Czwartkowe spotkanie Valencii z Las Palmas będzie jednym ze spotkań jakie zostaną rozegrane w ramach ¼ finału Pucharu Króla. Spotkanie 2 zespołów z najwyższej klasy rozgrywkowej moim zdaniem mieć będzie zdecydowanego faworyta, którym będzie zespół gospodarzy. Valencia, która w obecnym sezonie w lidze spisuje się słabo jeżeli porównać jej wyniki z poprzednich lat rozgrywki o Puchar Króla traktować powinna bardzo poważnie jeżeli nadal realnie myśli o grze w Europie w kolejnym sezonie. W ćwierćfinale tych rozgrywek trafili oni jednak na przeciwnika teoretycznie słabszego dlatego w czwartkowym spotkaniu powinni zapewnić sobie bezpieczną przewagę przed meczem rewanżowym. Szansa na dobry wynik jest duża ponieważ choć Valencia w tym sezonie nie zachwyca to na własnym boisku w meczach rozgrywanych w lidze i krajowym pucharze nie przegrywa a w ostatnich 10 meczach jedyna przegrana to mecz LM z Lyon. Las Palmas – zespół beniaminka Primera Division do ćwierćfinału awansowali dzięki pokonaniu Eibar ale to gra w lidze będzie moim zdaniem ich priorytetem w najbliższych meczach. Dzieje się tak ponieważ po 20 ligowych kolejkach mają oni na koncie zaledwie 18 pkt co jest wynikiem zaledwie o 2 pkt lepszym niż drużyn ze strefy spadowej. Szansa na osiągnięcie dobrego wyniku w omawianym spotkaniu jeszcze bardziej maleje jeżeli spojrzymy na ich wyniki w 9 dotychczasowym ligowych meczach wyjazdowych po rozegraniu których notują bilans 0-3-6 co jest zdecydowanie najsłabszym wynikiem w lidze a wygrana w meczu z Eibar w Pucharze Króla była jedyną wyjazdową wygraną w ostatnich 10 meczach. Valencia na Mestalla z Las Palmas do tej pory grała 3-krotnie. Wygrała 2 z nich a w 1 przypadku zanotowano remis. Biorąc pod uwagę dyspozycję w meczach domowych Valencii i wyjazdową Las Palmas faworyt w tym meczu jest jeden i będzie nim zespół gospodarzy.
Rozegrany w środę mecz ligi włoskiej pomiędzy Sassuolo i Torino będzie zaległym spotkaniem z 16 kolejki ale wynik tego meczu może mieć duże znaczenie w końcowym układzie tabeli. Zmierzą się bowiem ze sobą zespoły z miejsc 7 i 11 a w przypadku zwycięstwa gospodarzy (a taki wynik typuję) będą oni mieli realną szansę na kwalifikacje do europejskich pucharów. Sassuolo w obecnym sezonie jest jednym z największych pozytywnych zaskoczeń mając po 19 kolejkach na koncie zaledwie 4 przegrane i aż 31 pkt co daje stratę zaledwie 4 pkt (i 1 meczu zaległym) do miejsca w LE w kolejnym sezonie. Na własnym boisku Sassuolo w tym sezonie ligowym jeszcze nie przegrali notując w 8 meczach bilans 4-4-0 a we wszystkich rozgrywkach 10 ostatnich domowych meczy zakończyli bilansem 5-4-1 co potwierdza, że u siebie grać potrafią. Torino po 19 meczach ma do najbliższego rywala 6 pkt straty dlatego nie trzeba tłumaczyć jak ważne będzie dla nich zwycięstwo w omawianym spotkaniu. Szansa na taki wynik nie jest jednak zbyt duża ponieważ wygrana w ostatniej kolejce ligowej z Frosinione zakończyła serię 4 kolejnych przegranych w których to drużyna z Turynu zdobyła zaledwie 1 bramkę. Statystyka meczy wyjazdowych również nie napawa optymizmem ponieważ na 7 ostatnich meczy aż 6 przegrali co w połączeniu z dobrą postawą Sassuolo na własnym boisku daje podstawy by to im dawać więcej szans na zwycięstwo w tym spotkaniu.
Mecz Swansea z Watford będzie meczem zamykającym 22 kolejkę zmagań w lidze angielskiej. Chociaż to gospodarze są niżej w tabeli (18 miejsce) niż Watford (12 miejsce) to oni moim zdaniem zrobią wszystko aby zdobyć w tym meczu komplet punktów. Swansea w obecnym sezonie zajmuje miejsce do którego nie są przyzwyczajeni ich kibice ale wygrana w omawianym spotkaniu pozwoli im opuścić miejsce w strefie spadkowej. 13 z 19 ogółem zdobytych punktów popularne Łabędzie zdobyły na własnym stadionie gdzie odbędzie się poniedziałkowe spotkanie ale i tak w ostatnich 10 meczach to kiepski bilans 2-4-4 który nie jest dla nich powodem do dumy niemniej niemal 70% zdobytych punktów przypada na mecze na własnym boisku i powinien to być ich atut w tym spotkaniu. Watford po 21 meczach plasuje się na bezpiecznej 12 pozycji z przewagą 10 pkt nad Swansea, która na chwilę obecną otwiera strefę spadkową. Po bardzo dobrej grze w wcześniejszych meczach drużyna beniaminka notuje ostatnio spadek formy co potwierdzają 4 kolejne ligowe mecze bez wygranej w tym aż 3 porażki. W meczach wyjazdowych Watford prezentuje się dość solidnie jak na zespół beniaminka notując bilans 4-2-4 w ostatnich 10 meczach w delegacji. Omawiany mecz będzie dla Swansea meczem o życie dlatego tam gdzie zawodnicy Watford mogą odpuścić gospodarze będą walczyć podwójnie. Zawodnicy wiedzą jak ważne będzie to dla nich spotkanie dlatego typuję wygraną gospodarzy.
Meczem kończącym zmagania w 20 kolejce w lidze hiszpańskiej będzie mecz pomiędzy Eibar i Granadą. Pojedynek 6 z 17 zespołem w tabeli mieć będzie zdecydowanego faworyta, którym będzie zespół gospodarzy. Eibar to jedna z rewelacji obecnych rozgrywek plasując się po 19 meczach na miejscu dającym awans do europejskich rozgrywek a ostatnie 3 ligowe wygrane z bilansem bramkowym 8:1 tylko potwierdzają, że w tym sezonie są oni w stanie osiągnąć najlepszy wynik od lat. Najbliższy mecz z Granadą będzie znakomitą okazją aby poprawić swój dorobek punktowy ponieważ przeciwnik do najmocniejszych nie należy a Eibar na własnym boisku w 10 spotkaniach odniósł 5 zwycięstw przegrywając zaledwie 2-krotnie. Aktualna dyspozycja również nie należy do najsłabszych ponieważ 4 wygrane w 6 ostatnich meczach to wynik zdecydowanie lepszy niż ich najbliższych rywali. Granada po 19 meczach ma na koncie 17 pkt co daje im 2 pkt przewagi nad strefą spadkową. Dużym kłopotem zespołu gości jest bez wątpienia gra defensywna co ma odzwierciedlenie w 36 straconych bramkach w meczach ligowych co jest drugim najsłabszym wynikiem w lidze. Granada na wyjazdach zdobyła 9 z 17 pkt jakie ma na koncie tracąc w 10 meczach aż 20 bramek a w 3 ostatnich pojedynkach licząc ligę i puchar traciła po 4 bramki w każdym ze spotkań. Aktualna dyspozycja wyjazdowa nie napawa więc zbytnim optymizmem. 10 ostatnich wyjazdów to zaledwie 1 wygrana i aż 6 przegranych w tym wspomniane 3 ostatnie z rzędu.
Jednym z ciekawszych spotkań jakie rozegrane zostaną w 20 kolejce ligi włoskiej będzie spotkanie w Mediolanie pomiędzy miejscowym AC Milan i Fiorentiną. Będzie to pojedynek 8 z 4 zespołem w tabeli i moim zdaniem to goście z Florencji będą faworytem do odniesienia zwycięstwa w tym spotkaniu. AC Milan to wielka, uznana firma dla piłki włoskiej ale w ostatnich latach bardzo chimeryczna. Obecny sezon, który i tak jest jednym z lepszych w ostatnich latach potwierdza, że nie prezentują oni dyspozycji, która zagwarantuje im udział w europejskich pucharach do których w tej chwili brakuje im 6 pkt. W ostatnich 3 meczach Milan wygrał 1 raz w ramach pucharu Włoch z Capri, które i tak potrafiło wypracować sobie aż 11 sytuacji podbramkowych, ponadto zaliczyli remis z AS Roma i przegraną z Bologną na własnym boisku. Powyższe wyniki wskazują że forma gospodarzy nie jest wybitna i nie mogą oni czuć się pewnie przed niedzielnym spotkaniem. Fiorentina po znakomitym rozpoczęciu sezonu spuściła nieco z tonu ale i tak 3 miejsce po 19 kolejkach ze stratą 3 pkt do lidera nie jest złym wynikiem. Ostatnie mecze w ich wykonaniu to gra w kratkę co daje bilans 4 wygranych i 3 porażek w ostatnich 7 meczach. 16 z 38 punktów Fiorentina zdobyła w meczach wyjazdowych a w ostatnich 10 meczach w delegacji wygrali oni 6-krotnie przegrywając tylko z Napoli i Juve. Ostatnie 5 bezpośrednich spotkań w Mediolanie pomiędzy tymi zespołami to bilans 1-1-3 na korzyść zespołu gości i również w omawianym spotkaniu stawiam na ich wygraną.
Mecz Liverpoolu z Man Utd będzie bez wątpienia najciekawszym spotkaniem jakie zostanie rozegrane w 22 kolejce ligi angielskiej. Chociaż to United po 21 meczach jest wyżej w tabeli (6 miejsce) niż gospodarze (9 miejsce) to obecna dyspozycja oraz fakt rozgrywania meczu na własnym boisku to Liverpoolu upatruję faworyta do zwycięstwa w tym spotkaniu. Liverpool w dotychczasowych spotkaniach zdołał uzbierać 31 pkt co oznacza stratę 4 pkt do miejsc pucharowych i już 8 pkt do miejsca w LM w kolejnym sezonie. Najbliższy mecz poza zdobyczą punktową będzie mieć jednak dodatkową motywację ponieważ znana jest rywalizacja między zespołem gospodarzy i zespołu z Manchesteru. Liverpool w ostatnich meczach nie gra źle a tylko 1 porażka i 3 wygrane w 6 ostatnich meczach potwierdzają taką opinię. Na własnym boisku The Redd's są niepokonani od 5 meczy a w ostatnich 6 pojedynkach wygrali 4 razy. United chociaż w tabeli zajmują wysoką 6 pozycję już od dawna grają w sposób przewidywalny i nudny dla kibica. Szczególnie słabo wygląda ich dyspozycja na wyjazdach gdzie bez wygranej pozostają od 5 meczy z których przegrali 3 a na 10 ostatnich wyjazdów tylko 2 potrafili rozstrzygnąć na swoją korzyść. 5 meczy bez przegranej Liverpoolu vs 5 meczy bez wygranej United na wyjeździe dają podstawy by sądzić, że dziś to gospodarze okażą się zespołem lepszym.
Meczem rozpoczynającym niedzielne zmagania w lidze hiszpańskiej będzie mecz na Mestalla pomiędzy Valencią i Rayo Vallecano. Choć będzie to spotkanie 11 z 19 zespołem w lidze to emocji zabraknąć w nim nie powinno a zwycięsko moim zdaniem z tego starcia wyjdzie zespół gospodarzy. Valencia, która rozgrywa jeden ze słabszych sezonów od kilku lat do miejsc pucharowych traci już 7 pkt więc na stratę punktów pozwolić sobie nie może. Szansa na dobry wynik jest jednak duża ponieważ Valencia na własnym boisku zdobyła 15 z 23 ogólnie zdobytych punktów a w 9 dotychczasowych spotkaniach w roli gospodarzy jeszcze nie przegrali a spotykali się już z Realem i Barceloną. Rayo po 19 kolejkach ma na koncie zaledwie 15 pkt co przekłada się na obecność w strefie spadkowej ze stratą 2 pkt do 17 w tabeli Granady. Największym problemem zespołu gości bez wątpienia jest gra defensywna a 43 stracone bramki w 19 meczach to zdecydowanie najsłabszy wynik w lidze. Biorąc pod uwagę dyspozycję graczy Rayo w meczach wyjazdowych ciężko być optymistą przed najbliższym spotkaniem. W delegacjach bowiem zawodnicy Rayo w 9 meczach potrafili wygrać tylko 1 raz, sami przegrali 7 z tych spotkań a 27 straconych bramek to również najsłabszy wynik w lidze. Aktualna seria Rayo na wyjazdach to 8 kolejnych meczy bez wygranej z których aż 7 przegrali i nic nie wskazuje na to, żeby w niedzielę miało być inaczej.
Jednym z sobotnich spotkań w lidze hiszpańskiej będzie starcie pomiędzy Villarreal i Betisem. Spotkanie 4 z 15 zespołem w tabeli będzie miało zdecydowanego faworyta i będzie nim zespół gospodarzy. Villarreal po 19 meczach plasuje się na bardzo dobrym 4 miejscu w lidze ze stratą zaledwie 5 pkt do liderującego Atl. Madryt. Szansa na kolejną zdobycz w sobotnim spotkaniu jest duża ponieważ jeżeli zespół Żółtej Łodzi Podwodnej w ostatnich 10 meczach przegrywał to tylko w Pucharze Króla a pozostałych 8 meczach zaliczył aż 7 wygranych. Szczególnie dobrze zespół Villarreal prezentuje się na własnym boisku na którym zdobył 25 pkt w 10 meczach co jest 3 wynikiem w lidze a w ostatnich 15 meczach na własnym boisku notują oni bilans 12-1-2. Betis po 19 kolejkach ma na koncie 20 pkt i 5 pkt przewagi nad strefą spadkową. Słaba pozycja w lidze jest bezpośrednio powiązana z ostatnią serią 9 kolejnych meczy bez wygranej a szczytem bezradności zespołu z Sevilli jest ostatnia seria 5 kolejnych przegranych i 6 spotkań z rzędu bez strzelonej bramki. Biorąc pod uwagę mecze wyjazdowe mamy serię 5 meczy bez wygranej z czego 4 przegrane wszystkie bez zdobyczy bramkowej. Ostatnie 5 bezpośrednich spotkań na boisku Villarreal to bilans 3-1-1 na korzyść gospodarzy. Ich dobra dyspozycja pozwala typować ich wygraną w omawianym spotkaniu i taki typ proponuję
Spotkanie Celty Vigo z Levante będzie jednym z sobotnich spotkań rozegranych w lidze hiszpańskiej. Będzie to pojedynek 5 z 20 zespołem w tabeli i każdy inny wynik niż wygrana gospodarzy będzie niespodzianką. Celta po 19 meczach znajduje się na wysokim 5 miejscu w lidze i jest to miejsce, które z pewnością zadowala włodarzy miejscowego klubu. Do miejsca 4 tracą oni już bowiem 8 pkt więc skupić powinni się oni na obronie zajmowanej pozycji. W ostatnich 10 meczach Celta gra w kratkę notując bilans 6-1-3 i co ciekawe ostatnie 8 meczy albo wygrywali albo przegrywali do zera. Mecze na własnym stadionie nie są specjalnością Celty ponieważ 14 pkt zdobytych w 10 meczach jest zaledwie 13 wynikiem w lidze ale i tak 4 wygrane w 6 ostatnich meczach jest wynikiem dobrym. Levante po 19 meczach ma na koncie zaledwie 14 pkt co podobnie jak zaledwie 3 wygrane w rozgrywkach jest najsłabszym wynikiem w lidze a obecna strata do pierwszego bezpiecznego miejsca w tabeli wynosi już 3 pkt. Wygrana w ostatniej kolejce z Rayo zakończyła serię 8 kolejnych meczy bez wygranej i 5 kolejnych porażek. W meczach wyjazdowych Levante nadal czeka na przełamanie notując obecnie serię 3 kolejnych przegranych i 7 porażek w ostatnich 10 meczach. Ostatni bezpośredni mecz pomiędzy tymi zespołami na boisku Celty to wygrana gospodarzy 3:0. W sobotę moim zdaniem wynik ten może się powtórzyć
Jednym z sobotnich spotkań jakie zostaną rozegrane w lidze hiszpańskiej będzie pojedynek pomiędzy Sevillą i Malagą. Spotkanie 7 z 10 zespołem w tabeli będzie z pewnością wyrównanym spotkaniem ale moim zdaniem faworytem do odniesienia kolejnego ligowego zwycięstwa będzie zespół gospodarzy. Sevilla po słabym rozpoczęciu obecnego sezonu od kilku spotkań prezentuje równą, solidną formę, która w krótkim czasie powinna przynieść awans na miejsca premiowane grą w Europie w kolejnym sezonie. Dobra gra Sevilli ma odniesienie w ostatnich wynikach a tam tylko 1 przegrana w 10 ostatnich meczach i aż 7 wygranych spotkań. Na własnym stadionie statystyka prezentuje się jeszcze okazalej i wskazuje 9 wygranych w 10 ostatnich meczach w tym 7 zwycięstw z rzędu a w 6 ostatnich nie stracili oni nawet bramki. Malaga plasując się na 10 miejscu po 19 meczach osiągnęła moim zdaniem maksimum swoich możliwości. Ostatnio notowana seria 4 kolejnych meczy bez przegranej pozwala mieć nadzieję na kolejny awans w tabeli choć w najbliższym meczu rozgrywanym na wyjeździe nie będą oni z pewnością faworytem. W ostatnich 10 meczach wyjazdowych Malaga zdołała wygrać zaledwie 2 razy ponosząc w tym czasie 5 porażek a w aż 6 na 10 przypadków nie potrafili oni strzelić bramki w roli gości. Ostatnie 5 bezpośrednich meczy pomiędzy tymi zespołami na boisku Sevilli to 2 wygrane gospodarzy, 2 remisy i 1 wygrana gości. Najbliższe spotkanie będzie moim zdaniem potwierdzeniem coraz wyższej formy gospodarzy co przełoży się na ich wygraną w tym spotkaniu.



