Feyenoord - Zorya to jedno z czwartkowych spotkań w 3 kolejce LE. Mecz ten może mieć kluczowe znaczenie dla końcowego układu grupy a moim zdaniem to gospodarze dopiszą po tym meczu na swoje konto komplet 3 pkt. Feyenoord w obecnych rozgrywkach prezentuje się bardzo dobrze zarówno w lidze gdzie notuje serię komplet 9 wygranych i ma już 5 pkt przewagi nad Ajaxem jak i w LE gdzie zdobyli 3 pkt w 2 meczach. Gracze z Holandii w ostatnich meczach prezentują się znakomicie co potwierdza 9 wygranych w ostatnich 10 meczach. Na własnym stadionie statystyka jest identyczna a obecna seria to 6 kolejnych domowych wygranych. Zorya po 11 kolejkach w lidze ukraińskiej zajmuje 3 miejsce w lidze a mecz z Feyenoordem w LE będzie dla nich być może ostatnią szansą aby pozostać w grze o awans do kolejnej rundy. W tym celu najlepiej byłoby spotkanie wygrać ale w ostatnich 4 wyjazdach zanotowali oni aż 3 przegrane i to wszystkie bez strzelonej bramki tym samym ciężko będzie im ugrać coś w Holandii gdzie gospodarze są niemal bezbłędni.
Jednym z czwartkowych spotkań rozgrywanych w 3 kolejce LE będzie pojedynek Man Utd z Fenerbahce. Po 2 rozegranych meczach zespoły te mają na koncie 3 i 4 pkt ale to będący niżej w tabeli gospodarze będą moim zdaniem faworytem w tym spotkaniu. United, którzy po tym jak w letnim okienku transferowym szaleli na zakupach nowych piłkarzy zawodzą jak do tej pory i w lidze angielskiej i w Europie. Ostatnie wyniki i seria 5 kolejnych meczy bez przegranej w tym 3 wygranych dają nadzieje na lepsze czasy. Na własnym boisku gracze United prezentują się całkiem nieźle o czym świadczy zaledwie 1 przegrana w ostatnich 14 spotkaniach i 9 wygranych w tym 6 bez straty bramki. Fenerbahce przyjedzie do Anglii z nadzieją na utrzymanie 1 miejsca w tabeli. Będzie to jednak bardzo trudne zadanie ponieważ w meczach wyjazdowych Fenerbahce gra bardzo przeciętnie. W ostatnich 10 meczach wygrali oni zaledwie 2 razy a sami ponieśli 4 porażki pozostając bez zwycięstwa na wyjeździe od początku maja do końca sierpnia.
Spotkaniem kończącym zmagania w 8 kolejce w lidze hiszpańskiej będzie pojedynek Eibar – Osasuna. Po 7 kolejkach wyżej w tabeli są gospodarze i również w poniedziałkowym spotkaniu będą oni dla mnie faworytem. Eibar w nowy sezon weszło grając w kratkę co spowodowało, że po 7 meczach mają oni na koncie bilans 3-2-2. Zdecydowanie lepiej prezentują się oni na własnym stadionie gdzie zdobyli 7 z 11 łącznie ugranych punktów notując przy tym bilans 2-1-0. Dobra dyspozycja na własnym stadionie ma potwierdzenie również w dłuższym okresie. W ostatnich 10 domowych meczach przegrali oni tylko 1 spotkanie (towarzyskie) a w pozostałych 9 zanotowali 5 wygranych i 4 remisy a obecnie notowana seria to 6 kolejnych spotkań bez przegranej z których 4 wygrali. Osasuna ciężko odnajduje się w najwyższej klasie rozgrywkowej notując w pierwszych 7 meczach 3 remisy i 4 przegrane co daje im w chwili obecnej 19 miejsce w tabeli i już 4 pkt straty do pierwszej pozycji bezpiecznej. Fakt, że poniedziałkowe spotkanie rozgrywane będzie na wyjeździe nie jest dla nich zbyt dobrą informacją... w delegacji nie wygrali żadnego z 6 spotkań a sami przegrali 5 z ostatnich 8 meczy rozgrywanych poza swoim stadionem.
Sassuolo – Crotone to jedno ze spotkań jakie zostanie rozegrane w 8 kolejce w lidze włoskiej. Po 7 rozgranych meczach zespoły te plasują się odpowiednio na 13 i 20 miejscu w lidze i w niedzielnym spotkaniu to gospodarze będą faworytem do zwycięstwa. Sassuolo w pierwszych 7 meczach to zespół grający w kratkę notujący w tych meczach bilans 3-0-4 ale przyznać należy że jest to drużyna niewygodna dla swoich przeciwników. Jeżeli punktują to głównie na własnym stadionie gdzie wygrali 2 z 3 rozgranych w tym sezonie spotkań a w ostatnich 10 meczach zanotowali aż 9 wygranych w tym 8 bez straty bramki. Crotone w pierwszych meczach pokazuje, że zdecydowanie odstaje od reszty stawki i w pierwszych 7 meczach zdobyli zaledwie 1 pkt tracąc w nich 16 bramek co również jest najsłabszym wynikiem w lidze. Jeżeli ogólnie prezentują się słabo to na wyjazdach wręcz beznadziejnie. 6 kolejnych przegranych i 7 porażek w 8 ostatnich meczach wyjazdowych to wynik, który nie daje większych szans na pozostanie w najwyższej klasie rozgrywkowej a po niedzielnym spotkaniu statystyka ta zapewne ulegnie pogorszeniu.
Mecz Basel – Luzern to jedno z sobotnich spotkań jakie zostaną rozegrane w 11 kolejce ligi szwajcarskiej. Będzie to pojedynek lidera rozgrywek z zespołem z miejsca 7 i to gospodarze będą zdecydowanym faworytem w tym spotkaniu. Basel w ligowym sezonie 16/17 rozegrali do tej pory 10 spotkań, które zakończyli bilansem 9-1-0 i z 11-pkt przewagą liderują w swoim kraju. Brak przegranej w lidze świadczy o ich pełnej dominacji w rozgrywkach ligowych ale również w meczach pucharowych radzą sobie na tyle dobrze, że w ostatnich 10 meczach notują bilans 7-2-1. W meczach domowych pozostają niepokonani od 7 spotkań z których 4 wygrali a z 6 ostatnich bezpośrednich starć z Luzern na własnym stadionie wygrali 5. Luzern jest zespołem środka tabeli, który w 10 rozegranych meczach zalicza bilans 4-1-5 ale jest to zasługa dobrego rozpoczęcia sezonu ponieważ w lidze nie wygrali od sierpnia. Luzern w ostatnich meczach spisuje się słabo notując tylko 1 zwycięstwo i aż 5 przegranych w ostatnich 8 spotkaniach i nie jest to najlepsza wizytówka przed wyjazdem na boisko lidera.
Radnicki – Backa to jedno ze spotkań w 12 kolejce ligi serbskiej. Radnicki po 11 rozegranych spotkaniach plasują się na 5 miejscu w lidze z korzystnym bilansem 6-2-3. 13 z 20 zdobytych punktów ugrali w meczach na własnym stadionie i zapewne również w sobotę będą chcieli atut ten wykorzystać. W meczach domowych wygrali 6 z ostatnich 10 spotkań obecnie notując serię 3 kolejnych meczy bez przegranej i zapewne w starciu ze słabszym rywalem zechcą statystykę tę poprawić. Backa po 11 meczach plasuje się na 12 pozycji mając na koncie już 7 przegranych i tylko 3 pkt więcej niż ostatni zespół w tabeli. Wszystkie zdobyte do tej pory punkty ugrali na własnym stadionie. Na wyjeździe grali w tym sezonie w lidze 5 razy i wszystkie mecze te przegrali zdobywając w nich zaledwie 1 bramkę co nie jest najlepszą zapowiedzią przed wyjazdem na boisko zespołu, który w tym sezonie znakomicie czuje się przed własna publicznością.
Mecz Santander – Amorebieta to jedno ze spotkań jakie zostanie rozegrane w 1/32 finału Pucharu Króla. Zespoły te na codzień grają w Segunda Division B i to gospodarze będą dla mnie faworytem w tym spotkaniu. Santander od początku nowego sezonu udowadnia, że pobyt w 3 lidze to jedynie chwilowe niepowodzenie i za rok zobaczymy ich już klasę wyżej. W trwającym sezonie w 8 ligowych meczach zanotowali oni 7 wygranych i remis tracąc w tych meczach zaledwie 2 bramki. Dobra postawa w lidze ma bezpośrednie przełożenie na ostatnią serię 9 kolejnych meczy bez przegranej z których 8 wygrali i również w środę powinno być podobnie. Amorebieta nie jest zespołem, który wiedzie prym w 3 lidze. Po 8 meczach zajmują oni dopiero 14 miejsce w tabeli wygrywając zaledwie 2 z tych spotkań. W 4 ligowych wyjazdach przegrali oni już 3 razy a w ostatnich 10 meczach wyjazdowych przegrali aż 6 razy czym udowodnili że wyjazdy nie są ich najmocniejszą stroną.
Jednym z dzisiejszych spotkań jakie zostaną rozgrane w el MS będzie pojedynek w grupie E pomiędzy Danią i Czarnogórą. W tej wyrównanej grupie zespoły te w pierwszych 2 meczach zdobyły odpowiednio 3 i 4 pkt ale to będący na chwilę obecną niżej w tabeli gospodarze będą faworytem w tym spotkaniu. Dania, która w sobotnim meczu z Polską przerwała serię 3 kolejnych zwycięstw zechce zrobić wszystko aby jak najszybciej wrócić na ścieżkę wygranych. Szansa na to będzie duża ponieważ na własnym stadionie Dania prezentuje się dobrze wygrywając 6 z ostatnich 10 pojedynków a w meczu towarzyskim rozgranym w lipcu tego roku choć wygrali 2:1 byli zespołem zdecydowanie lepszym. Czarnogóra w pierwszych 2 meczach zdołała ugrać już 4 pkt i dzisiaj zapewne 1 pkt będzie dla nich sukcesem. Ostatnio prezentowana forma daleka jest jednak od optymalnej bowiem zaledwie 1 wygrana w ostatnich 8 meczach i aż 5 przegranych w tych meczach to słaba wizytówka. Na wyjeździe grają bardzo słabo co potwierdza 7 przegranych w ostatnich 9 meczach w tym m.in. ze słabiutką Macedonią i nic nie wskazuje na to, by dziś statystyka ta miała ulec poprawie.
Słowenia – Anglia to jedno ze spotkań jakie zostanie rozegrane w grupie F w el MS. Po pierwszych 2 spotkaniach zespoły te nie doznały jeszcze przegranej ale moim zdaniem to gospodarze dopiszą po dzisiejszym meczu do swojego konta pierwsze niepowodzenie. Słowenia wygrywając w ostatnim meczu ze Słowacją przerwała serię 4 kolejnych meczy bez przegranej (w tym 2 przegrane) ale i tak statystyka ostatnich spotkań i zaledwie 3 wygrane w ostatnich 10 meczach nie są wynikiem wybitnym. Na własnym stadionie prezentują się lepiej notując 5 wygranych w ostatnich 10 meczach ale 2 ostatnie bezpośrednie mecze z Anglią u siebie przegrali i tym razem powinno być podobnie. Anglicy w 2 pierwszych meczach zaliczyli 2 wygrane bez straty bramki i pewnie prowadzą w swojej grupie. W ostatnim czasie prezentują się oni całkiem przyzwoicie wygrywając 6 z 10 ostatnich meczy a na wyjazdach wynik ten jest powtórzony przy zaledwie 1 przegranej w towarzyskim spotkaniu z Hiszpanią co nie może być powodem do wstydu a jedynie udowadnia że w delegacjach grać potrafią.
Mecz Polska – Dania w el MS będzie najważniejszym wydarzeniem dzisiejszego wieczoru dla polskich kibiców. Polacy, którzy po udanych ME uwierzyli we własne możliwości przygotowania do MS rozpoczęli od wpadki w Kazachstanie gdzie pomimo prowadzenia 2:0 dali sobie wyrwać 2 pkt. Przed dzisiejszym spotkaniem wszyscy reprezentanci mówią o chęci rehabilitacji więc o zaangażowanie można być spokojnym. W ostatnich 10 meczach Polska przegrała tylko 1 raz towarzysko z Holandią, pozostałe 9 meczy to 4 wygrane i 5 remisów. Zdecydowanie lepiej prezentują się w meczach domowych…wspomniana przegrana z Holandią przerwała serię 12 kolejnych meczy bez przegranej z których 9 wygrali. Dania do dzisiejszego meczu podejdzie po 3 kolejnych wygranych spotkaniach, które zakończyli z bilansem bramkowym 10:0. O ile jednak jest to wynik imponujący to w poprzednich 7 meczach wygrali oni zaledwie 1 raz ponosząc w tym czasie 4 przegrane. Na wyjazdach prezentują się słabiutko o czym świadczy 6 kolejnych wyjazdów bez wygranej z których aż 5 przegrali a w ostatnich 10 delegacjach wygrali zaledwie 1 raz.






