiej. Pojedynek 6 i 18 zespołu w tabeli ma dla mnie jednego faworyta, którym będą gospodarze. Herta, która rozgrywa bardzo udany sezon w przypadku zwycięstwa w omawianym spotkaniu może awansować nawet na 3 miejsce w lidze. Szansa na wygraną jest bardzo duża ponieważ w meczach domowych zawodnicy z Berlina są niemal bezbłędni. W rozegranych do tej pory 7 domowych spotkaniach wygrali oni aż 6 razy i dopiero w ostatniej kolejce z Werderem ponieśli pierwszą przegraną w sezonie. Szansa na powrót na zwycięską ścieżkę jest duża ponieważ do Berlina przyjeżdża zdecydowanie najsłabszy zespół rozgrywek. Darmstadt po 15 kolejkach ma na koncie zaledwie 2 wygrane i aż 11 porażek co jest najsłabszym wynikiem w lidze podobnie jak zaledwie 11 zdobytych bramek. W obecnym sezonie Darmstadt zdobyło 8 pkt ale żadnego z nich w meczach wyjazdowych. W 7 meczach wyjazdowych ponieśli oni komplet porażek z fatalnym bilansem bramkowym 4:18 i nic nie zapowiada aby w środę miało dojść do przełomu w tej statystyce.
Leverkusen – Ingolstadt to jedno z niedzielnych meczy rozegranych w 15 kolejce w lidze niemieckiej. Po 14 kolejkach zespoły te plasują się na 8 i 17 pozycji w tabeli i to gospodarze są dla mnie w tym meczu zdecydowanym faworytem. Bayer, który obecnego sezonie nie może zaliczyć do specjalnie udanych po 14 meczach plasuje się w środku ligowej stawki mając już 6 pkt straty do miejsc w LM więc na kolejną stratę pkt pozwolić sobie nie mogą. Ostatnie wyniki i 3 wygrane w ostatnich 5 domowych meczach dają podstawy by sądzić, że najgorsze już za nimi i teraz będzie lepiej. Ingolstadt po 14 kolejkach plasuje się w strefie spadkowej a wygrana w ostatniej kolejce z Lipskiem była dla nich dopiero 2 w tym sezonie co i tak razem z 3 innymi zespołami stawia ich na końcu ligowej stawki w tej klasyfikacji. Najbliższy mecz rozgrywany na wyjeździe powoduje że szanse na kolejny dobry wynik znacznie spadają. W ostatnich 8 meczach zanotowali oni co prawda 1 wygraną ale pozostałe 7 spotkań to już komplet porażek a w 4 przypadkach bez strzelonej bramki.
Nice – Dijon to jedno z niedzielnych spotkań jakie zostaną rozegrane w 18 kolejce ligi francuskiej. Pojedynek lidera tabeli z zespołem z miejsca 17 ma dla mnie jednego faworyta, którym będzie ekipa gospodarzy. Nice to prawdziwa rewelacja obecnych rozgrywek. Po 17 rozegranych meczach mają oni już 12 wygranych i tylko 1 przegraną na koncie co daje im pozycję lidera na obecnym etapie rozgrywek. Nice wszystkie siły rzuca na ligę o czym świadczy ich przegrana w ostatnim meczu Pucharu Francji gdzie grając w rezerwowym składzie ulegli Bordeaux jak również zaledwie 3 pozycja, którą osiągnęli w zmaganiach swojej grupy w LE. Najbliższy mecz rozgrywany na własnym stadionie będzie idealną okazją do potwierdzenia tej tezy ponieważ w 9 rozegranych do tej pory meczach ligowych w roli gospodarzy notują bilans 7-2-0 co jest najlepszym wynikiem w lidze a łącznie w meczach ligowych na własnym stadionie niepokonani są od lutego a w kolejnych 14 meczach tracili punkty zaledwie 2 razy remisując 1:1. Dijon w obecnym sezonie nie zachwyca właściwie od początku rozgrywek balansując na granicy strefy spadkowej. Obecnie mają oni na koncie 16 pkt co daje im 1 pkt przewagi nad strefa spadkową a zaledwie 3 wygrane odniesione na obecnym etapie rozgrywek to najsłabszy wynik w lidze (na równi z Nantes i Lorient). W 8 ligowych meczach wyjazdowych nie odnieśli oni zwycięstwa a ich bilans 0-3-5 to 3 najsłabszy wynik w lidze. Na wyjazdową wygraną Dijon czeka od kwietnia kiedy to grając jeszcze w 2 lidze wygrali swoje ostatnie spotkanie ale nic nie zapowiada aby miało do tego dojść w niedzielę.
Sevilla – Malaga to jedno ze spotkań 16 kolejki ligi hiszpańskiej. Spotkanie 3 i 11 drużyny w tabeli ma dla mnie zdecydowanego faworyta, którym będzie dla mnie ekipa gospodarzy. Sevilla po 15 meczach ma na koncie już 9 wygranych i traci w chwili obecnej do Barcelony zaledwie 1 pkt a do Realu 7 pkt. W obecnych rozgrywkach Sevilla zdecydowane lepiej prezentuje się na własnym stadionie niż na wyjazdach. W roli gospodarzy w 7 ligowych meczach wygrali aż 6 razy przy zaledwie 1 przegranej. Malaga to zespół środka tabeli mający bezpieczną przewagę nad strefą spadkową i niewielką stratę do miejsc pucharowych. W ostatnich 5 meczach wygrali oni zaledwie 1 raz a akt, że mecz rozgrywają poza swoim stadionem powoduje że ich szanse na dobry wynik znacznie spadają. Na wyjeździe bowiem w tym sezonie jeszcze nie wygrali a mieli już 8 okazji. W 7 ligowych wyjazdach zaliczyli oni bilans 0-4-3 i jest to 4 najsłabszy wynik w lidze a przed nimi trudny wyjazd więc szansa na poprawę mała.
West Ham – Hull to jedno z ciekawszych spotkań jakie zostaną rozegrane w najbliższą sobotę w lidze angielskiej. Zespoły te znajdują się w dolnych rejonach tabeli i dzieli je zaledwie 1 pkt co oznacza, że omawiane spotkanie może mieć kluczowe znaczenie przy końcowym układzie tabeli. West Ham, który już zapomniał o znakomitym poprzednim sezonie obecnie skupić się musi na jak najszybszym wydostaniu się z okolic strefy spadkowej i najbliższe 2 domowe mecze mogą im w tym pomóc. Choć w ostatnich 5 meczach zdobyli oni zaledwie 2 pkt należy przyznać że wszystkie te spotkania należały do wagi ciężkiej i były to pojedynki z Liverpoolem, Arsenalem, United, Spurs i tylko w meczu ze Stoke byli faworytem. W ostatnich 5 domowych meczach przegrali oni tylko 1 mecz a na 13 pkt, które łącznie zdobyli aż 8 to dorobek ugrany na własnym stadionie. Hull po 15 meczach ma na koncie już 9 przegranych i zaledwie 14 zdobytych bramek co jest 2 najsłabszym wynikiem w lidze. Ostatnie 10 meczy to gra w kratkę co potwierdza bilans 2-2-6 uzyskany za ten okres ale przed nimi mecz wyjazdowy a tam prezentują się bardzo słabo. Przegrali oni bowiem każdy z ostatnich 5 meczy wyjazdowych, w 3 ostatnich nie zdobyli żadnej bramki a 2 poprzednie choć z trafieniami zakończyli z łącznym bagażem 11 straconych bramek. West Ham wygrało 5 ostatnich domowych spotkań z Hull i podobnie powinno być również w sobotę
West Ham – Burnley to jedno ze spotkań jakie zostaną rozegrane w środku tygodnia w lidze angielskiej. Po 15 kolejkach niespodziewanie to goście są wyżej w tabeli ale to West Ham będzie dla mnie faworytem w taj konfrontacji. West Ham, który zachwycał w poprzednich rozgrywkach w nowym sezonie stał się zespołem łatwym do pokonania i w obecnych rozgrywkach po 14 meczach mają oni na koncie już 8 porażek. Na szczęście dla popularnych Młotów najbliższe spotkanie rozgrywane będzie na ich boisku a tam zdobyli 8 z 12 pkt jakie mają w chwili obecnej na koncie. Trudno szukać pozytywów patrząc na ostatnie wyniki zespołu z Londynu. Nie wygrali oni żadnego z ostatnich 6 spotkań z których 4 przegrali ale mimo wszystko kadrowo są zespołem lepszym niż Burnley i powinni okazać się w najbliższym pojedynku zespołem lepszym. A Burnley po 15 meczach ma na koncie 17 pkt z czego 16 zdobyli na własnym stadionie. Na wyjazdach w 6 pojedynkach notują tragiczny wręcz bilans 0-1-5 i 1:15 w bramkach i głównie dlatego nie daję im większych szans w omawianym spotkaniu. West Ham wygrał 3 ostatnie bezpośrednie mecze z Burnley z czego 2 bez straty bramki. Mecz ten może mieć duże znaczenie dla końcowego układu tabeli więc wydaje się że piłkarze podejdą do meczu odpowiednio zmotywowani i wygrają przed własną publicznością.
Fiorentina – Sassuolo to spotkanie zamykające 16 kolejkę w lidze włoskiej. Aktualnie zespoły te plasują się na 8 i 15 miejscu w tabeli i to będący wyżej w klasyfikacji gospodarze są dla mnie faworytem w tym spotkaniu. Fiorentina w obecnym sezonie plasuje się tuż za plecami ligowej czołówki a jeżeli wygra poniedziałkowe spotkanie i zaległe z Genoa ich strata do miejsc pucharowych będzie wynosić zaledwie 2 pkt. Szansa na dobry wynik jest spora ponieważ aktualnie znajdują się oni w niezłej dyspozycji i notują 6 wygranych w ostatnich 10 meczach. Fiorentina w 7 rozegranych do tej pory meczach domowych pozostają oni bez przegranej notując 3 wygrane i 4 remisy a z Sassuolo wygrali ostatni domowy mecz 3:1. Sassuolo po 15 meczach mają na koncie już 8 przegranych a 26 straconych do tej pory bramek to 4 najsłabszy wynik w lidze. Goście nie prezentują się w ostatnim czasie specjalnie okazale. W ostatnich 10 meczach zanotowali oni tylko 1 wygraną i aż 6 porażek. Szczególnie słabo prezentują się oni w meczach wyjazdowych gdzie bez wygranej pozostają od sierpnia a z ostatnich 10 wyjazdów przegrali aż 7.
Meczem zamykającym zmagania w 13 kolejce ligi portugalskiej będzie pojedynek Braga – Ferreira. Mecz 5 z 13 zespołem w tabeli ma dla mnie zdecydowanego faworyta, którym będzie zespół gospodarzy. Braga w 12 rozegranych do tej pory spotkaniach zanotowała już 7 wygranych a ewentualny sukces w dzisiejszym starciu da im awans na 4 miejsce w lidze. Braga szczególnie dobrze prezentuje się w roli gospodarzy. W lidze w 6 rozegranych meczach domowych zanotowali bilans 5-1-0 co jest 2 wynikiem w lidze a niedawna przegrana w LE z Shakhtarem zakończyła ich imponującą serię 6 kolejnych domowych wygranych. Ferreira należy do słabszych zespołów ligi i ma w chwili obecnej 4 pkt przewagi nad strefą spadkową. W 6 ligowych meczach wyjazdowych Ferreira zdołała ugrać zaledwie 4 pkt i ma na koncie już 4 przegrane i najwięcej straconych bramek w delegacji. Obecna forma wyjazdowa również nie daje podstaw do optymizmu ponieważ 3 kolejne przegrane bez zdobytej bramki to kiepski prognostyk przed wyjazdem na trudny teren.
Espanyol – Gijon to jedni z niedzielnych spotkań jakie zostaną rozegrane w 15 kolejce ligi hiszpańskiej. Po 14 kolejkach zespoły te plasują się na 12 i 18 miejscu w tabeli i w omawianym meczu to będący wyżej w tabeli gospodarze będą dla mnie faworytem. Espanyol po 14 meczach znajduje się niemal w połowie stawki ale z zaledwie 4punktową stratą do miejsc pucharowych. Szansa na kolejną zdobycz punktową jest spora ponieważ notują oni aktualnie imponującą serię 10 kolejnych meczy bez przegranej z których 4 wygrali a mierzyli się m.in z Barceloną, Atletico czy Villareal. Gijon po 14 meczach znajduje się w strefie spadkowej mając na koncie 8 przegranych i aż 28 straconych bramek. Wygrana w ostatniej kolejce z Osasuną pozwoliła zakończyć im fatalną serię 8 kolejnych meczy bez wygranej z których aż 6 przegrali. Szczególnie słabo Gijon prezentuje się na wyjazdach gdzie nie wygrali żadnego z ostatnich spotkań i przegrali 6 z nich. Przedstawiona statystyka jest podstawą do tego że w ligowej tabeli w klasyfikacji meczy wyjazdowych są oni na ostatnim miejscu z dorobkiem 2 pkt w 7 meczach.







