Jednym ze spotkań jakie zostaną rozgrane w el MS będzie pojedynek Irlandii Płn. z Azerbejdżanem. Po 3 rozgranych meczach niespodziewanie to goście są wyżej w tabeli ale po piątkowym meczu według mnie to Irlandia będzie klasyfikowana wyżej w tabeli. Choć Irlandia w ostatnich 5 meczach wygrała zaledwie 1 spotkanie będzie moim zdaniem zdecydowanym faworytem w omawianym spotkaniu. Wszystko to za sprawą znakomitej grze na własnym stadionie a tam notują 6 wygranych i zaledwie 1 przegraną w ostatnich 10 meczach. Azerowie są niepokonani w 3 meczach eliminacyjnych a 7 dobytych punktów powoduje że zajmują 2 miejsce w grupie. W ostatnich 4 meczach nie zaznali oni porażki ale na wyjazdach są zespołem bardzo przeciętnym. W ostatnich 10 delegacjach zanotowali oni bowiem zaledwie 1 wygraną (ze słabiutkim San Marino) i aż 5 przegranych co nie wróży nic dobrego przed wyjazdem do Irlandii gdzie gospodarze spisują się bardzo solidnie i rzadko tracą punkty.
Spotkanie Czechów z Norwegami będzie jednym z meczy jakie zostaną rozegrane w piątkowy wieczór w grupie C i będzie to mecz, który dla tych zespołów będzie jedną z ostatnich szans aby powrócić do walki o awans do MŚ. Czesi po 3 meczach mają na koncie zaledwie 2 pkt i żadnej strzelonej bramki co dla tak klasowego zespołu jest powodem do wstydu. Spotkanie z Norwegią przypada po 3 kolejnych domowych meczach bez przegranej w których nie stracili bramki. Ogólna statystyka nie jest już tak dobra ponieważ w ostatnich 10 meczach wygrali zaledwie 3 spotkania co może być początkiem kryzysu ale może również być idealną okazją aby od meczu z Norwegią rozpocząć marsz w górę tabeli. A Norwegia spisuje się jeszcze słabiej niż Czesi ponieważ w ostatnich 5 meczach przegrali oni aż 4 razy a serię kolejnych przegranych zakończyła ostatnia wygrana z San Marino ale fakt, że stracili oni w tym meczu bramkę nie wystawia im dobrej oceny. Na wyjazdach Norwegia pozostaje bez wygranej od października 2015. Ostatnie 6 wyjazdów to remis i 5 porażek a w najbliższym spotkaniu statystyka ta może ulec pogorszeniu.
Benfica – Dynamo Kijów to jedno z dzisiejszych spotkań jakie zostaną rozgrane w LM. Po 3 seriach spotkań zespoły te plasują się na 3 i 4 miejscu w tabeli więc dzisiejsze spotkanie może mieć duże znaczenie dla końcowego układu tabeli. Benfica do dzisiejszego spotkania podejdzie znajdując się w doskonałej dyspozycji co potwierdza ich aktualna seria 4 kolejnych wygranych (3 ostatnie bez straty bramki) i 6 kolejnych meczy bez przegranej. Na własnym stadionie w ostatnich 10 meczach przegrali zaledwie 1 raz i to w meczu towarzyskim…Pozostałe 9 pojedynków to 7 wygranych i 2 remisy a aktualnie notowana seria to 3 kolejne domowe zwycięstwa. Dynamo, które po 13 kolejkach w lidze ukraińskiej znajduje się na 3 miejscu ostatnich meczy nie może zaliczyć do szczególnie udanych. Z ostatnich 6 meczy wygrali bowiem tylko 1 a seria 10 ostatnich gier przyniosła im 3 wygrane. Na wyjazdach nie wygrali od 3 spotkań i choć nie przegrali żadnego z ostatnich 10 wyjazdów remisy z Olekandriya i Odessą nie mogą wróżyć nic dobrego przed dzisiejszym spotkaniem. Pierwsze spotkanie tych zespołów rozgrane 19 października zakończyło się wygraną Benfiki 2:0 i również w dzisiejszym spotkaniu typuję wygraną zespołu z Lisbony.
Poniedziałkowe spotkanie Esbjerg z Midtjylland zakończy zmagania w 14 kolejce ligi duńskiej. Po 13 meczach zespoły te plasują się na 14 i 4 miejscu w tabeli i każdy inny wynik niż wygrana gości będzie sporą niespodzianką. Esbjerg w rozegranych do tej pory 13 spotkaniach wygrali zaledwie 1 spotkanie co jest zdecydowanie najsłabszym wynikiem w lidze a dokładając do tego 27 straconych bramek co jest 2 najsłabszą obroną w lidze uzyskujemy obraz zespołu, który prawdopodobnie będzie pierwszym który pożegna się z najwyższą klasą rozgrywkową. Esbjerg nie wygrał już od 7 spotkań z których 4 przegrali, dokładając do tego fakt, że na własnym stadionie nie wygrali od 3 spotkań trudno mieć nadzieję na dobry wynik z silnym przeciwnikiem. Midtjylland po 13 kolejkach plasuje się na 4 miejscu w lidze ale wygrana w omawianym spotkaniu może dać im awans nawet na 2 miejsce w tabeli. Szansa na dobry wynik jest duża ponieważ w tym sezonie ligowym przegrali oni zaledwie 2 razy co jest 2 najlepszym wynikiem w lidze. Forma prezentowana przez zespół gości może napawać optymizmem. Wygrali oni 4 z ostatnich 6 spotkań i 4 ostatnie bezpośrednie spotkania z Esbjerg więc szansa na wygraną spora.
Jednym z niedzielnych spotkań w lidze holenderskiej będzie pojedynek Heerenveen – Heracles. Po 9 kolejkach zespoły te oddziela aż 11 pozycji w tabeli i również w omawianym spotkaniu to gospodarze będą faworytem. Heerenveen po 9 kolejkach plasuje się na wysokim 3 miejscu w lidze z imponującym bilansem 5-3-1 i zapewne będą chcieli utrzymać dobrą pozycję również po aktualnej kolejce. Szansa do dobry wynik jest duża ponieważ aktualna dyspozycja daje podstawy do optymizmu. W ostatnich 10 meczach wygrali oni 6 razy ponosząc zaledwie 1 przegraną. Na własnym stadionie są niepokonani od 5 spotkań a w ostatnich 10 domowych meczach wygrali 6 razy. Heracles w 9 dotychczasowych meczach wygrali tylko 1 raz co pozwala im na zajmowanie 14 miejsca w tabeli. Zespół ten wyspecjalizował się w remisach których zanotował 5 w ostatnich 10 meczach i zremisował również 3 ostatnie mecze ligowe. Na wyjazdach nie są zbyt groźni co potwierdza zaledwie 1 zwycięstwo w ostatnich 10 meczach a pozostałe 9 zakończyli bilansem 0-6-3.
W 8 kolejce spotkań w lidze niemieckiej będziemy świadkiem spotkania RB Leipzig – Bremen. Po 7 kolejkach zespoły te plasują się na 3 i 13 miejscu w lidze i to gospodarze będą faworytem w tym meczu. Gospodarze są jedną z największych rewelacji w nowym sezonie i jako beniaminek spisują się w lidze znakomicie notując w pierwszych 7 meczach bilans 4-3-0 co daje im 3 miejsce w lidze. Dobry bilans w lidze ma bezpośrednie przełożenie na bilans ostatnich spotkań a tam pozostają bez porażki od 8 meczy a aktualnie notują serią 3 kolejnych wygranych i 5 wygranych w ostatnich 7 meczach. Na własnym stadionie nie przegrali od kwietnia. W kolejnych 12 meczach zanotowali 7 wygranych i 5 remisów czym udowodnili że ich aktualna dyspozycja nie jest chwilowa. Werder w pierwszych 7 meczach notują bilans 2-1-4 a mając na koncie już 18 straconych bramek są najgorszą ekipą w lidze w tym względzie. Werder wygrał 2 z 3 ostatnich spotkań w lidze, niemniej jednak z ostatnich 10 meczy aż 5 przegrali. W meczach wyjazdowych nie potrafią wygrać od 4 spotkań z których aż 3 przegrali i stracili w nich łącznie 14 bramek. Czy będą potrafili podnieść się na trudnym terenie? Osobiście wątpię i stawiam na wygraną gospodarzy.
Niedzielne spotkanie Mac City – Southampton będzie jednym z ciekawszych spotkań jakie zostaną rozegrane w 9 kolejce PL. Po 8 kolejkach zespoły te zajmują 1 i 8 miejsce w tabeli i to gospodarze będą moim zdaniem faworytem w tym spotkaniu. City, które nowy sezon rozpoczęli w imponującym stylu wygrywając pierwsze 6 spotkań w ostatnich 4 meczach zanotowali zaledwie 2 remisy i 2 porażki. Do takich wyników nikt w klubie z Manchesteru nie przywykł a niedzielne spotkanie będzie traktowane z gatunku tych które muszą wygrać. Szansa na dobry wynik jest spora ponieważ na własnym stadionie są oni dobrze dysponowani. W ostatnich 10 meczach wygrali 7 razy i 3 razy zremisowali a goszcząc Świętych wygrali 6 ostatnich bezpośrednich spotkań. Southampton stał się zespołem środka tabeli niewygodnym dla wszystkich zespołów ale bez większych szans na spektakularny wynik. O dobrej formie gości może świadczyć fakt, że czwartkowa przegrana z Interem w LE zakończyła ich serię 7 spotkań bez przegranej z których 5 wygrali. Statystyka wyjazdowa nie jest już tak imponująca...W ostatnich 6 meczach wygrali oni zaledwie 1 raz a sami przegrali w 3 takich meczach.
Jednym z dzisiejszych spotkań jakie zostaną rozegrane w lidze hiszpańskiej będzie pojedynek w Sociedad pomiędzy Realem i Alaves. Są to sąsiedzi w ligowej tabeli mający po 10 pkt a moim zdaniem po sobotnim spotkaniu gospodarze będą mieli ich o 3 więcej. Real w tym sezonie gra w kratkę przegrywając na wyjazdach i punktując w meczach domowych. W 4 domowych meczach w tym sezonie zdobyli oni 7 pkt przegrywając tylko 1 spotkanie z Realem Madryt co było ich jedyną domową przegraną w ostatnich 7 spotkaniach a po tym jak wygrali 2 ostatnie mecze przed własną publicznością będą chcieli tą passę kontynuować. Alaves nieco niespodziewanie po 8 meczach plasuje się w środku ligowej tabeli ale w ostatnich 2 meczach zdobyli oni zaledwie 1pkt co może oznaczać powolne przesuwanie się w dół tabeli. O ile na własnym stadionie prezentują się całkiem poprawnie na wyjazdach wygrali tylko 1 z ostatnich 8 spotkań i choć była to wygrana nad Barceloną był to raczej wypadek przy pracy niż wynik wskazujący na ich prawdziwą siłę. O słabości Alaves świadczy również fakt, że w ostatnich 2 wyjazdach z Sevillą i Valencią nie potrafili utrzymać remisów tracąc bramki w ostatnich minutach. W ostatnich 4 bezpośrednich meczach w Sociedad 3 razy wygrali gospodarze a 1 raz padł remis. W sobotnim spotkaniu gospodarze powinni sięgnąć po kolejną wygraną.
West Ham – Sunderland to jedno ze spotkań 9 kolejki ligi angielskiej. Sam fakt, że zespoły te plasują się w dolnych rejonach tabeli oznacza, że będzie to ważny mecz dla obecnego układu tabeli i może mieć duże znaczenie dla końcowego układu. West Ham było jedną z rewelacji poprzedniego sezonu który zakończyli na 7 miejscu i pozostawili po sobie bardzo dobre wrażenie. Wydało się że w nowym sezonie może być tylko lepiej ale rzeczywistość szybko zweryfikowała plany na sezon. Młoty w pierwszych 8 meczach zanotowali zaledwie 2 wygrane ale fakt, że w 2 ostatnich meczach zdobyli 4 pkt daje nadzieję na lepsze czasy i szybki awans w górę tabeli. Sunderland kolejny już sezon plasuje się na dole ligowej tabeli zamykając obecnie stawkę z zaledwie 2 pkt zdobytymi w 8 meczach a 6 strzelonych bramek jest również najsłabszym wynikiem w lidze. W ostatnich 10 meczach Sunderland wygrał jedynie 2 mecze rozgrywane w ramach Pucharu Ligi a pozostałe 8 zakończyli bilansem 0-2-6. W meczach wyjazdowych w tym sezonie ligowym notują bilans 0-1-3 a w każdym z tych spotkań zostali zdominowani przez gospodarzy. Ostatnie 2 mecze rozgrywane w Londynie pomiędzy tymi zespołami to 2 wygrane gospodarzy bez straconej bramki i tym razem powinno być podobnie.
Spotkanie Ingolstadt z BVB będzie jednym z pojedynków w 8 kolejce ligi niemieckiej. Po 7 meczach zespoły te plasują się na 18 i 6 miejscu w tabeli i to goście będą w dzisiejszm spotkaniu zdecydowanym faworytem. Ingolstadt w 7 rozegranych spotkaniach w tym sezonie zanotowali zaledwie 1 remis i 6 przegranych mając do 1 bezpiecznego miejsca już 4 pkt. Przed dzisiejszym meczem trudno szukać powodów do optymizmu, przeciwnik silny a aktualna forma beznadziejna. Ostatnie 8 meczy to komplet przegranych a na własnym stadionie ostatnia wygrana miała miejsce w kwietniu !!! Kolejne 11 domowych meczy to bilans 0-2-9 a ostatni pojedynek z BVB zakończyli wynikiem 0:4. BVB po imponującym początku sezonu w 2 ostatnich meczach wywalczyli zaledwie 1 pkt więc w dzisiejszym meczu o kolejnej wpadce nie może być mowy. O tym że forma wraca świadczyć może wygrana w LM w Lizbonie 2:1 oraz fakt, że na wyjazdach drużna z Dortmundu grać potrafi. Ostatnie 9 wyjazdów to znakomity bilans 7-0-2 i po dzisiejszym meczu powinien być on jeszcze bardziej imponujący.







