Jednym z meczy 2 kolejki zmagań w grupie F w el MS będzie pojedynek Szkocja – Litwa. Szkoci po pewnej wygranej w 1 kolejce z Maltą 5:1 są liderami swojej grupy i po sobotnim meczu zechcą zapewne na 1 miejscu pozostać. Szansa na to duża ponieważ w ostatnich meczach Szkoci prezentują się dobrze wygrywając 4 z ostatnich 6 meczy a przegrane miały miejsce w meczach z Włochami i Francją czyli zespołami z europejskiej czołówki. Na własnym stadionie Szkoci wygrali 6 z ostatnich 10 meczy, a jedyne przegrane to mecze z Anglią i Niemcami w których pomimo porażek zdobyli łącznie 3 bramki. Litwa w swoim pierwszym meczu nieco niespodziewanie zdołali zremisować w pierwszym meczu ze Słowenią ale pomimo tego nie będą faworytem w sobotnim spotkaniu. W ostatnich 10 meczach wygrali oni zaledwie 2 mecze z Estonią i San Marino co nie jest wybitnym osiągnięciem a sami przegrali 5 z nich. W meczach wyjazdowych przeważnie są dostarczycielami punktów. Ostatnia wygrana w delegacji to rok 2014 i wyjazd do San Marino. Po tym spotkaniu rozegrali kolejnych 11 spotkań wyjazdowych z których aż 11 przegrali. Szkocja gościła Litwę do te pory 4 razy i wszystkie te mecze wygrała. Nie widzę powodu aby tym razem miało być inaczej.
Irlandia – Gruzja to jeden z meczy jakie zostaną rozegrane w 2 kolejce spotkań w el MS. Po pierwszej serii spotkań w lepszej sytuacji są gospodarze i to oni będą dla mnie faworytem w tm meczu. Irlandia w 1 kolejce wywalczyła 1 pkt na trudnym terenie (Serbia) i do pojedynku z Gruzją podejdzie zapewne z chęcią wywalczenia 3 pkt. Szansa na to dość duża ponieważ 5 ostatnich spotkań z Gruzją zakończyli jako zwycięzcy a dodatkowo na własnym stadionie radzą sobie całkiem dobrze. Świadczy o tym zaledwie 1 przegrana w ostatnich 10 domowych meczach z których sami zdołali wygrać 5 i w tylu samo przypadkach zdołali zachować czyste konto. Gruzja w 1 kolejce przegrała na własnym boisku z Austrią i była to dla nich 3 przegrana w ostatnich 4 meczach i już 6 w ostatnich 10 spotkaniach. Na wyjazdach statystyka ta jest jeszcze słabsza ponieważ w ostatnich 10 meczach wyjazdowych przegrali aż 7 razy. Gruzini gościli w Irlandii do tej pory 4 razy i wszystkie te mecze przegrali strzelając w nich tylko 1 bramkę.
Kosowo – Chorwacja to jeden z pojedynków jakie zostaną rozegrane w 2 kolejce el MS w grupie I. Po pierwszej serii spotkań wszystkie zespoły w grupie mają po 1 pkt ale po czwartkowym meczu Chorwaci powinni mieć na koncie już o 3 więcej. Kosowo, absolutny debiutant w rozgrywkach międzypaństwowych już w pierwszym meczu udowodnili że będą solidnym europejskim średniakiem. Do tej pory rozegrali oni 8 meczy, które zakończyli bilansem 2-3-3 a biorąc pod uwagę fakt, że mierzyli się z zespołami niezbyt wymagającymi świadczy o tym że zagrozić najmocniejszym nie będą w stanie a za takich uważam Chorwatów. Chorwaci to uznana marka w Europie i dla mnie zdecydowany faworyt grupy I. W ostatnich 10 pojedynkach wygrali oni 6 razy a jedyna przegrana miała miejsce na Euro gdzie dopiero w dogrywce musieli uznać wyższość Portugalii. Na wyjazdach Chorwaci nie przegrali od 5 spotkań z których 3 wygrali. Klasa zespołu, umiejętności poszczególnych piłkarzy i doświadczenie przemawiają za Chorwatami i to ich wygraną w tym meczu typuję.
Mecz Cagliari z Crotone będzie jednym z niedzielnych pojedynków jakie zostaną rozgrane w niedzielne popołudnie w lidze włoskiej. Będzie to pojedynek 13 z 20 zespołem w tabeli i to gospodarze będą faworytem w tym spotkaniu. Cagliari po rozegraniu 6 meczy notuje całkiem dobry bilans 2-1-3 a ostatnio notowane wyniki świadczą o tym, że w najbliższym czasie możliwe jest polepszenie tego bilansu. Ostatnie 3 mecze przyniosły bowiem im aż 6 pkt wywalczone na własnym stadionie gdzie czują się znakomicie. Cagliari w roli gospodarzy nie przegrali od kwietnia, a w kolejnych 12 meczach wygrali aż 8 pojedynków. Crotone po 6 meczach zamyka ligową tabelę z zaledwie 1 pkt na koncie. Trudno doszukać się pozytywów przed niedzielnym spotkaniem jeżeli zauważymy, że z ostatnich 8 meczy aż 7 razy przegrali. W meczach wyjazdowych Crtone notuje aktualnie serię 5 kolejnych przegranych i 6 przegranych w 7 ostatnich meczach. Dodając do tego fakt, że 3 ostatnie bezpośrednie spotkania z Cagliari przegrali nie daje im większych szans w niedzielnym spotkaniu.
Willem II – Feyenoord to jedno ze spotkań jakie zostanie rozegrane w 8 kolejce w lidze holenderskiej. Będzie to pojedynek 14 z 1 zespołem w tabeli i to goście będą faworytem do odniesienia zwycięstwa w tym spotkaniu. Willem II w pierwszych 7 meczach wygrali zaledwie 1 raz i z bilansem bramkowym 5:11 plasują się w dolnych rejonach tabeli. Drużyna gospodarzy pozostaje bez wygranej od 5 spotkań a w ostatnich 10 meczach wygrali zaledwie 2 razy a sami przegrali 4 z tych meczy. Na własnym boisku Willem nie wygrał od 3 spotkań a z Feyenoordem nie wygrali od 2008 roku. Feyenoord po 7 meczach jest zdecydowanym liderem rozgrywek z kompletem wygranych i znakomitym bilansem bramkowym 21:2. Przegrana w czwartkowym spotkaniu LE z Fenerbahce była pierwszą od 9 spotkań z których wszystkie zakończyli jako zwycięzcy. Na wyjazdach jest równie dobrze... czwartkowa przegrana zakończyła serię 7 kolejnych wyjazdowych wygranych i 11 kolejnych meczy bez przegranej a w niedzielę powinni powrócić na ścieżkę zwycięstw.
Mecz Valencia – Atl. Madryt otworzy niedzielne zmaganie w lidze hiszpańskiej. Po 6 rozegranych meczach zespoły te zajmują odpowiednio 15 i 3 miejsce w lidze i to goście będą faworytem w tym spotkaniu. Valencia bardzo słabo weszła w nowy sezon i w pierwszych 4 meczach nie ugrała nawet punktu. 2 ostatnie wygrane w meczach z beniaminkami spowodowały, że opuścili ostatnie miejsce w tabeli ale słaby styl powoduje, że w meczach z silniejszymi rywalami będą mieli małe szanse na zdobycz punktową. Na własnym stadionie w tym sezonie popularne Nietoperze przegrały już 2 z 3 rozegranych meczy i również w niedzielę nie będą faworytem. Atletico nowy sezon rozpoczęli podobnie jak zakończyli poprzedni czyli od serii meczy bez przegranej a zaledwie 2 stracone bramki w pierwszych 6 meczach są najlepszym wynikiem w lidze. Atletico do meczu z Valencią podejdzie po prestiżowej wygranej w LM nad Bayernem a mecz ten był 9 kolejnym spotkaniem bez przegranej dla klubu z Madrytu z których wygrali 6. W 4 rozegranych w tym sezonie meczach wyjazdowych Atletico notuje bilans 2-2-0 a w poprzednich rozgrywkach pokonali silniejszą kadrowo Valencię na jej boisku 3:1 i również w najbliższym meczu powinno być podobnie.
Jednym ze spotkań jakie zostaną rozegrane w 7 kolejce ligi hiszpańskiej będzie pojedynek Sevilla – Alaves. Po 6 meczach zespoły te plasują się odpowiednio na 6 i 9 miejscu w lidze i dla mnie to gospodarze będą w tym meczu faworytem. Sevilla, która w okresie letnim przeszła personalną rewolucję w nowych rozgrywkach spisuje się nadzwyczaj dobrze notując bilans 3-2-1 w lidze i 4 pkt w 2 meczach LM. Sevilla przed meczem z Alaves znajduje się w dobrej dyspozycji co potwierdza zaledwie 1 przegrana w ostatnich 8 meczach z których sami wygrali. Zdecydowanie lepiej prezentują się oni w meczach domowych gdzie notują 4 kolejne wygrane a z 3 ligowymi wygranymi są w tej statystyce najlepsi w lidze. Alaves jest jedną z większych niespodzianek w początkowej fazie sezonu mając na koncie już 9 pkt po 6 rozgranych meczach. Wydaje się jednak, że kwestią czasu jest kiedy dobra passa się skończy ponieważ w ostatnich 10 meczach wygrali zaledwie 3 razy. Na wyjazdach ich wyniki nie wyglądają już tak imponująco… 1 wygrana w ostatnich 8 meczach, 2 remisy i 4 porażki to kiepski bilans przed wyjazdem do Sevilli. Ostatnie 3 bezpośrednie starcia pomiędzy tymi zespołami na boisku Sevilli to komplet zwycięstw gospodarzy i choć miały one miejsce ponad 10 lat temu w sobotę powinno być pododnie.
Mecz Hull – Chelsea będzie jednym z meczy rozegranych w 7 kolejce ligi angielskiej. Po 6 meczach zespoły te zajmują odpowiednio 14 i 8 miejsce w tabeli i to goście będą dla mnie faworytem w tym spotkaniu. Hull po dobrym początku i 2 wygranych na inaugurację stracili impet i w kolejnych 4 meczach ugrali zaledwie 1 pkt z bilansem bramkowym 3:11. Fakt, że sobotnie spotkanie zostanie rozegrane na ich boisku nie będzie szczególnym atutem ponieważ aktualnie notują oni serię 2 kolejnych domowych przegranych a w ostatnich 6 domowych pojedynkach przegrali aż 4 razy. Hull nie może wspominać dobrze bezpośrednich starć z Chelsea. Ostatnie 5 domowych pojedynków z tym przeciwnikiem to 1 remis i 4 porażki. Chelsea podobnie jak Hull znakomicie rozpoczęli sezon ale 2 kolejne ligowe przegrane w prestiżowych spotkaniach z Arsenalem i Liverpoolem powodują, że strata kolejnych punktów z Hull nie wchodzi w grę. Przegrana z Arsenalem zakończyła serię 5 kolejnych wyjazdów bez porażki i nie mogli oni wymarzyć sobie lepszego przeciwnika aby powrócić na zwycięską ścieżkę ponieważ z Hull wygrali 4 ostatnie bezpośrednie starcia a w ostatnich 10 meczach z tym przeciwnikiem wygrali 8 razy.
Osijek – Split to jedno ze spotkań jakie zostaną rozegrane w 9 kolejce w lidze chorwackiej. Po 8 rozegranych meczach zespoły te plasują się odpowiednio na 3 i 9 miejscu w lidze i to gospodarze będą w omawianym spotkaniu zdecydowanym faworytem. Osijek, to jedna z rewelacji trwającego sezonu w Chorwacji. Po słabym poprzednim sezonie w nowych rozgrywkach prezentują się znakomicie notując w pierwszych 8 meczach bilans 6-1-1 co jest wynikiem o zaledwie 1 pkt słabszym niż obecnego lidera. Co dziwne na własnym stadionie zespół ten prezentuje się słabiej niż w meczach wyjazdowych ale i tak zaledwie 1 przegrana w ostatnich 10 domowych meczach jest wynikiem godnym uwagi. RNK Split przyjedzie na mecz po serii 7 kolejnych meczy bez wygranej z których 3 przegrali a we wszystkich zdobyli łącznie zaledwie 2 bramki. Tak słaba statystyka ostatnich spotkań ma bezpośrednie przełożenie na miejsce w tabeli a to zaledwie 9 pozycja na 10 zespołów i zaledwie 2 strzelone bramki na koncie po rozegranych 8 meczach. Na wyjazdach Split gra fatalnie. Bilans 1-5-4 w ostatnich 10 meczach (licząc mecze towarzyskie) nie jest wynikiem który może budzić respekt.
Samara – CSKA to jedno ze spotkań jakie zostaną rozegrane w 7 kolejce zmagań w lidze rosyjskiej. Będzie to spotkanie 16 i 2 zespołu w ligowej tabeli i każdy inny wynik niż wygrana gości będzie dla mnie dużą niespodzianką. Samara, która poprzednie rozgrywki zakończyła w połowie stawki nowy sezon rozpoczęła najgorzej jak mogła. W pierwszych 6 meczach nie zanotowali żadnego zwycięstwa, sami przegrali 4 razy a licząc również mecze przedsezonowe notują 7 kolejnych meczy bez zwycięstwa i 6 przegranych w ostatnich 10 meczach. Na własnym stadionie wygrywają rzadko, potwierdzają to tylko 2 wygrane w ostatnich 10 meczach i zaledwie 3 wygrane w 15 meczach w poprzednim sezonie. CSKA, które w poprzednim sezonie okazało się najlepsze w swoim kraju nowe rozgrywki rozpoczęli imponująco od bilansu 4-2-0 a wygrana w omawianym spotkaniu da im awans na pozycję lidera tabeli. CSKA pozostaje niepokonane od 8 spotkań a dobre przygotowanie do sezonu potwierdzili w meczu LM z Bayerem gdzie przegrywając 0:2 na wyjeździe potrafili doprowadzić do remisu. W meczach wyjazdowych CSKA pozostaje niepokonane od 10 spotkań z których 6 wygrali i podobnie powinno być w niedzielę. Ostatnie 5 bezpośrednich pojedynków między tymi zespołami na boisku Samary to komplet wygranych gości z Moskwy a bilans bramkowy tych spotkań 1:11 oddaje przewagę jaką mają w tych konfrontacjach goście z CSKA.








