Everton – Middlesbrough to jedno ze spotkań jakie zostaną rozegrane w 5 kolejce ligi angielskiej. Po pierwszych 4 meczach zespoły te plasują się na 3 i 9 miejscu w lidze i to gospodarze będą moim zdaniem faworytem w tym meczu. Everton który poprzedni sezon zakończył w środku stawki nowe rozgrywki rozpoczęli imponująco od bilansu 3-1-0 w pierwszych 4 meczach a licząc również mecz w Pucharze Ligi notują 4 kolejne wygrane z rzędu. Everton odbudował się po poprzednim sezonie a najlepszym podsumowaniem ich dobrej gry jest fakt, że nie stracili bramki w żadnym z 3 ostatnich spotkań a sami strzelili w nich aż 8 bramek. Middlesbrough po dobrym rozpoczęciu nowego sezonu i 4 pkt w pierwszych 2 meczach przegrali 2 z 3 kolejnych meczy przez co spadli w ligowej tabeli już na miejsce 9. Już w poprzednim sezonie w Championship pomimo znakomitej postawy w całych rozgrywkach na wyjazdach zanotowali bilans 10-6-7 co nie powinno być specjalnym straszakiem dla zespołów z Premiership. Goście wygrali zaledwie 1 z ostatnich 7 spotkań a fakt, że nie wygrali z Evertonem od 2008 roku powoduje, że i tym razem powinno być podobnie.
Jednym ze spotkań jakie zostaną rozegrane w 6 kolejce ligi szkockiej będzie pojedynek Rangers z Ross County. Po 5 rozegranych spotkaniach zespoły te plasują się na 3 i 5 miejscu w lidze i to gospodarze będą moim zdaniem faworytem w tym spotkaniu. Rangers sezon w najwyższej klasie rozgrywkowej rozpoczęli od bilansu 2-2-0 i dopiero spotkanie z Celtikiem spowodowało, że zeszli na ziemię. Dobre wyniki osiągane w poprzednich spotkaniach powodują jednak, że będą oni chcieli jak najszybciej powrócić do serii zwycięstw i domowe spotkanie będzie do tego najlepszą okazją. Na własnym stadionie są oni zespołem trudnym do pokonania, w poprzednim sezonie w 18 domowych meczach w lidze zanotowali bilans 16-2-0 a nowy sezon rozpoczęli od bilansu 1-1-0 czym udowadniają że u siebie nadal są groźni. Ross County niespodziewanie dla wielu w pierwszych 5 meczach zdobyli 7 pkt ale wydaje się że kwestią czasu będzie że wyniki przez nich osiągane będą słabsze a co się z tym wiąże powoli spadną w ligowej tabeli. Już poprzedni sezon pokazał że są oni dalecy od tego aby nawiązać walkę z ligową czołówką co udowodnili zajmując ostatnie miejsce w grupie mistrzowskiej. Na wyjazdach w ostatnich 10 meczach zespół Ross County przegrał 4 razy nie grając w tym czasie z żadnym z zespołów z ligowej czołówki.
Leicester – Burnley to jedno ze spotkań jakie zostaną rozegrane w 5 kolejce ligi angielskiej. Po 4 meczach zespoły te mają identyczny bilans 1-1-2 ale po sobotnim spotkaniu to Mistrzowie Anglii powinni mieć na koncie o 3 pkt więcej. Popularne Lisy po słabym rozpoczęciu sezonu w ostatnich 3 meczach wygrali 2 razy co może oznaczać, że wracają na tory z poprzednich rozgrywek. Szansa na kolejne zwycięstwo jest duża ponieważ na własnym stadionie notują dobre wyniki co potwierdza 7 wygranych i tylko 1 porażka w ostatnich 10 meczach które rozgrywali w roli gospodarzy. Burnley, które jako beniaminek za cel stawia pozostanie w najwyższej klasie rozgrywkowej poza domową wygraną z Liverpoolem nie ma się czym pochwalić. W ostatnich 6 meczach wygrali oni bowiem zaledwie 1 raz a ostatnie mecze z Chelsea i Hull pokazały, że o utrzymanie będzie bardzo trudno. W meczach wyjazdowych w Championship zanotowali oni imponujący bilans 11-9-3 ale w nowych rozgrywkach zagrali jak do tej pory na wyjeździe 2 razy i oba te spotkania przegrali z bilansem bramkowym 0:4.
Spotkaniem rozpoczynającym 5 kolejkę w lidze francuskiej będzie pojedynek Caen – PSG. Po 4 meczach zespoły te sąsiadują ze sobą ale po omawianym meczu to goście powinni zwiększyć przewagę w tabeli do 4 pkt. Caen nowe rozgrywki rozpoczęło od 2 zwycięstw i 2 przegranych co może oznaczać, że podobnie jak w poprzednim sezonie będzie to zespół środka tabeli groźny dla wszystkich. W ostatnich meczach formą jednak nie zachwycają. Zaledwie 2 wygrane w ostatnich 7 meczach to słaba wizytówka przed meczem z wymagającym przeciwnikiem. Z PSG na własnym stadionie grać nie lubią. Ostatnie 5 bezpośrednich pojedynków to 4 wygrane gości z Paryża i remis. PSG co jest dla tego zespołu sytuacją niecodzienną nie wygrali żadnego z 3 ostatnich spotkań dlatego wygrana w piątkowym meczu jest dla nich obowiązkowa tym bardziej że po 4 meczach strata do liderów wynosi już 3 pkt. PSG w piłkę grać potrafią, najlepiej dokumentuje to seria 7 kolejnych zwycięstw jaką zanotowali w lipcu i sierpniu a poprzednie rozgrywki zdecydowanie zdominowali wygrywając Mistrzostwo z przewagą 31 pkt nad 2 w tabeli Lyon wygrywając 30 z 38 spotkań.
Mecz Legii z BVB będzie jednym ze spotkań jakie zostaną rozegrane w 1 kolejce grypy F piłkarskiej LM. Dla mnie faworyt w tym meczu jest jeden i jest nim ekipa gości, którzy nie powinni mieć problemów z pokonaniem słabo dysponowanej Legii. A Legia fatalnie rozpoczęła nowy sezon. Po 8 ligowych kolejkach mają oni za koncie zaledwie 9 pkt co daje im 13 miejsce w lidze i już 3 porażki na koncie. Największym sukcesem jak do tej pory było wylosowanie Dundalk i pokonanie tego przeciwnika choć przez większą część rywalizacji trudno było wskazać która drużyna jest lepsza. W ostatnich 10 domowych meczach Legia wygrała zaledwie 1 spotkanie notując również 6 remisów i 3 porażki a zespoły z którymi się mierzyły nie były klasą porównywalne z najbliższym rywalem. Dortmund dopiero rozpoczyna swoje ligowe zmagania mając po 2 kolejkach 3 pkt na koncie. Przegrana w ostatnim ligowym meczu przerwała ich serię 4 kolejnych wygranych do której będą chcieli jak najszybciej powrócić. Szansa na dobry wynik w Warszawie jest spora ponieważ BVB grać na wyjazdach potrafi. Udowodnili to w poprzednim sezonie wygrywając 10 z 17 ligowych wyjazdów a obecnie notują 6 wygranych w ostatnich 8 meczach wyjazdowych z czego każde z nich różnicą min. 2 bramek.
Meczem rozpoczynającym zmagania w gr H piłkarskiej LM będzie pojedynek w Turynie pomiędzy miejscowym Juventusem i Sevillą. Spotkanie Mistrza Włoch z zespołem, który zajął 7 miejsce w lidze hiszpańskiej ma jednego faworyta, którym jest zespół Juve. Juve, które w imponującym stylu wygrało poprzednie rozgrywki w swoim kraju notując w 38 meczach aż 29 wygranych do meczu z Sevillą podejdzie po 7 kolejnych meczach bez przegranej (ostatnie w towarzyskim meczu z Melbourne) w których aż 6 razy okazali się zespołem lepszym. Na własnym stadionie jest zespołem niemal bezbłędnym. Ostatnie 20 domowych pojedynków zakończyli bilansem 18-2-0 a cały poprzedni sezon ligowy zamknęli wynikiem 16-2-1. Sevilla, po zajęciu 7 miejsca w poprzednich rozgrywkach ligowych i wywalczeniu LE która dała im przepustkę do LM przeszła kadrową rewolucję, która moim zdaniem może się nie sprawdzić. Zespół ten sprzedał swoim kluczowych zawodników i trenera, który potrafił grę zespołu poukładać i postawił na trenera, który z taktyką ma niewiele wspólnego co w takim meczu jak omawiany może mieć opłakane skutki. W pierwszych 3 meczach ligowych Sevilla straciła już 5 bramek a rywale nie byli z najwyższej półki, dodając do tego 2 przegrane i remis w 3 ostatnich meczach wyjazdowych trudno szukać pozytywów przed wyjazdem do Turynu.
Meczem kończącym zmagania w 4 kolejce ligi angielskiej będzie spotkanie Sunderland – Everton. Przed rozpoczęcie poniedziałkowego spotkania zespoły te plasują się odpowiednio na 19 i 8 miejscu w tabeli i to goście z Liverpoolu będą w omawianym spotkaniu faworytem. Sunderland, który poprzednie rozgrywki zakończył zaledwie 2 pkt nad strefą spadkową nowy sezon rozpoczął znów nie najlepiej i po 3 meczach mają oni na koncie zaledwie 1 pkt. Licząc również mecze przedsezonowe w ostatnich 6 meczach wygrali oni zaledwie 1 raz w meczu z przedstawicielem niższej ligi w meczu o Puchar Ligi. Mecze na własnym stadionie nie są dla Sunderlandu najlepszą okazją do zdobyczy punktowej o czym świadczą zaledwie 4 wygrane w ostatnich 10 meczach. Everton, który poprzednie rozgrywki zakończył na 11 miejscu w tabeli w nowych rozgrywkach jak dotychczas spisuje się bardzo dobrze notując 7 pkt w pierwszych 3 meczach a licząc pewnie wygrane spotkanie z Yeovil w ramach Pucharu Ligi notują oni obecnie serię 3 kolejnych wygranych w których zdobyli 7 bramek. Mecze wyjazdowe nie są dla nich niczym strasznym. Ostatnie 6 wyjazdów to bilans 4-1-1 co w połączeniu z aktualną dyspozycją powinno dać im zwycięstwo również w dzisiejszym spotkaniu.
Meczem kończącym zmagania w 7 kolejce ligi rumuńskiej będzie pojedynek Targu Mures – Din. Bukareszt. Po 6 rozegranych spotkaniach zespoły te znajdują się odpowiednio na 13 i 4 miejscu w lidze i również w poniedziałkowym spotkaniu to goście będą faworytem. Targu Mures, które sezon rozpoczęło z 6 punkami ujemnymi w nowych rozgrywkach jest zdecydowanie najsłabszym zespołem z kompletem 6 porażek i bilansem bramkowym -10. W ostatnich 10 meczach jedyne 2 wygrane przypadły na mecze pucharowe. Na własnym boisku jest niewiele lepiej, bez wygranej pozostają od lutego. Ostatnie 8 meczy w roli gospodarzy to bilans 3 remisów i 5 porażek a obecna seria to 4 przegrane z rzędu. Din. Bukareszt w pierwszych 6 meczach notuje bilans 3-3-0 a wygrana w poniedziałkowym meczu da im awans na 2 miejsce w ligowej tabeli. Szansa na dobry wynik jest spora ponieważ przeciwnik słaby a sami w ostatnich 10 meczach przegrali zaledwie 1 raz. Na wyjeździe pozostają niepokonani od 7 spotkań w których zanotowali bilans 3-4-0.
W 6 kolejce zmagań w lidze rosyjskiej dojdzie do pojedynku Arsenal Tula – Zenit. Każdy inny wynik niż wygrana zespołu gości będzie dla mnie niespodzianką. Arsenal Tula nowe rozgrywki w najwyższej klasie rozgrywkowej rozpoczął od słabego bilansu 1-2-2 w pierwszych 5 meczach i z bilansem bramkowym 2:6 nie mogą uznać tego startu za udany. Licząc mecze przygotowawcze Arsenal notuje zaledwie 1 wygraną i aż 4 przegrane w ostatnich 7 meczach i trudno oprzeć się wrażeniu że przeskok z Dywizji 1 do Premier Ligi jest dla nich zbyt dużym wyzwaniem. Zenit w pierwszych 5 meczach notuje bilans 2-3-0 ale do lidera tracą już 4 pkt więc pełna zdobycz w niedzielnym meczu będzie dla nich obowiązkiem. Szansa na to jest duża ponieważ nie przegrali oni od lipca a w ostatnich 9 meczach notują oni bilans 6-3-0. Na wyjazdach prezentują się znakomicie co potwierdza bilans 8-1-1 w ostatnich 10 meczach a ostatni bezpośredni mecz z A.Tula wygrali pewnie 4:0 co mogą powtórzyć w niedzielnym spotkaniu.
Jedynym niedzielnym spotkaniem jakie zostanie rozegrane w lidze angielskiej będzie pojedynek Swansea – Chelsea. Po 3 kolejkach zespoły te zajmują odpowiednio 14 i 3 miejsce w lidze i to goście z Londynu będą w tym meczu faworytem. Swansea, która od kilku już sezonów jest zespołem środka tabeli nowe rozgrywki rozpoczęli od bilansu 1-0-2 w pierwszych 3 meczach i zapewne również w nowych rozgrywkach będą zespołem który będzie solidnym średniakiem groźnym dla każdego. Popularne Łabędzie szczególnie niebezpieczne są na własnym stadionie, udowodnili to w poprzednich rozgrywkach notując 9 wynik w lidze w tej klasyfikacji ale w nowy sezon weszli niespodziewaną porażką z Hull 0:2. Chelsea po bardzo słabym poprzednim sezonie nowe rozgrywki rozpoczęli od kompletu 3 zwycięstw dzięki czemu są jedną z zaledwie 3 zespołów, który nie stracił punktów w tym sezonie. Chelsea notuje aktualnie serię 6 kolejnych wygranych spotkań a w ostatnich 10 meczach wygrali aż 8 razy. Wyjazdy w ostatnim czasie również nie są dla nich niczym strasznym co udowadniają 4 wygrane w ostatnich 5 meczach i nie ma powodu aby w niedzielę miało być inaczej.







