Mecz Ajax z PAOK jest jednym z meczy 3 rundy el LM jakie zostaną rozegrane we wtorkowy wieczór. Ajax, który w ostatnim meczu poprzedniego sezonu przegrał Mistrzowski tytuł nowy sezon zapewne będzie chciał rozpocząć w jak najlepszy sposób. Pierwszy mecz z PAOK rozgrywany na własnym boisku będzie idealną okazją aby wygrać spotkanie i zdobyć zaliczkę przed rewanżem. Na własnym boisku Ajax w poprzednim sezonie grał bardzo dobrze gdzie zanotowali bilans 13-3-1 w 17 meczach ligowych a w meczach o stawkę nie przegrali od października 2015. W kolejnych 15 pojedynkach wygrali oni 10 razy a 5 razy zremisowali niemniej statystyka ta jest imponująca. PAOK w poprzednim sezonie zakończył ligowe zmagania na 4 miejscu w lidze notując bilans 13-9-8. Zdecydowanie lepiej prezentowali się oni w meczach domowych gdzie wygrali 9 z 15 spotkań a w meczach wyjazdowych zanotowali dopiero 8 wynik w lidze i wyniósł 4-5-6 czym udowodnili że na wyjazdach grać z mocnymi ekipami nie potrafią.
Jednym z dzisiejszych spotkań jakie zostaną rozegrane w el LM będzie pojedynek BATE z Dundalk. Spotkanie Mistrzów Białorusi i Irlandii ma dla jednego faworyta a będzie nim zespół gospodarzy. BATE, czyli najbardziej utytułowany zespół Białoruski, który niemal co roku gra z powodzeniem w Europejskich Pucharach jest w trakcie ligowych rozgrywek gdzie po 15 kolejkach ma już 8 pkt przewagi nad reszta stawki więc w całości skupić może się na walce o LM. Prawdziwą siłę BATE pokazuje w meczach na własnym boisku gdzie wygrało 4 ostatnie spotkania notując w nich bilans bramkowym 12:0 a w 6 meczach ligowych notują bilans 5-1-0 i 18:3 w bramkach. Dundalk podobnie jak BATE zdecydowanie dominuje w swojej lidze ale w Europie zwykle nie potrafi zaistnieć. W poprzedniej rundzie kwalifikacji gdzie mierzyli się z Mistrzem Islandii nie wygrali spotkania a awans wywalczyli po bramkowym remisie na wyjeździe. Zespoły te mierzyły się w eliminacjach do LM również w poprzednim sezonie i wtedy BATE okazało się lepsze swoją siłę pokazując szczególnie w meczu rewanżowym na boisku w Irlandii wygrywając statystykę sytuacji bramkowych w stosunku 18:5. Liczę na to, że w tym roku będą chcieli już w pierwszym meczu rozstrzygnąć sprawę awansu stąd typ na zwycięstwo min 2 bramkami.
Meczem kończącym zmaganie w 2 kolejce ligi polskiej będzie pojedynek Górnika Łęczna z Lechią Gdańsk Zespoły te nie zdobyły punktów w 1 kolejce dlatego zrobią wszystko aby już w poniedziałek powiększyć swój dorobek. Łęczna uratowała ekstraklasę wyprzedzając Górnika Zabrze zaledwie o 1 pkt. W tym sezonie bez znaczących wzmocnień zapewne znów walczyć będą o utrzymanie co pokazał już pierwszy przegrany mecz z nie najmocniejszym Ruchem Chorzów. W 37 meczach w poprzednim sezonie Łęczna przegrała aż 18 razy. Dokładnie połowa przegranych przypadła na mecze domowe które zakończyli z ujemnym bilansem bramkowym 24:28. Lechia w pierwszym meczu w Płocku choć prowadziła przegrała 2:1 i wynik ten zapewne sprowadził na ziemię wielu którzy widzą w tym sezonie zespół z Gdańska na czołowych miejscach w lidze. Statystyki wyjazdowe przemawiają przeciwko zespołowi z Gdańska ale choć w delegacji nie wygrali od kwietnia 2016 każda seria musi się kiedyś skończyć i moim zdaniem nastąpi to właśnie w Łęcznej.
Jednym z ciekawszych spotkań jakie zostaną rozegrane w 2 kolejce ligi polskiej będzie mecz w Poznaniu pomiędzy Lechem i Zagłębiem. W poprzednim sezonie to goście z Lubina prezentowali się zdecydowanie lepiej ale w nowych rozgrywkach klub z Poznania zapowiada walkę o najwyższe cele co w połączeniu z tym, że Zagłębie ma za sobą ciężki i długi mecz w el LE stawia ich w roli faworytów w tym spotkaniu. Lech pozostaje niepokonany od 6 spotkań z których 4 wygrali w tym ostatni sparing z Zagłębiem 3:0. W poprzednim słabym sezonie w wykonaniu Lecha wygrali oni zaledwie 7 z 18 domowych meczy ale w nowym sezonie powinno być lepiej o czym przekonamy się już w pierwszym domowym meczu. Zagłębie zaledwie 3 dni przed meczem z Lechem rozgrywało spotkanie pucharowe z Partizanem zakończone dopiero po rzutach karnych. Już w końcówce tego spotkania piłkarzy z Lubina łapały skurcze co będzie miało zapewne przełożenie w niedzielnym meczu. Na wyjazdach Zagłębie notuje 3 kolejne mecze bez wygranej. Słaba seria wyjazdowa połączona z tym, że Lech wygrał ostatnie 7 z 8 meczy na własnym stadionie z Zagłębiem powoduje że to gospodarze są w tym meczu faworytem.
Jednym ze spotkań 1 kolejki ligi szwajcarskiej będzie pojedynek Basel z Sion. Pojedynek Mistrza kraju z zespołem, który zakończył poprzednie zmagania na 5 miejscu ma jednego faworyta i będzie nim zespół gospodarzy. Basel, który w poprzednim sezonie wygrał 26 z 36 spotkań zdecydowanie zdominował poprzednie rozgrywki nie tylko w ilości zdobytych punktów ale również mogli się pochwalić najlepszym atakiem i obroną w lidze. Na własnym stadionie w poprzednim sezonie wygrali 14 z 18 spotkań jak również 2 ostatnie spotkania ze Sion notując w nich bilans bramkowy 5:1 Sion, który w poprzednich rozgrywkach zanotował łączny bilans 14-8-14 przez cały sezon grając w kratkę i zdecydowanie lepiej prezentując się na własnym stadionie niż na wyjazdach. W delegacjach zanotowali oni bowiem dopiero 7 wynik w lidze a zaledwie 3 wygrane w 18 spotkaniach było razem z 3 innymi zespołami najsłabszym wynikiem w lidze. W meczach o stawkę Sion na wyjeździe nie wygrał od kwietnia a w 4 z 5 ostatnich meczy tracili oni po 2 bramki co zapewne zechcą wykorzystać gospodarze.
Ciekawie zapowiada się spotkanie w 2 kolejce ligi duńskiej pomiędzy Silkeborg i Brondby. Spotkanie beniaminka z 4 zespołem poprzednich rozgrywek będzie z pewnością ciekawym pojedynkiem które ostatecznie zakończy się wygraną gości. Silkeborg w poprzednich rozgrywkach 2 ligi był jedną z lepszych zespołów co ostatecznie zakończyło się awansem do najwyższej klasy rozgrywkowej ale już w pierwszym meczu nie pokazał zupełnie nic z czego słynął w poprzednim sezonie i szybko przekonali się jak bardzo różnic się gra w 2 lidze od gry w ekstraklasie. Na własnym boisku w poprzednim sezonie wygrali 9 z 17 spotkań notując aktualnie serię 5 kolejnych wygranych. Brondby, które sezon rozpoczęło już 30 czerwca od udziału w el LE rozegrało już 5 spotkań o stawkę z których 4 wygrali i 1 zremisowali. W poprzednim sezonie Brondby było 2 najlepszą ekipą w statystyce meczy wyjazdowych gdzie wygrali 8 z 16 spotkań w delegacjach będąc przy tym zespołem najbardziej skutecznym (29 trafień). Dobra dyspozycja z poprzedniego sezonu ma kontynuację również w nowych rozgrywkach dzięki czemu w ostatnich 8 meczach na wyjeździe wygrali oni aż 7 razy.
Mecz Esbjerg z FC Kopenhaga będzie jednym z pojedynków jakie zostaną rozegrane w 2 kolejce ligi duńskiej. Będzie to spotkanie Mistrza kraju z poprzedniego sezonu z zespołem, który rozgrywki zakończył na 11 miejscu i to goście będą zdecydowanymi faworytami w tym spotkaniu. Esbjerg w poprzednim sezonie w 33 meczach zaliczył bilans 7-9-17 co razem z 64 straconymi bramkami było drugim najsłabszym wynikiem w lidze. W meczach na własnym stadionie było niewiele lepiej ponieważ przegrali aż 9 z 16 pojedynków. Ostatnio prezentowana forma potwierdza słabą dyspozycję Esbjerg na własnym stadionie. W ostatnich 6 meczach przegrali oni aż 5 razy tracąc w tych meczach 14 bramek. FC Kopenhaga w poprzednim sezonie zdominowała rozgrywki w lidze wygrywając 21 z 33 spotkań co razem z 62 strzelonymi bramkami było najlepszym wynikiem w lidze. Kopenhaga przyjedzie na mecz z Esbjerg po 3 kolejnych wygranych w których zaliczyli bilans bramkowy 12:0 a w ostatnich 10 meczach wygrali 7 razy. Ostatnie 4 pojedynki na boisku Esbjerg wygrali goście i również tym razem typuję ich wygraną.
Meczem otwierającym zmagania w 2 kolejce ligi polskiej będzie spotkanie Pogoni Szczecin z Koroną Kielce. Zespoły, które nowy sezon rozpoczęły od przegranych będą chciały jak najszybciej poprawić swój dorobek punktowy a moim zdaniem cel ten osiągną gospodarze. Pogoń, która poprzedni sezon zakończyła na 6 miejscu w obecnych rozgrywkach zapewne będzie chciała poprawić ten rezultat. Szansa na to spora ponieważ rywale znacząco się nie wzmocnili a sama Pogoń nie poniosła większych strat personalnych. Piątkowy mecz przed własną publicznością powinien być dla nich łatwiejszy niż wyjazd do Krakowa z 1 kolejki ponieważ w poprzednim sezonie przegrali oni zaledwie 3 razy w roli gospodarzy a sami 7 z tych meczy zakończyli jako zwycięzcy. Korona w poprzednim sezonie niemal do końca walczyła o utrzymała ostatecznie kończąc zmagania 4 pkt nad strefą spadkową. Na wyjeździe przegrali zaledwie 4 z 18 wyjazdów w poprzednim sezonie ale już pierwszy mecz z Zagłębiem przegrany 0:4 pokazał, że będą w nowym sezonie zdecydowanie słabsi niż w poprzednich rozgrywkach. Ostatnie 4 bezpośrednie pojedynki między Pogonią i Koroną w Szczecinie zakończyły się wygraną gospodarzy i podobnie tym razem liczę na podobne rozstrzygnięcie.
Jednym z ciekawszych spotkań jakie zostaną rozegrane w serii rewanży el LE będzie pojedynek w Lubinie pomiędzy miejscowym Zagłębiem i Partizanem. Pierwszy mecz zakończony wynikiem 0:0 na równi stawia szanse awansu ale moim zdaniem lepsi w dzisiejszym meczu okażą się goście i to oni będą cieszyć się z awansu do kolejnej rundy. Zagłebie może mówić o dużym szczęściu w fakcie, że do rewanżu przystępują bez strat bramkowych. Zostali oni bowiem zupełnie zdominowani przez Partizan przegrywając statystykę stworzonych sytuacji w stosunku 4-19. Niemniej jednak rewanż zostanie rozegrany na ich boisku i zdarzyć może się wszystko. A na własnym boisku Zagłębie w poprzednich rozgrywkach ligowych notowało dopiero 5 bilans w lidze ale w ostatnich 10 meczach notują oni dobry wynik 7-1-2 w tym 5-krotnie potrafili zachować w tych meczach czyste konto. Partizan już w pierwszym meczu pokazał, że potrafi zdominować swojego dzisiejszego rywala a pierwsza bramka może znacznie ułatwić im sprawę awansu. Partizan potrafi grać na wyjazdach. W ostatnich 10 meczach notują oni bilans 6-2-2 a w całym poprzednim sezonie ligowym wygrali 7 z 18 wyjazdów w których strzelili aż 30 bramek co było 2 wynikiem w lidze.
Jednym z dzisiejszych meczy w el. LE będzie pojedynek Hajduk Split z CSMS Iasi. Pierwsze spotkanie i wynik 2:2 w korzystnej sytuacji stawia zespół gospodarzy, którzy powinni wykorzystać atut własnego boiska i przypieczętować awans. Hajduk, który w poprzednim sezonie ligowym wygrał aż 10 z 18 spotkań pozostaje niepokonany już od 9 spotkań z których aż 6 wygrali. Również w 1 meczu zdecydowanie zdominowali zespół gospodarzy i od stanu 0:2 potrafili doprowadzić do remisu. W 2 pierwszych rundach Hajduk 2 razy wygrywał swoje spotkania 1:0 i całkiem możliwe że dziś powtórzą ten wynik. Iasi w poprzednim sezonie wygrało zmagania w grupie spadkowej ligi rumuńskiej co świadczy o tym, że nie jest to zespół z ligowej czołówki. Gra w grupie spadkowej powodowała, że ostatnie wyniki osiągane przez ten zespół są imponujące (1 przegrana w 15 meczach) ale na wyjazdach w ostatnich 10 meczach aż 8 razy stracili przynajmniej 1 bramkę a w ostatnich 3 meczach bilans strat to już 7 bramek czyli defensywa nie jest ich najmocniejszą stroną a to w połączeniu z dobrą postawą Hajduka na własnym stadionie w roli faworyta stawia zespół gospodarzy.





