Meczem kończącym dzisiejsze zmagania w lidze hiszpańskiej będzie pojedynek Levante z Realem Madryt. Będzie to starcie 20 z 3 zespołem w tabeli i każdy inny wynik niż wygrana gości będzie dużą niespodzianką. Levante po 26 rozegranych ma na koncie 20 pkt a to oznacza 6 pkt straty do pierwszego bezpiecznego miejsca w tabeli. Szansa na opuszczenie dolnych rejonów tabeli nie jest jednak zbyt duża ponieważ przeciwnik w dzisiejszym meczu znakomity a dyspozycja w ostatnich meczach słabiutka. W ostatnich 10 meczach bilans Levante to 3 wygrane i 7 porażek a i na własnym boisku jest niewiele lepiej ponieważ bilans 3-2-5 w ostatnich pojedynkach trudno uznać za sukces. Strata punktów przed Real w 2 ostatnich spotkaniach już definitywnie przekreśliła ich marzenia o mistrzostwie a że 4 w tabeli Villareal wygrywa mecz za meczem zagrożona stała się nawet ich 3 pozycja w tabeli. Choćby z tego względu Real do omawianego spotkania powinien podejść zmobilizowani co daje szanse powrotu na ścieżkę zwycięstw. Real w ostatnich 10 meczach notuje bilans 6-3-1 a w meczach wyjazdowych nie przegrał od 5 spotkań. Może w ostatnim czasie wyniki osiągane przez ten zespół nie są do końca zadowalające ale 5 wygranych w ostatnich 10 meczach wyjazdowych daje podstawy by sądzić, że z przeciwnikiem klasy Levante powinni oni sobie bez problemu poradzić Ostatnie 3 bezpośrednie starcia na boisku Levante to komplet wygranych Realu i bilans bramkowy 3:10 na ich korzyść. Ponieważ sytuacja w tabeli dla nich się skomplikowała podejdą oni zapewne skoncentrowani do tego meczu i moim zdaniem pewnie go wygrają.
Mecz Sevilli z Eibar będzie jednym z meczy rozegranym w 27 kolejce ligi hiszpańskiej. Spotkanie 6 z 8 zespołem w tabeli powinno być meczem zaciętym ale dla mnie faworyt w tym pojedynku jest tylko jeden i są nim gospodarze. Sevilla, która w rozgrywkach ligowych ugrać może zaledwie co najwyżej 5 pozycję w lidze od dłuższego już czasu w lidze prezentuje się znakomicie i nie zepsuje tego nawet ostatnia przegrana z Barceloną. To niedzieli bowiem ostatnią porażką na krajowym podwórku był mecz z początku stycznia z Granadą (1:2) a od tego spotkania Sevilla rozegrała 13 meczy notując w nich bilans 10-3-0. Na własnym stadionie znakomita seria trwa nadal i w tej chwili wynosi już 14 kolejnych zwycięstw w tym 11 bez straty bramki. Eibar pomimo delikatnego kryzysu w ostatnim czasie nadal jest jedną z pozytywnych zaskoczeń w tym sezonie i realnie liczą się oni w walce o LE. Ostatnie mecze to jednak słabsze występy a dość powiedzieć, że z ostatnich 10 meczy aż 7 przegrali. W meczach wyjazdowych statystyka jest jeszcze gorsza ponieważ poza 4 przegranymi z rzędu w ostatnich meczach ogólny bilans 10 ostatnich wyjazdów to 1-1-8 3 ostatnie bezpośrednie spotkania to 2 wygrane gospodarzy i remis. Aktualna dyspozycja pozwala twierdzić, że w środę górą znów będzie ekipa gospodarzy.
Jednym z wtorkowych spotkań w lidze angielskiej będzie pojedynek Norwich z Chelsea. Pojedynek 17 z 11 zespołem w tabeli dla mnie ma jednego faworyta i są nim goście z Londynu. Norwich, które po 27 meczach ma na koncie 24 pkt (czyli tyle samo co 18 Newcastle) i 15 porażek na koncie prawdopodobnie do końca rozgrywek walczyć będzie o utrzymanie. Walka ta będzie o tyle trudna, że aktualna dyspozycja gospodarzy jest fatalna. W lidze ostatni raz wygrali 2 stycznia a w kolejnych 8 meczach zdobyli zaledwie 1 pkt. Na własnym stadionie bez wygranej pozostają od 4 meczy a dodać należy że łącznie stracili w nich aż 13 bramek. Chelsea po fatalnym rozpoczęciu sezonu powoli pnie się w górę tabeli i do miejsca 4 traci przed tą kolejką 11 pkt. Szansa na wygraną w omawianym spotkaniu jest jednak naprawdę duża ponieważ w ostatnich 15 meczach Chelsea przegrała tylko 1 raz i to w LM a pozostałe 14 meczy to bilans 8-6-0. Na wyjazdach również nie jest najgorzej a potwierdzają to 4 wygrane w 6 ostatnich delegacjach a były to wygrane na trudnych terenach jak Arsenal, Crystal Palace i Southampton. Ostatnie 5 bezpośrednich meczy na boisku Norwich to 3 wygrane Chelsea (w tym ostatnie 2 mecze) i 2 remisy. Aktualna dyspozycja daje nadzieję, że we wtorek to znów goście okażą się zespołem lepszym.
Wraz z nowym miesiącem swoje zmagania wznawia liga angielska a w niej już 28 kolejka. Jednym z meczy rozgrywanym w tej serii spotkań będzie mecz Leicester – West Brom. Spotkanie lidera z zespołem z miejsca 13 będzie miało zdecydowanego faworyta i będzie nim zespół gospodarzy. Popularne Lisy w dalszym ciągu zachwycają i szokują będąc po 27 kolejkach najlepszym zespołem w Anglii a zaledwie 3 porażki potwierdzają, że zajmowana pozycja nie jest przypadkiem. Obok znikomej ilości przegranych Leicester wygrał w trwającej kampanii już 16 spotkań i wynik ten obok 49 strzelonych bramek jest najlepszym w całej lidze. Po krótkiej zadyszce kiedy to w styczniu w 5 meczach Leicester zaledwie 1 raz potrafili wygrać ostatnie spotkania to powrót do wysokiej dyspozycji co potwierdzają 4 wygrane w 5 ostatnich starciach z czego 3 wygrane bez straty bramki. Na własnym stadionie w 13 ligowych spotkaniach gospodarze notują bilans 8-4-1 ale ostatnie 3 mecze to już komplet wygranych bez straty bramki. West Brom po 27 meczach plasuje się na bezpiecznej 13 pozycji w lidze z 11 pkt przewagi nad strefą spadkową. Z pewnością na taką pozycję wpływ mają 2 wygrane w 3 ostatnich starciach które poprawiły ich pozycję w lidze a i bilans 10 ostatnich meczy jest dla nich korzystny i wynosi 4-3-3. W meczach wyjazdowych West Brom w obecnym sezonie nie należy do ligowej czołówki a wynik 4-4-5 w 13 meczach daje im zaledwie 14 pozycję w lidze. Ostatnio osiągane wyjazdowe wyniki i 3 wygrane w 5 ostatnich wyjazdach są zaprzeczeniem ich dyspozycji z całego sezonu ponieważ z ostatnich 14 wyjazdów przegrali oni aż 7 z nich a zaledwie 4 potrafili rozstrzygnąć na własną korzyść. Lisy chcąc utrzymać fotel lidera nie mają innej możliwości niż pokonać niżej notowanego rywala a w obecnym sezonie będących na fali gospodarzy trudno będzie powstrzymać dlatego w tym spotkaniu typuję ich zwycięstwo.
Meczem kończącym sobotnie zmagania w lidze włoskiej będzie spotkanie w Mediolanie pomiędzy AC Milan i Torino. Pojedynek 6 z 11 zespołem w tabeli moim zdaniem będzie miał zdecydowanego faworyta, którym jest zespół gospodarzy. AC Milan po kilku sezonach spędzonych w dolnych rejonach tabeli w obecnym sezonie powoli zaczyna grać na miarę oczekiwań swoich kibiców i po 26 kolejkach traci 4 pkt do miejsca dającego przepustkę do gry w Europejskich Pucharach co zapewne jest dla nich głównym celem w tym sezonie. Szansa na awans w tabeli w krótkim czasie jest jednak spora ponieważ Milan nie przegrał już 10 kolejnych spotkań a 6 z nich zdołał wygrać. Na własnym stadionie z ostatnich 5 meczy wygrali aż 4 w tym m.in. z Interem i Fiorentiną a więc bezpośrednimi rywalami do gry w Europie w kolejnym sezonie a w całym sezonie notują 5 wynik w lidze w tej kategorii w 13 meczach notując bilans 8-3-2. Torino zajmuje bezpieczną 11 pozycję w lidze z 9-punktową przewagą nad strefą spadkową i aż 16-pkt stratą do miejsc pucharowych a w całym sezonie notują oni ujemny bilans 8-8-10. Ostatnio prezentowana forma nie może nastawiać optymistycznie przed dzisiejszym spotkaniem ponieważ w ostatnich 10 meczach wygrali oni zaledwie 2 razy a sami przegrali 4 z tych spotkań. Prawdziwy problem pojawia się w meczach wyjazdowych gdzie przegrali aż 6 z ostatnich 10 meczy i 9 z ostatnich 15 wyjazdów co potwierdza słabą dyspozycję w tym zakresie. 3 z 4 ostatnich bezpośrednich meczy rozgrywanych w Mediolanie wygrali gospodarze i w dzisiejszym meczu liczę na powtórkę takiego scenariusza.
W jednym z dzisiejszych spotkań rozgrywanych w ramach rewanży w LE dojdzie do ciekawego spotkania w Pireusie pomiędzy miejscowym Olympiakosem i Anderlechtem. Pierwsze spotkanie 1:0 wygrali zawodnicy z Belgii ale w rewanżu stawiam na gospodarzy, którzy moim zdaniem wygrają to spotkanie i zapewnią sobie awans do kolejnej rundy rozgrywek. Gospodarze, którzy w rozgrywkach ligowych mają już 18 pkt przewagi nad 2 zespołem w tabeli całą swoją uwagę mogą skupić na dzisiejszym spotkaniu. Duża przewaga jaką mają nad resztą stawki nie ma większego wpływy na ich podejście do kolejnych spotkań a 6 wygranych w ostatnich 10 meczach potwierdza dość wysoką formę. Na własnym stadionie Olympiakos notuje 7 kolejnych wygranych w tym 6 bez straty bramki a w ostatnich 10 meczach domowych spotkaniach tylko 1 raz stracili punkty jeszcze w LM w meczu z Arsenalem. Anderlecht w przeciwieństwie do swoich dzisiejszych rywali w lidze do lidera ma już 7 pkt straty i zajmuje obecnie 3 miejsce w tabeli. Chociaż bilans ostatnich 10 meczy to 5-2-3 to jednak zdecydowanie lepiej radzą oni sobie na własnym stadionie. W 14 ligowych wyjazdach notują oni bowiem bilans 5-5-4 a we wszystkich rozgrywkach bilans ostatnich 10 spotkań wyjazdowych to 3-3-4 a w aż 8 z tych spotkań tracili oni przynajmniej 1 bramkę. Olympiakos do tej pory 2 razy gościł Anderlecht i 2 razy takie spotkanie wygrał. W dzisiejszym spotkaniu mam nadzieję, że historia się powtórzy.
W poniedziałkowy wieczór czeka nas główne danie w 26 kolejce ligi włoskiej ponieważ właśnie tego dnia zostanie rozegrane spotkanie Napoli – AC Milan. Będzie to spotkanie zespołu nr 2 i 6 w ligowej tabeli ale strata punktów przez Juve w piątkowym meczu z Bologną daje gospodarzą przy wygranym spotkaniu powrót na fotel lidera. Napoli po 25 kolejkach ma do lidera zaledwie 2 pkt straty i choć ostatnie 2 mecze przegrali (z Juve i Villareal po 1:0) to jednak o kryzysie nie ma mowy. Mecz z Juventusem przegrali bowiem w samej końcówce a mecz LE potraktowali bardzo ulgowo dając odpocząć kilku kluczowym zawodnikom przed omawianym spotkaniem czym dali do zrozumienia że to liga w chwili obecnej jest dla nich priorytetem. Pomimo 2 kolejnych przegranych Napoli w ostatnich 10 meczach notuje i tak bardzo dobry bilans 7-0-3 a na własnym stadionie gdzie zostanie rozegrany mecz z Milanem w 12 meczach zdobyli 32 pkt z bilansem 10-2-0 który jest najlepszy w lidze. Milan przez cały czas walczy aby w końcu wspiąć się w tabeli na miejsce dające szansę gry w Europie w kolejnym sezonie i trzeba przyznać, że w ostatnich meczach wychodzi im to znakomicie. Milan nie przegrał bowiem od 9 spotkań z których 6 wygrali i zapewne również w poniedziałek będą chcieli sprawić niespodziankę. W 12 ligowych meczach wyjazdowych Milan notuje bilans 4-4-4 jednak patrząc na wszystkie rozgrywki bilans ostatnich 10 spotkań jest korzystny i wynosi 6-3-1 Pierwsze bezpośrednie spotkanie w tym sezonie Napoli wygrało zdecydowanie 4:0 a w ostatnich 5 bezpośrednich pojedynkach 4 razy wygrywali z zespołem z Mediolanu. O tym jak ważne dla gospodarzy jest to spotkanie przekonał ostatni mecz w LE i uważam że są oni na tyle mocni, że wygrają zarówno mecz z Milanem jak i ligę w tym sezonie.
Jednym z sobotnich spotkań w lidze polskiej będzie mecz pomiędzy Podbeskidziem i Lechem. Jak większość spotkań w lidze polskiej będzie to zapewne wyrównane spotkanie, które moim zdaniem zakończy się wygraną gości z Poznania. Podbeskidzie po 22 kolejkach zamyka ligową tabelę mając na koncie zaledwie 4 zwycięstwa raz 40 straconych bramek co jest najsłabszym wynikiem w lidze. Trudno szukać pozytywów w grze gospodarzy, którzy nie wygrali od 7 kolejek a sami przegrali 5 z tych spotkań. Na własnym stadionie nie wygrali 13 kolejnych meczy a w 10 ligowych meczach w roli gospodarzy ugrali zaledwie 5 pkt tracąc w nich aż 20 bramek. Lech przed obecną kolejką plasuje się na 5 miejscu ze strata 8 pkt do 3 w tabeli Cracovii dlatego o stracie punktów w omawianym spotkaniu nie ma mowy. Szansa na dobry wynik jest jednak spora ponieważ Lech wygrał 4 z ostatnich 5 ligowych spotkań i efektownie rozpoczął rundę wiosenną od wygranej 5:2. Patrząc tylko na mecze ligowe Lech w ostatnich 10 wyjazdach notuje bilans 6-2-2 który jest imponujący w zestawieniu z domowymi wynikami Podbeskidzia. Ostatnie 5 spotkań na boisku Podbeskidzia to 3 wygrane gości i 2 remisy. W sobotę liczę na kolejną wygraną zespołu z Poznania, który mam nadzieję szybko dołączy do ligowej czołówki.
Sobotnie zmaganie w lidze francuskiej rozpoczną się meczem w Paryżu pomiędzy miejscowym PSG i Reims. Spotkanie lidera rozgrywek z zespołem z miejsca 17 ma jednego faworyta a jedyną niewiadomą wydaje się różnica bramek na korzyść gospodarzy, PSG notuje fantastyczny ligowy sezon i po 26 meczach ma już 24 pkt przewagi nad zespołem nr 2 notując w całych rozgrywkach znakomity bilans 22-4-0 i + 51 w bramkach. Ostatnie 10 spotkań PSG zakończyli z bilansem 9-1-0 a 5 z nich zakończyli wygraną min 2 bramkami. Na własnym stadionie notują identyczny bilans jak w meczach ogółem co pokazuje że liga francuska nie jest dla nich żadnym wyzwaniem. Reims po 26 kolejkach ma na koncie 29 pkt co daje im 2 pkt przewagi nad strefą spadkową i każdy punkt w omawianym meczu byłby dla nich bezcenny. W ostatnich 10 meczach notują oni jednak mało imponujący bilans 2-3-5 a patrząc tylko na mecze wyjazdowe jest on jeszcze słabszy i wskazuje 2-1-7 a aż 5 z tych porażek kończyło się różnicą min 2 bramek straty do swoich przeciwników. Wynik zależy od gospodarzy i faktu jak bardzo będzie im się chciało po zmaganiach w LM, które miały miejsce we wtorek. Liczę na ambicję miejscowych co powinno zakończyć się ich pewną wygraną
Meczem rozpoczynającym zmagania w 26 kolejce ligi włoskiej będzie pojedynek pomiędzy Bologna z Juventusem. Będzie to pojedynek 10 z 1 zespołem w tabeli i trudno wyobrazić sobie aby po wygranej z Napoli Juventus stracił punkty w meczu z przeciętnym zespołem gospodarzy. Bologna po 25 kolejkach ma na koncie 33 pkt i plasuje się w połowie stawki z bezpieczną przewagą nad strefą spadkową i podobną stratą do miejsc dających grę w europejskich pucharach. Ostatnio prezentowana forma oraz bilans 4-3-3 w 10 ostatnich meczach potwierdzają, że jest to zespół grający w kratkę i trudno oczekiwać że będą potrafić przeciwstawić się zespołowi z Turynu. Na własnym stadionie Bologna zdobyła do tej pory 15 pkt w 13 spotkaniach notując ujemny bilans 4-3-6 w tych meczach a w ostatnich 10 meczach notują przeciętny bilans 3-4-3. Juventus po ostatniej wygranej z Napoli awansował na upragnione 1 miejsce w tabeli i wydaje się, że trudno będzie ich z tego miejsca zepchnąć. Juve po 25 meczach ma na koncie 18 zwycięstw i zaledwie 15 straconych bramek co jest wynikiem o 5 bramek lepszym niż 2 w tabeli Napoli. Podobnie jak w tabeli ogólnej również w meczach wyjazdowych Juventus jest najlepszy w lidze wygrywając 9 z 13 spotkań w delegacji. Ostatnie 10 meczy to komplet wygranych zespołu z Turynu i bilans bramkowy 22:1 a w meczach wyjazdowych ostatnia seria 10 meczy to bilans 9 wygranych i 1 przegrana z Sevillą w grudniu 2015 r. w ramach LE. Ostatnie 5 bezpośrednich spotkań na Stadio Renato Dall'Ara to 3 wygrane gości i 2 remisy jednak 2 ostatnie mecze to wygrane zespołu z Turynu po 2:0 i taki wynik jest całkiem realny do osiągnięcia w piątkowy wieczór.







